Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 00dni
  • 01godz.
  • 39min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Sandrone Dazieri „Zabić Ojca” RECENZJA: zbrodnia, wielka polityka, służby i nowe technologie. Świetny thriller włoskiego pisarza

Maria Olecha-Lisiecka
Maria Olecha-Lisiecka
Sandrone Dazieri jest jednym z najbardziej cenionych współczesnych włoskich pisarzy. Choć debiutował w 1994 roku, to na polskim rynku wydawniczym jest nowym nazwiskiem. Nakładem wydawnictwa Sonia Draga w Polsce ukazały się dwa kryminały tego pisarza i scenarzysty - „Zabić Ojca” i „Anioł”. To odpowiednio pierwsza i druga część serii z bezkompromisową i działającą niekonwencjonalnie policjantką Colombą Caselli. Seria przyniosła Włochowi ogromną popularność na całym świecie.

„Zabić Ojca” to thriller, który łączy elementy kryminału, powieści sensacyjnej i thrillera psychologicznego. Sandrone Dazieri świetnie miksuje w powieści wątki wielkiej polityki, bezpieczeństwa narodowego, bardzo kontrowersyjnych etycznie projektów naukowych, służb specjalnych i nowych technologii. Całość czyta się bardzo dobrze.

Colomba Caselli i Dante Torre to główni bohaterowie
Akcja kryminału „Zabić Ojca” dzieje się w Rzymie. Jest dwoje równoprawnych bohaterów: policjantka Colomba Caselli i Dante Torre, zwany chłopcem z silosu. Colombę poznajemy w chwili, kiedy przebywa na zwolnieniu lekarskim. Przeżyła traumę, ale o tym, co dokładnie się wydarzyło w jej zawodowym życiu, czytelnik dowiaduje się później.

Na prośbę swojego szefa, Colomba przyjeżdża na miejsce zbrodni. Brutalnie zamordowana została kobieta, matka 6-letniego chłopca. Dziecko zniknęło. Kiedy doszło do zabójstwa i porwania, ojciec chłopca i mąż ofiary spał. Natychmiast stał się pierwszym podejrzanym. Colomba jednak ma wątpliwości, czy rzeczywiście mordercą jest ten mężczyzna.

Szef policjantki zleca jej ponadto skontaktowanie się z mężczyzną, który w wieku sześciu lat został uprowadzony i przez kilkanaście lat był więziony w silosie. Kiedy wreszcie Dante Torre uciekł swojemu oprawcy, jego sprawą żył cały kraj.

Niekonwencjonalne metody działania i brawurowe śledztwo
Dante również przeżył niewyobrażalną traumę, był torturowany, cierpi na klaustrofobię, ma depresję. Ale Dante posiada cenne umiejętności, które w pracy policji bardzo się przydają. Widzi więcej niż inni. Doskonale odczytuje mowę ciała, zwraca uwagę na gesty, których inni nie dostrzegają. Odczytuje z ruchów rąk, głowy, oczu bardzo dużo. Jego doświadczenia z dzieciństwa pomagają detektywom dostrzec to, co zwykle policjantom umyka.

Caselli i Torre to duet, który gwarantuje emocje i brawurowo prowadzone śledztwo, tym bardziej, że oboje działają nieoficjalnie. Kiedy wpadną na trop mordercy kobiety i okaże się, że sprawa jest związana z uprowadzeniem przed laty Dantego, będą zdeterminowani, aby doprowadzić ją do końca. Nie cofną się przed rozwiązaniem zagadki i odkryciem tożsamości mordercy psychopaty, mimo że włoska policja i prokuratura będą chciały zamieść ją pod dywan.

Rzym jak zderzenie sacrum i profanum
Jest jeszcze jeden bohater tej książki - Rzym, zupełnie inny niż miasto, które odwiedzają miliony turystów z całego świata. Rzym w thrillerze włoskiego pisarza to miasto zaułków i wielkich placów, luksusowych hoteli i biednych dzielnic, wspaniałej architektury i podupadających kamienic, wykwintnych restauracji i budek z fast foodami. Zderzenie sacrum i profanum, dobra i zła jest nad wyraz czytelne, choć Sandrone Dazieri nie pisze o tym wprost.

Powieść „Zabić Ojca” jest napisana jak rasowy thriller. Autor wykreował wyrazistych bohaterów, którym czytelnik kibicuje bez względu na wszystko - także na błędy, jakie popełniają. Fabuła jest maksymalnie wciągająca, dialogi żywe, do tego Dazieri potrafi zaintrygować czytelnika, wywołać u niego emocje i wciągnąć go w brudny świat zbrodni i innych przestępstw. No i dorzuca szczyptę humoru i ironii – dla mnie bardzo potrzebnych w thrillerach.

Widać, że Sandrone Dazieri jest scenarzystą, bo książka jest właściwie gotowym scenariuszem serialu sensacyjnego. Rozdziały są dość krótkie i rozpisane jak sceny. Nie ma zbyt wielu opisów, a akcja jest dynamiczna. Polecam!

Sandrone Dazieri, „Zabić Ojca”, tłum. Aneta Banasik, Sonia Draga, 2018, 584 strony

Nie przegapcie

Oglądaj nasze studio wyborcze. Start w niedzielę o g. 21:45

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3