Siemianowice Śląskie: wybuch w kamienicy przy ul. Bocznej....

    Siemianowice Śląskie: wybuch w kamienicy przy ul. Bocznej. Eksplodował... dezodorant

    Zdjęcie autora materiału

    Olga Krzyżyk

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Siemianowice Śląskie: wybuch w kamienicy przy ul. Bocznej. Eksplodował... dezodorant

    ©ARC

    W kamienicy wielorodzinnej przy ulicy Bocznej w Siemianowicach Śląskich doszło do wybuchu. Okazało się, że wybuchły pojemniki z dezodorantem. Poszkodowany został przechodzień. Na miejscu są strażacy, policja, zespół ratownictwa medycznego i inspektor budowlany.
    Siemianowice Śląskie: wybuch w kamienicy przy ul. Bocznej. Eksplodował... dezodorant

    ©ARC

    Dziś, 9 sierpnia, dyżurny straży pożarnej PSP w Siemianowicach Śląskich o godzinie 16.47 otrzymał zgłoszenie o wybuchu gazu w jednej z kamienic w mieście.

    Okazało się, że w mieszkaniu kamienicy (na parterze) przy ul. Bocznej wybuchły pojemnik (lub pojemniki) z dezodorantem. Stał na stoliku niedaleko okna. W tym czasie nikogo nie było w mieszkaniu.

    - W wyniku wybuchu została jedna osoba poszkodowana.
    Przechodzień dostał bowiem odłamkami szkła z okien mieszkania, w którym doszło do wybuchu. Strażacy ewakuowali też jedną osobę z kamienicy, która była ograniczona ruchoma. Reszta lokatorów opuściła kamienicę przed przybyciem strażaków - informuje kpt. Mariusz Rozenberg, oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Siemianowicach Śląskich.

    Do wybuchu doszło na parterze budynku wielorodzinnego. Była to kamienica 3-kondygnacyjna przy ulicy Bocznej. Na miejsce pojechało siedem zastępów straży pożarnej PSP z Siemianowic Śląskich. Na miejscu jest też policja i ratownicy medyczni, którzy udzielili pomocy poszkodowanemu. Pomoc została udzielona poszkodowanemu na miejscu. Nie trzeba go było transportować do szpitala.

    Wezwano też inspektora budowlanego. Wybuch raczej nie naruszył konstrukcji budynku, jednak inspektor ma jeszcze wszystko dokładnie sprawdzić.

    Akcja wciąż trwa. Lokatorzy jeszcze nie wrócili do swoich mieszkań. W wyniku wybuchu nie doszło do pożaru.
    AKTUALIZACJA, godz. 17.50
    Lokatorzy wrócili już do swoich mieszkań. Strażacy nie wiedzą, czy wybuchł jeden lub więcej plastikowych pojemników z dezodorantem. Wiadomo, że pojemnik leżał na stoliku kawowym w salonie w pobliżu okna. Strażacy ustalają przyczynę wybuchu. Nie wykluczają, że mógł on być związany z wysoką temperaturą.

    Pojemnik z dezodorantem jest naprawdę niebezpieczny, gdy nabierze wysokiej temperatury, może wybuchnąć.

    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:




    Zobacz najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia w programie TyDZień




    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pytajnik

    pytajnik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Maryja nie uchroniła miasta?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    DZ poleca

    100 chwil na 100-lecie niepodległości. Multimedialny dokument historyczny

    100 chwil na 100-lecie niepodległości. Multimedialny dokument historyczny

    Horoskop miesięczny na listopad 2018 wróżki z Katowic

    Horoskop miesięczny na listopad 2018 wróżki z Katowic

    Najpopularniejsze imiona dzieci 2018 w woj. śląskim

    Najpopularniejsze imiona dzieci 2018 w woj. śląskim