Schronisko w Jamrozowiźnie zostanie zlikwidowane? Co stanie się z bezdomnymi zwierzakami?

Katarzyna Gwara
Katarzyna Gwara
Obecnie w schronisku w Jamrozowiźnie przebywa około czterdziestu psów i kilka kotów. Wszystkie szukają nowych domów...
Obecnie w schronisku w Jamrozowiźnie przebywa około czterdziestu psów i kilka kotów. Wszystkie szukają nowych domów... Fundacja Psia Duszka
Od kilku dni w mediach społecznościowych ponownie krąży informacja mówiąca o tym, że schronisko dla bezdomnych zwierząt w Jamrozowiźnie (gmina Kłomnice) zostanie zlikwidowane. Obecnie przebywa w nim około czterdziestu psów i kilka kotów. Jaki los je zatem czeka?

Schronisko w Jamrozowiźnie

Początkowo sytuacja w schronisku w Jamrozowiźnie pozostawiała wiele do życzeniach. Jeszcze przed ośmioma laty psy siedziały wyłącznie w kojcach. Dzięki grupie wolontariuszy i pracowników udało się odmienić ich los. Obecnie psiaki wychodzą systematycznie na spacery, współpracują z behawiorystką i dość szybko – dzięki ogłoszeniom zamieszczanym między innymi w sieci – znajdują nowe, kochające domy.

- Nawet wójt zauważył, że w ostatnim czasie schronisko bardzo rozkwitło i świetnie działa w nim wolontariat. Zwierzęta mają zapewnione prawdziwie dobre warunki życia. To są standardy, które bardzo trudno się wypracowuje – podkreślają wolontariusze.

Schronisko zostanie zlikwidowane?

Niestety nad schroniskiem pojawiły się czarne chmury. Od niemal dwóch lat w sieci - co jakiś czas - krążą informacje mówiące o tym, że zostanie ono zlikwidowane.

- Kilka dni temu otrzymaliśmy informację, że 1 grudnia zwierzęta pozostaną bez opieki i zostaną wywiezione do innych miejsc. Pracownicy dostali wypowiedzenia. Miały obowiązywać od 1 grudnia, ale po naszej interwencji przedłużono ten okres do końca przyszłego miesiąca – mówią wolontariusze.

Dlaczego schronisko miałoby zostać zlikwidowane? Problemem są oczywiście pieniądze. Wójt gminy Kłomnice twierdzi jednak, że nikt nie myśli o likwidacji tego miejsca.

- Schronisko nie zostanie zlikwidowane – zapewnia Piotr Juszczyk, wójt gminy Kłomnice. - Jak niemal każdy samorząd borykamy się z licznymi problemami finansowymi. W przyszłym roku koszty chociażby związane z oświetleniem ulicznym drastycznie wzrosną. Musimy szukać oszczędności wszędzie, gdzie jest to możliwe. Postanowiliśmy więc, że schronisko w Jamrozowiźnie zostanie wydzierżawione – wyjaśnia.

W grę wchodzi dzierżawa

W poszukiwania dzierżawcy, który zarządzałby schroniskiem w Jamrozowiźnie, zaangażowali się również wolontariusze.

- Od niemal dwóch lat walczymy o istnienie tego miejsca. W związku z przedstawionymi oczekiwaniami wójta i radnych, by schronisko prowadzone było przez zewnętrzną organizację/stowarzyszenie, rozpoczęliśmy poszukiwania godnej zaufania organizacji, która wsparłaby prowadzenie schroniska, a tym samym odciążyłaby finansowo gminę. Wydawało się, że jest to najlepsze w tej sytuacji rozwiązanie popierane przez włodarzy – dodają wolontariusze.

Taką prawdopodobnie udało się znaleźć. Jak na razie jednak niewiele na ten temat wiadomo.

- Jako właściciel prowadzimy rozmowy z fundacją OTOZ Animals. Są one bardzo mocno zaawansowane. Dogrywamy ostatnie szczegóły - twierdzi wójt gminy Kłomnice. - Sami po prostu nie mamy pieniędzy na dalsze prowadzenie schroniska. Liczę na to, że z fundacją dojdziemy do ostatecznego porozumienia i uda nam się podpisać umowę dzierżawy jeszcze w grudniu. Największe koszty generują pracownicy. Samo utrzymanie zwierząt nie jest ogromnym obciążeniem finansowym. Pracownicy rzeczywiście dostali wypowiedzenia, ale tylko dlatego żeby dzierżawca mógł zawrzeć umowy na własnych zasadach – podsumowuje Piotr Juszczyk, wójt gminy Kłomnice.

Kiedy zapadnie decyzja?

Rozmowy na linii włodarze - potencjalny dzierżawca wciąż trwają. Niepokój wolontariuszy budzi jednak fakt, że są one prowadzone od kilku miesięcy i nadal niewiele w tej sprawie wiadomo.

- Walczymy o humanitarna placówkę, która została wybudowana z podatków mieszkańców. Jest to miejsce integracji, które powinno być  ważne dla gminy - społecznie i wizerunkowo, ponieważ jest to miejsce, którym gmina powinna się szczycić realizując zadanie, jakim jest dobrostan zwierząt bezdomnych. Schronisko jest prowadzone i wspierane przez wiele serc, które nie wyobrażają sobie życia bez tego miejsca. Mówimy zatem kategoryczne "NIE" dla pozbawiania schroniska w Jamrozowiźnie środków finansowych i szeroko rozumianej pomocy. Nie do zaakceptowania jest sytuacja, w której pod znakiem zapytania stawia się dalsze losy bezdomnych zwierząt – podsumowują wolontariusze.

Do sprawy z pewnością jeszcze powrócimy.

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

TVP: Morawiecki: Tusk popełnił fundamentalne błędy wobec Rosji

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Ludzie nastawcie w swoich bankach comiesięczną płatność na schroniska. Choćby symboliczne 10zł. Zamiast np bez opamiętania puszczać z dymem kasę na świeczki (vide pomnik Machalicy na cmentarzu Rocha - 16 świeczek po 10zł).
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie