Oferta pojawiła się na portalu Domiporta. Dom ma ponad 250 metrów kwadratowych powierzchni, został wybudowany w 2010 roku. Położony jest na dużej działce. Ma 1800 metrów kwadratowych powierzchni. Ma między innymi panele fotowoltaiczne. Wyceniono go na 1 350 000 złotych.
Salon z jadalnia wraz otwartą kuchnią - tak opisano dom na portalu Domiporta. - Gabinet, łazienka kotłownia, garaż, hall, Na poziomie poddasza: sypialnia z garderobą i łazienką , pokój z łazienką , pokój, pralnia z suszarnią. Dom posiada kominek w salonie, fotowoltaikę, solar do podgrzewania wody oraz nowoczesny piec na ekogroszek. Woda z sieci oraz przydomowa oczyszczalnia. Możliwość przyłączenia do kanalizacji. Brama automatyczna na pilota. Teren monitorowany. Budynek położony w cichej i spokojnej okolicy idealny na wypoczynek oraz spacery w pobliskich lasach.
ZOBACZ ZDJĘCIA ZE STUDNIÓWEK W 2022 ROKU
Pojawiły się głosy, że Sylwia, najstarsza córka Barbary, starszej siostry Ewy Krawczyk, sprzedaje dom, by przenieść do cioci, wdowy po Krzysztofie Krawczyku.
Owszem, sprzedaję dom, ale na pewno nie przeprowadzam się do Ewy Krawczyk – wyjaśniała „Faktowi” Sylwia Urbańczyk. - To są informacje wyssane z palca. Na pewno też nie sprzedaję domu, bo nie mam za co żyć po śmierci Krzysztofa. Już wcześniej nie występowałam w jego zespole. Prowadzę własną działalność gospodarczą, pracuję na swój własny rachunek i nie potrzebuję pieniędzy po Krzysztofie Krawczyku. Decyzja o sprzedaży domu to moja osobista sprawa.
Jednocześnie pani Sylwia przypomniała, że nigdy nie zostałam adoptowana przez Krzysztofa Krawczyka. Tak jak dwie jej młodsze siostry.
HOROSKOP NA NOWY ROK
HOROSKOP 2022
Nie jestem jego adoptowaną córką! - zapewnia. - Mama nigdy się nas nie zrzekła, wychowywała nas sama. Krzysztof i Ewa uczestniczyli w naszym życiu, ale nigdy nie byli naszymi rodzicami. Oczywiście przez lata łączyły nas serdeczne stosunki, jestem siostrzenicą jego żony. Potem śpiewałam w jego zespole. Ciągle jednak informacja o tym, że Krzysztof był moim ojcem pojawia się w mediach.
Tragedia w Połtawie. 41 ofiar po rosyjskim ataku
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Dołącz do nas na X!
Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?