Sebastian Steblecki, bohater Górnika Zabrze: Cała drużyna eksplodowała

Rafał MusiołZaktualizowano 
Sebastian Steblecki  w doliczonym czasie gry dał Górnikowi drugie z rzędu zwycięstwo na własnym stadionie
Sebastian Steblecki w doliczonym czasie gry dał Górnikowi drugie z rzędu zwycięstwo na własnym stadionie ANNA KACZMARZ
Sebastian Steblecki z Górnika Zabrze mówi o końcówce piątkowego meczu Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław. Górnik wygrał 2:1, ale ciągle musi walczyć o utrzymanie.

Jak się czuje bohater Zabrza? Gdyby nie gol strzelony w doliczonym czasie gry sytuacja Górnika byłaby jeszcze bardziej dramatyczna.
Przede wszystkim poczułem ulgę. Bo chociaż remis z takim rywalem nie byłby tragiczny, to jednak dwa punkty więcej mogą okazać się bezcenne. Tym bardziej, że zaczynaliśmy kolejkę, więc wszyscy rywale mieli jeszcze mecz w zapasie.

W decydującej akcji było trochę przypadku?
Piłka poszła po rykoszecie od nogi obrońcy, to prawda. Ale sami wypracowaliśmy sobie sytuację do strzału, po niezłej kontrze. Przeszedłem między rywalami, dostałem piłkę trochę na lewą stronę, zrobiło się miejsce, więc uderzyłem. To był jedyny moment, by tak uderzyć.

Trener Jan Żurek powiedział, że patrzył na lot piłki i pytał sam siebie: kiedy ona wreszcie wpadnie?
Nie mógłbym mu odpowiedzieć, bo w ogóle tego nie widziałem! Po strzale mnie obróciło i byłem tyłem do bramki. O tym, że wreszcie trafiła do siatki usłyszałem z trybun. To był nieprawdopodobny okrzyk radości i szczęścia. Wtedy cała drużyna i ławka rezerwowych też chyba eksplodowała (śmiech).

Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 2:1. Górnicy wyszli na powierzchnię!

Siedem punktów w trzech meczach to na tle całego sezonu to znakomity wynik.
Ale ciągle nie mamy utrzymania. Zostały trzy mecze, w każdym musimy pokazywać taki charakter, jak przeciwko Podbeskidziu, Jagiellonii i Śląskowi. I taką skuteczność, bo wreszcie wykorzystaliśmy prawie wszystko, co powinniśmy. Wiara w utrzymanie rośnie?
To dzięki niej wygraliśmy ze Śląskiem. Musimy wierzyć, a jednocześnie zachowywać chłodną głowę i grać jak najlepiej.

Rozmawiał Rafał Musioł

*WNIOSKI I DOKUMENTY na 500 zł na dziecko w ramach Programu Rodzina 500 PLUS
*Matura 2016: Jak pisać, żeby zdać ARKUSZE + ODPOWIEDZI + TESTY
*Nowy abonament RTV, czyli opłata audiowizualna z rachunkiem za prąd ZASADY, KWOTY, ZWOLNIENIA!
* Kara za gwałt zbiorowy w Pietrzykowicach za niska! Jest apelacja
*Pomysły na Majówkę 2016: Ciekawe miejsca i wydarzenia ZOBACZ I SKORZYSTAJ
*Najlepsze prezenty na Komunię 2016: Dziecko będzie zachwycone

polecane: Flesz: otyłość zabija Polaków, problem rośnie i dotyczy nastolatków

Wideo

Materiał oryginalny: Sebastian Steblecki, bohater Górnika Zabrze: Cała drużyna eksplodowała - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
D
Dewaluacja słowa.

Czy w Polsce nie nadużywamy słowa BOHATER?
Chyba już co drugi to bohater.
Luudzie-trochę umiaru.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3