Sanatorium Miłości 3. Kim jest Halina z Pabianic - Królowa Turnusu 3 sezonu Sanatorium Miłości? Poznajcie Halinę z Pabianic! 16.05.2022

[email protected]
Halina nie żałuje udziału w programie
Halina nie żałuje udziału w programie TVP/Facebook
Udostępnij:
Halina z Pabianic opowiada o Sanatorium Miłości! Kim jest Halina z Pabianic - Królowa Turnusu 3 sezonu Sanatorium Miłości? Halina tytuł podzieliła z Jadzią, swoją koleżanką z pokoju. "Królem turnusu" wybrano Zdzisława z Krapkowic. Halina z Pabianic opowiada o udziale w programie Sanatorium Miłości!

Kim jest Królowa Turnusu 3 sezonu Sanatorium Miłości?

Halina z Pabianic już od pierwszego odcinka wzbudziła sympatię uczestników trzeciej edycji „Sanatorium miłości”, a także telewidzów. Otwarta, uczynna, spiesząca z pomocą. Zawsze uśmiechnięta, odważna. Nie bała się wziąć do ręki wielkiego pająka, pędzić na linie nad przepaścią czy jechać konno,,, Choć podczas rozmów z Martą Manowską, prowadzącą program pokazywała swoją wrażliwą twarz. Opowiadała o swoim życiu, które nie byłe łatwe. Musiała odejść od męża alkoholika i zacząć nowe życie.
W programie kilka razy była na randkach, między innymi z Edwardem, Andrzejem czy Wiesławem. Ale ci panowie pozostali tylko dobrymi kolegami.

Sanatorium Miłości 2021. Halina z Pabianic królową w Sanatorium Miłości!

Do udziału w programie namówiła ją teściowa syna.

- Halina, jest taki program w telewizji, w sam raz dla ciebie, musisz się zgłosić! - powiedziała.

Wiedziała, że jest taki program w telewizji, ale nie oglądała go specjalnie.

- Pracuje teraz w restauracji „Eden” w Rzgowie, w kuchni – wyjaśnia Halina. - Często pracuje w niedziele, więc nie mogłam oglądać „Sanatorium miłości”. Czasem rzuciły mi się w oczy jakieś fragmenty programu.

Jednak myśl o tym, by się zgłosić do „Sanatorium miłości” zakiełkowała w głowie Haliny. Powiedziała o pomyśle kolegom z pracy.

- Halina, to program dla ciebie! - stwierdził szef kuchni. Halina Jaksa mówi, że „Sanatorium miłości” to dla niej była przygoda życia. Nawet przez chwilę nie żałowała, że wzięła udział w programie.

- Wcześniej kilka razy byłam w sanatorium jako kuracjuszka – opowiada. - Byłam m.in w Polańczyku, Iwoniczu, Busku, ostatnio w Sopocie. Lubię tańczyć, śpiewać, nie przepuściłam żadnego wieczoru. Chodziłam na tańce. Jestem osobą wesołą, szybko nawiązuje kontakt z innymi. Gdy jadę do sanatorium to nigdy nie chcę jednoosobowego pokoju, ale wybieram trzyosobowy. I zawsze miałam szczęście natrafiałam na fajne koleżanki. Cały czas mamy kontakt. Choć mieszkają na przykład w Olsztynie, Warszawie, Katowicach, Białymstoku czy koło Bolesławca. Teraz koleżanki oglądają mnie w telewizji!

W „Sanatorium miłości” też poznała bardzo fajnych ludzi, a którymi dalej utrzymuje kontakt!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosja niszczy ukraiński przemysł

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie