Siatkarze VERVY Warszawa ORLEN Paliwa z brązowymi medalami PlusLigi. PGE Skra przegrała je w Bełchatowie

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński
VERVA Warszawa z brązowym medalem. PGE Skra przegrała go w Bełchatowie
VERVA Warszawa z brązowym medalem. PGE Skra przegrała go w Bełchatowie Szymon Starnawski/Polska Press
Niespodziewanie szybko VERVA Warszawa ORLEN Paliwa rozprawiła się w decydującym starciu o trzecie miejsce w PlusLidze z PGE Skrą Bełchatów. Stołeczny zespół wygrał na wyjeździe 3:0, a najlepszym graczem ostatniego meczu sezonu został Bartosz Kwolek.

Tydzień temu ekipa PGE Skry Bełchatów prowadziła we własnej hali 13:10 w tie-breaku, mimo to przegrała pierwszy mecz rywalizacji do dwóch zwycięstw o trzecie miejsce w PlusLidze. W minioną niedzielę w Warszawie zagrała jak z nut, wygrywając 3:0, a kluczowym okazało się wejście na parkiet środkowego Norberta Hubera. W środowym, decydującym starciu nie miała jednak argumentów, by nawiązać walkę z doskonale nakręconą VERVĄ Warszawa ORLEN Paliwa.

Stołeczny zespół tego dnia nie miał słabych punktów. Mimo że dzień przed spotkaniem została osłabiony, bo podczas treningu już w Bełchatowie kontuzji mięśni brzucha doznał Jan Król. - Poczułem ból i musiałem zejść z boiska. Bardzo, ale to bardzo żałuję. Po cichu liczę jednak, że moje marzenie się spełni i zawieszę na szyi brązowy krążek. Wierzę w tę drużynę! Obawiam się o swoje paznokcie. Kibicowanie kolegom to dużo większy stres niż przebywanie na boisku czy ławce rezerwowych - nie krył 31-letni atakujący.

Obawy okazały się na wyrost. Goście bardzo szybko wypracowali kilkupunktową przewagę tak w pierwszym, jak i w drugim secie. Oba wygrali do 20, ale tylko dlatego, że w końcówkach spokojnie czekali, a PGE Skra nabierała rytmu. W efekcie trzecia partia była wyrównana, a gospodarzom udało się nawet wyjść na prowadzenie. Jednak przez braki kadrowe - z powodu kontuzji w całej rywalizacji nie brali udziału Taylor Sander i Milan Katić - oraz częste odczytywanie przez rywali zamiarów Dusana Petkovicia nie była w stanie odwrócić losów rywalizacji.

Tym samym klub z Warszawy pierwszy raz w historii zdobył brązowy medal (w 2019 r. osiągnął swój największy sukces, sięgając po srebrny), ponadto w następnym sezonie zagra w Lidze Mistrzów. Z kolei PGE Skra drugi sezon z rzędu kończy bez trofeum (wprawdzie rok temu była trzecia, ale przez pandemię zakończono rozgrywki bez przyznawania nagród).

- Marzyliśmy o złocie, ale trzeba pamiętać, skąd zaczynaliśmy play-offy. Po fazie zasadniczej zajmowaliśmy szóste miejsce, więc brązowy medal smakuje jak złoty - ocenił środkowy VERVY Warszawa Andrzej Wrona.

Bartosz Kwolek, który zdobył najwięcej, bo 18 punktów i został wybranym najlepszym graczem spotkania dodał: - Po kolejnym sezonie, w którym mieliśmy w klubie mniejsze lub większe problemy znowu pokazaliśmy, że potrafimy się od nich odciąć na boisko i dać z siebie całe serducho. Wiadomo, że chciałoby się więcej, ale biorąc pod uwagę okoliczności, brąz wydaje się dla nas optymalny. Ten sezon był dla naszej drużyny poligonem doświadczalnym. Śmiałem się, że jest taka pół na pół. Są w niej doświadczeni reprezentanci i zawodnicy, którzy wcześniej nie musieli sobie radzić np. z trzema meczami w ciągu tygodnia. Zresztą ten bagaż z Ligi Mistrzów miał duży wpływ na zdobyty medal.

PGE Skra Bełchatów - VERVA Warszawa ORLEN Paliwa 0:3 (20:25, 20:25, 22:25)

JUŻ IDZIESZ? MOŻE CIĘ ZAINTERESUJE:

JUŻ IDZIESZ? MOŻE CIĘ ZAINTERESUJE:

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Materiał oryginalny: Siatkarze VERVY Warszawa ORLEN Paliwa z brązowymi medalami PlusLigi. PGE Skra przegrała je w Bełchatowie - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie