Skoki w Wilingen: Ostatnia próba przed Soczi

Tomasz Kuczyński
Piotr Żyła
Piotr Żyła Anna Kaczmarz
Sześciu polskich skoczków wystąpi w sobotnich zawodach Pucharu Świata w niemieckim Willingen. Martin Schmitt zakończył karierę, a Thomas Morgenstern oddał pierwsze skoki po upadku

Sześciu Polaków wystąpi w sobotnim konkursie Pucharu Świata w niemieckim Willingen. Kwalifikacje wygrał Niemiec Andreas Wank - 136 m, a najlepszy z Polaków Piotr Żyła zajął 5. miejsce - 144,5 m. W kwalifikacjach, w których startowało 59 zawodników, drugi był Japończyk Reruhi Shimizu - 142 m, a trzeci Słoweniec Jurij Tepes - 138,5 m.

Żyła miał problemy przy lądowaniu i przez to otrzymał niższe noty za styl. Ósmy był Dawid Kubacki - 135,5 m, Maciej Kot 13. - 135,5, a Stefan Hula 14. - 133 m. Oprócz nich w zawodach wystartują Kamil Stoch i Jan Ziobro, który pod nieobecność kilku czołowych skoczków znalazł się w pierwszej dziesiątce klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, zwolnionej z kwalifikacji.

Najlepsi zawodnicy skakali z rozbiegu obniżonego z 23 do 20 belki. Z próby zrezygnował mistrz świata z Val di Fiemme - Stoch. Najdalej - na 135 m wylądował Niemiec Severin Freund, a o jeden metr bliżej jego rodak Andreas Wellinger. Mistrz świata w lotach narciarskich Słoweniec Robert Kranjec uzyskał 133 m, a Ziobro 129 m. Sobotni konkurs rozpocznie się o godz. 16. Godzinę wcześniej zaplanowana jest seria próbna.

W piątek podczas konferencji prasowej w Willingen słynny niemiecki skoczek Martin Schmitt oświadczył, że kończy karierę sportową i nie weźmie już udziału weekendowych konkurach. 29 stycznia najgroźniejszy niegdyś rywal Adama Małysza obchodził 36. urodziny.

- To była trudna decyzja. Na skoczniach przeżyłem wspaniałe momenty - powiedział Schmitt - Podczas Turnieju Czterech Skoczni zdałem sobie sprawę z tego, że już nigdy nie osiągnę dawnego poziomu - dodał trzykrotny medalista olimpijski w drużynie, który po raz ostatni wystąpił właśnie w Oberstdorfie i Garmisch-Partenkirchen, czyli niemieckich etapach TCS.

Skoczkowie są już myślami przy igrzyskach w Soczi, w których na pewno wystąpi Thomas Morgenstern. Wczoraj Austriak po raz pierwszy po groźnym wypadku na mamucim obiekcie Kulm w Bad Mitterndorf oddał pierwsze skoki. W Oberstdorfie trenował pod okiem szkoleniowca Heinza Kuttina. Mistrz olimpijski z Turynu został nominowany do reprezentacji olimpijskiej, mimo że nie było pewne, czy uda mu się na czas wykurować. Trener kadry Alexander Pointner podkreślił jednak, że wierzy w Morgensterna i warto postawić na niego nawet wówczas, jeśli nie będzie w stanie oddać wcześniej żadnych skoków.

"Morgi" dochodzi do siebie w błyskawicznym tempie. 27-letni skoczek narciarski upadek miał 10 stycznia. Trzy dni spędził na oddziale intensywnej terapii medycznej. (PAP)


*Najlepsze prezenty na Walentynki DLA NIEGO I DLA NIEJ***Rodzice małej Lilki mówią o błędach lekarskich [WIDEO + KOMENTARZE]*Jaki akumulator wybrać? Który najlepszy i najtańszy? ZOBACZ TUTAJ*Urlop macierzyński i urlop rodzicielski 2014 [ZASADY I TERMINY]**

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc
panience kamilci jak zwykle sily psychicznej wystarczy na jeden skok ,trenowac placzku trenowac bez tego nie ma wynikow
Dodaj ogłoszenie