MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Sejsmografy na Śląsku zarejestrowały trzęsienie ziemi na pograniczu Turcji i Syrii. Sygnał dotarł już po kilku minutach

Robert Lewandowski
Robert Lewandowski
Trzęsienie ziemi, które nawiedziło pogranicze Turcji i Syrii, odnotowano między innymi w Obserwatorium Geofizycznym w Raciborzu
Trzęsienie ziemi, które nawiedziło pogranicze Turcji i Syrii, odnotowano między innymi w Obserwatorium Geofizycznym w Raciborzu zdjęcie poglądowe, Pexels.com
Trzęsienie ziemi, które w poniedziałek 6 lutego nawiedziło Turcję zarejestrowały także urządzenia na Śląsku. Mimo ogromnej odległości 2000 kilometrów, która dzieli Polskę od Turcji, również i tu sejsmografy odnotowały wystąpienie sporych rozmiarów wstrząsy. To jedno z najtragiczniejszych w historii trzęsień ziemi, które miały miejsce w Turcji. Na miejscu w dalszym ciągu trwa akcja ratunkowa, a liczba ofiar sięga już niemal 10 tys. osób.

Trzęsienie ziemi, które miało miejsce w Turcji zarejestrowano w Raciborzu

Tragiczne w skutkach trzęsienie ziemi, które nawiedziło pogranicze Turcji i Syrii, odnotowano między innymi w Obserwatorium Geofizycznym w Raciborzu. Jak mówi kierownik ośrodka, fala sejsmiczna potrzebowała zaledwie kilku minut, by dotrzeć na Śląsk.

- Zarejestrowaliśmy dwa główne najsilniejsze wstrząsy i kilka następnych o mniejszej skali. Fala sejsmiczna potrzebowała około 4 minut od wystąpienia wstrząsów, by dotrzeć do Raciborza. Ta rejestracja trwała długo, bo takie silne trzęsienie ziemi rejestruje się kilka godzin - mówi inż. Wojciech Wojtak, kierownik Obserwatorium Geofizycznego w Raciborzu.

Urządzenia pomiarowe wskazały spore sygnały, które świadczyły o potężnej sile trzęsienia ziemi.

- Dla długookresowych sejsmometrów, szum miejscowy mamy ustawiony na poziomie 1 mikrometra na sekundę prędkości drgań. A w tym przypadku urządzenia odnotowywały maksymalnie milimetry na sekundę, czyli tysiąc razy większy sygnał od szumu - słyszymy.

Trzęsienie ziemi w Turcji zarejestrowane w Planetarium Śląskim

Trzęsienie ziemi, które miało miejsce w Turcji odnotował również sejsmometr znajdujący się w stacji sejsmologicznej w Planetarium Śląskie.

- Na wykresie zapisanym przez sejsmometr widać wyraźnie dwa trzęsienia skorupy ziemskiej. Pierwszy wstrząs zarejestrowaliśmy o 01:13 i miał on siłę 7,8 magnitudy. Druga fala sejsmiczna dotarła do nas o 10:13 i była tylko nieco słabsza (7,5 magnitudy) od poprzedniej - informuje Planetarium Śląskie.

Zapis z Planetarium Śląskiego
Zapis z Planetarium Śląskiego Planetarium Śląskie
Zapis z Planetarium Śląskiego
Zapis z Planetarium Śląskiego Planetarium Śląskie

Katastrofalne w skutkach trzęsienie ziemi na pograniczu Turcji i Syrii

To jedna z największych tragedii w Turcji, która miała miejsce w południowo-wschodniej części tego kraju i na terenach północnej Syrii. W poniedziałek 6 lutego nad ranem, tereny te nawiedziło trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,8. Pierwszy wstrząs wystąpił o godz. 4:17 rano czasu miejscowego. Hipoentrum znajdowało się w odległości około 33 km od tureckiego miasta Gaziantep na głębokości 17,9 km pod ziemią.

Tego samego dnia, o godzinie 13:24 czasu miejscowego odnotowano drugą falę wstrząsów o magnitudzie 7,7 z epicentrum około 79 km na północny wschód od miasta Kahramanmaraş. Od tego czasu kilkukrotnie pojawiały się już równie niebezpieczne wstrząsy wtórne.

Tragiczny bilans trzęsienia ziemi w Turcji

Ciągle rośnie liczba ofiar, które pochłonęło trzęsienie ziemi na pograniczu Turcji i Syrii. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, liczba ofiar śmiertelnych wzrosła już do ponad 9,6 tys. Tylko w samej Turcji liczba zabitych wzrosła do ponad 7,1 tys., zaś rannych jest ponad 40 tys. osób. Ponad 2,5 tys. ofiar to Syryjczycy. W ich kraju odnotowano dotąd ponad 4,6 tys. rannych osób.

W akcji ratunkowej bierze udział blisko 100 tys. osób, z czego ponad 5 tys. to ratownicy z zagranicy, w tym również z Polski. W akcji biorą udział strażacy z Państwowej Straży Pożarnej oraz 50 ratowników górniczych z Polskiej Grupy Górniczej, którzy 8 i 10 lutego wylecą do Turcji.

Jeszcze co najmniej przez najbliższych kilka dni, w Turcji i Syrii będzie kontynuowana akcja ratunkowa, aż do odnalezienia wszystkich zaginionych osób. Wszyscy mają jednak nadzieję, że spod gruzów uda się jeszcze wydobyć żywe osoby.

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Studio Euro odc.4 - PO AUSTRII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni