Sanktuarium w Piekarach a nie Jasna Góra

Piotr Piesik
Wykorzystanie wizerunku klasztoru w celach promocyjnych  wymaga zgody oo. paulinów
Wykorzystanie wizerunku klasztoru w celach promocyjnych wymaga zgody oo. paulinów waldemar deska
Udostępnij:
Klasztor na Jasnej Górze odmówił udziału w turystycznej promocji regionu.

Charakterystyczna sylweta klasztoru na Jasnej Górze miała znaleźć się na billboardach i w ogłoszeniach prasowych, stanowiących elementy kampanii wizerunkowych regionu śląskiego pt. "Śląskie. Pozytywna energia" i "Śląskie. Na wyciągnięcie ręki". Próżno jednak tam szukać jasnogórskiej wieży, władze zakonu paulinów odmówiły Śląskiemu Urzędowi Marszałkowskiemu swej zgody na wykorzystanie wizerunku sanktuarium.

- Jeszcze przed pierwszą kampanią wizerunkową zwróciliśmy się do klasztoru jasnogórskiego z prośbą o wyrażenie zgody na wykorzystanie zdjęć Jasnej Góry na plakatach i billboardach. Dołączyliśmy projekty. Ku naszemu zaskoczeniu otrzymaliśmy odpowiedź odmowną. Przyczyn nie podano - mówi Tomasz Stemplewski, dyrektor Wydziału Promocji i Współpracy Międzynarodowej w Urzędzie Marszałkowskim. - Cóż, musieliśmy to przyjąć do wiadomości. Ojcowie paulini przecież zastrzegli prawnie wykorzystywanie wizerunku klasztoru w celach komercyjnych i promocyjnych.

Stemplewski na co dzień mieszka w Częstochowie i podkreśla, że nie rozumie obiekcji zakonników. Owszem, Jasna Góra uważana jest za duchową stolicę Polski, lecz znajduje się w obecnym województwie śląskim i to się raczej nie zmieni. Skoro klasztor odmówił, zwrócono się do władz duchownych sanktuarium w Piekarach Śląskich. Zgodę otrzymano od razu i bazylikę w Piekarach można teraz oglądać na billboardach, zachęcających do uprawiania na Śląsku tzw. turystyki sakralnej. Notabene spośród czterech obiektów sakralnych, które należy odwiedzić w konkursie dla turystów (powinni pojawić się w jak największej liczbie atrakcyjnych miejsc i potwierdzić to pieczątkami, wtedy mają szansę na nagrody) dwa znajdują się w Częstochowskiem: Jasna Góra i sanktuarium Matki Bożej w Leśniowie.

Ani kancelaria przeora, ani biuro prasowe klasztoru na Jasnej Górze nie udzieliły nam niestety odpowiedzi na telefon i e-mail z pytaniem o przyczyny odmowy dla Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego.
- Wydaje mi się to niesłuszne - ocenia Jacek Mielewczyk, częstochowianin napotkany na dziedzińcu Jasnej Góry. - Całkowicie popieram to, żeby zgoda ojców paulinów była wymagana, jeśli ktoś chce wykorzystać klasztor dla zarobku, choćby wydrukować kalendarz czy puzzle do układania. Ale rozumiem, że tutaj chodziło o promocję całego regionu, w tym także Częstochowy. Owszem, na Jasną Górę i tak przyjeżdżają tysiące pątników, ale niejeden z nich przy okazji zwiedziłby też miasto i okolice, pojechałby na Jurę.

Klasztor marszałkowi odmówił, choć w Regionalnym Programie Operacyjnym Województwa Śląskiego na lata 2007 - 2013, na liście 11 kluczowych projektów finansowanych z funduszy unijnych, znalazły się prace remontowe i konserwatorskie na Jasnej Górze. Oznacza to naprawdę wielkie wsparcie idące w miliony złotych. Renowacja bazyliki już trwa, przewidywane są też prace w bastionach św. Barbary i Potockich, wiele remontów mieszkalnej części klasztoru oraz unowocześnienie jasnogórskich muzeów.

- Urząd Miasta również zwracał się wielokrotnie do władz klasztoru, kiedy pojawiała się potrzeba wykorzystania wizerunku Jasnej Góry bądź obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w wydawnictwach czy materiałach, przez nas przygotowywanych. Zgodę taką otrzymywaliśmy, nie mamy żadnego stałego porozumienia w tej kwestii. Za każdym razem występujemy z osobnym wnioskiem - mówi Tomasz Jamroziński z biura prasowego magistratu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie