Siostry Urszulanki świętowały sto lat działalności w Rybniku. W 1923 roku przybyły do miasta. Dziś prowadzą szkołę podstawową i liceum

Piotr Chrobok
Piotr Chrobok
Jubileusz przyciągnął wiele osób związanych ze społecznością sióstr Urszulanek w Rybniku.
Jubileusz przyciągnął wiele osób związanych ze społecznością sióstr Urszulanek w Rybniku. Daniel Wojaczek
Okrągłą rocznicę - stulecia - swojej obecności w Rybniku świętowały tamtejsze siostry Urszulanki. Z okazji jubileuszu odprawiono uroczystą mszę św., a także przemaszerowano rybnickim deptakiem spod Bazyliki na rynek. Przejście miało symboliczny wymiar, gdyż taką samą drogę sto lat temu miały pokonać pierwsze zaproszone do Rybnika siostry zakonne.

Urszulanki są w Rybniku już od stu lat!

To była wyjątkowa uroczystość, ale nic dziwnego, bo sama okazja do świętowania była wyjątkowa. Siostry Urszulanki z Rybnika świętowały sto lat swojej obecności w mieście. Wraz z zakonnicami, jubileusz obchodziła cała związana z siostrami społeczność, przede wszystkim związana z prowadzonymi przez nie szkołami.

W obchody stulecia Urszulanek w Rybniku wpisała się m.in. uroczysta msza św. odprawiona w rybnickiej Bazylice pw. św. Antoniego, której przewodniczył bp Grzegorz Olszowski. Duchowny w homilii pokrótce przypomniał dzieje sióstr w Rybniku.

- Sto lat temu, w 1923 roku siostry Urszulanki zostały ściągnięte z Krakowa do Rybnika przez burmistrza Władysława Webera, po to, by krzewić polską kulturę, polski język, by scalić Śląsk z macierzą. 300 dzieci było wtedy w szkole, przybyły cztery siostry. Zajęcia odbywały się popołudniami, w szkole protestanckiej - przytoczył bp Olszowski, zwracając uwagę na niełatwe losy sióstr.

- Oczywiście, jak dzieje się coś dobrego, są jakieś dobre dzieła, to pojawiają się trudności, są problemy. Tutaj na Śląsku liczył się przede wszystkim etos pracy, więc trudno było czasem przekonać rodziców do tego, by wysyłali swoje pociechy do szkoły na naukę - wskazywał biskup.

Jak przypomniał bp Olszowski, piętno na historii rybnickich Urszulanek wybiła też wojna, a także lata powojenne i okres PRL-u. - W 1938 roku siostry mają nowy gmach szkoły, ale nie cieszą się nim długo, bo w 1939, Niemcy odbierają szkołę siostrom. Po wojnie siostry powróciły, ale znowu spotkały utrudnienia, ze strony komunistów, bo szkoła nie kształci w duchu marksistowskim. I w 1962 roku władze odebrały, a w 1982 roku oddały budynek szkoły. Był to czas stanu wojennego i nie było łatwo rozwijać szkołę po raz kolejny - przypominał duchowny, zauważając, że tym bardziej warto dziękować za tworzone przez siostry i trwające do dziś dzieło.

Szkoła Urszulanek w Rybniku się zmieniła, pozostały wartości

Siostry Urszulanki w Rybniku przede wszystkim kojarzone są z prowadzonymi przez nie szkołami. Te w ciągu stu lat przeszły sporo przeobrażeń. I nie chodzi wyłącznie o "narzucone" szkole zmiany związane chociażby z modyfikacjami, jak np. likwidacja gimnazjów i powrót do ośmioletniej szkoły podstawowej.

Od 2003 roku szkoły urszulańskie są koedukacyjne, co oznacza, że kształcą się w nich zarówno dziewczęta, jak i chłopcy. Wcześniej prowadzone przez siostry placówki uczyły wyłącznie dziewczęta. Liceum nie jest już też prywatne, jak jeszcze kilkanaście lat temu.

Dowodem zmian jest też powołanie na stanowisko dyrektora szkół, pierwszej w historii osoby świeckiej. W szkole podkreślają jednak, że niezmienne są wartości, które towarzyszą siostrom od początku ich obecności w Rybniku.

- Żadnych zmian jeśli chodzi o wartości na pewno nie ma. To przede wszystkim ciągłe serviam, służba: Bogu, ojczyźnie, drugiemu człowiekowi - zaznacza Małgorzata Dudek, dyrektor Zespołu Szkół Urszulańskich w Rybniku.

Absolwenci Urszulanek z rozrzewnieniem wspominali lata spędzone w szkole

Choć sto lat obecności Urszulanek w Rybniku nie pokrywa się do końca z działalnością szkolną sióstr - ze względu na wojenne i powojenne zawirowania - jubileusz w głównej mierze przyciągnął absolwentów szkół. Ci, bez względu na to, czy naukę u Urszulanek kończyli przed laty, czy stosunkowo niedawno, z rozrzewnieniem wspominali lata spędzone w szkolnych murach.

- Te wspomnienia są w nas ciągle żywe. Byłyśmy w szkole jeszcze, gdy funkcjonował internat i szkoła była wyłącznie żeńska. Spotykając się, wielokrotnie wspominamy te lata. Tutaj rodziły się nasze największe przyjaźnie. Największe więzi, jakie mamy w swoich relacjach - to są urszulanki. To jest taka niepowtarzalna więź. Z kimkolwiek rozmawiam z ludzi, którzy kończyli inne szkoły, mówią, że to jest niesamowite, że my mamy świadomość, że zawsze możemy na siebie liczyć. To przyjaźń i solidarność - mówiła trójka absolwentek: Anna Olszańska, Izabela Kiełbasa i Sybilla Broda, które Urszulanki skończyły maturą w 1991 roku.

- Spędziłem tu sześć lat. Wspominam je bardzo dobrze. Mam bardzo duży sentyment do tej szkoły. Łezka w oku się kręci - mówił z kolei Maciej Dyrda, absolwent z roku 2019.

Absolwenci wskazywali też na wyjątkowość szkoły sióstr Urszulanek. - To przede wszystkim wartości, jakie są w tej szkole i, jakie towarzyszą jej od momentu założenia. One zostają w każdym absolwencie tej szkoły, w każdym pracowniku i myślę, że to jest klucz, charakter tej szkoły i przez to jest ona wyjątkowa - przekonuje Maciej Dyrda.

Pozostania nadal taką wyjątkową szkołą, osoby, które już ją skończyły, życzyły im nadal. - Życzymy na pewno kolejnych stu lat. Co najmniej takiej samej znakomitej formy siostrom i tej wyjątkowości. Żeby ona zawsze była, bo to jest znak rozpoznawczy - składali życzenia uczniowie.

100 balonów na 100-lecie rybnickich Urszulanek

Po mszy św., uczestnicy obchodów urszulańskiego jubileuszu przeszli deptakiem spod Bazyliki na rybnicki rynek. Przemarsz miał symboliczny charakter. Jak zaznaczano, taką samą trasę przeszły pierwsze cztery Urszulanki, które sto lat temu pojawiły się w mieście.

Na rynku w powietrze wypuszczono balony. Tutaj również nie zabrakło symboliki. W powietrzu pojawiło się dokładnie sto balonów. Każdy symbolizował jeden rok obecności sióstr w mieście.

Piotr Kuczera: Działalność Sióstr Uszulanek dla Rybnika i jego mieszkańców jest nieoceniona

I właśnie za tę obecność siostrom Urszulankom dziękował Piotr Kuczera, prezydent Rybnika, który przyznał, że jubileusz stulecia to powód do dumy. - To wyjątkowy moment, który przywołuje nie tylko długą historię, ale również wskazuje na nieocenioną działalność Sióstr Urszulanek dla Rybnika i jego mieszkańców - przemawiał na rynku prezydent Kuczera, dziękując zakonnicom za ich obecność w mieście.

- Zawsze byłyście tu gotowe służyć, wspierać i inspirować. Wasza obecność była i jest, nie tylko źródłem wiedzy i umiejętności, ale także przestrzenią rozwoju duchowego, społecznego i kulturalnego dla wielu pokoleń rybniczan - podkreślał prezydent Rybnika.

Szczególnym osiągnięciem sióstr Urszulanek, Piotr Kuczera nazwał - jak sam to określił - stworzenie edukacyjnej tkanki Rybnika. - Zespół Szkół Urszulańskich jest miejscem, gdzie wartości chrześcijańskie, szacunek, wiedza i troska o drugiego człowieka są fundamentem edukacji. Takie podejście przyczyniło się do kształtowania i wychowania pokoleń, które dzisiaj tworzą i wspierają rozwój miasta. Wychowujecie nie tylko uczniów, ale także liderów, którzy odnoszą sukcesy w różnych dziedzinach życia - zaznaczał.

- Niech ten piękny jubileusz będzie punktem wyjścia do dalszego rozwoju i doskonalenia misji. Życzę dalszych owocnych lat służby - winszował Piotr Kuczera.

A siostrom planów nie brakuje. Jak wskazywały, nadal zamierzają być częścią Rybnika. - Dalej pragniemy służyć tej społeczności śląskiej, tu w Rybniku. Chcemy nadal współpracować - deklarowała s. Iwona Skorupa, siostra prowinacjalna sióstr Urszulanek Unii Rzymskiej.

Nie przeocz

Zobacz także

Marek Jakubiak o wywiadzie posłanki Urszuli Zielińskiej

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie