reklama

Skorzystaj na Black Friday: teraz największe wyprzedaże przenoszą się do internetu

Marek Safiejko/AIPZaktualizowano 
Andrzej Banaś / Polska Press
Wyprzedażowa gorączka przenosi się do Internetu. Jak szacuje firma Picodi, podczas zeszłorocznego Czarnego Piątku nawet co trzeci internauta w Polsce zrobił zakupy w sieci.

Z kolei według danych zebranych przez Adobe, wartość sprzedaży online podczas Black Friday w 2016 r. w USA po raz pierwszy przekroczyła 3 mld dolarów i w stosunku do roku poprzedniego wzrosła o ponad 20 proc.

Wiele wskazuje na to, że w tym roku w trakcie listopadowych wyprzedaży mogą paść kolejne rekordy. Czy tak się ostatecznie stanie, zależy m.in. o tego, czy właściciele sklepów internetowych dadzą się zaskoczyć wzmożonym ruchem w sieci i czy serwisy sprzedażowe wytrzymają masową ilość zamówień składanych za pośrednictwem Internetu.

Według danych zebranych przez Adobe, wartość sprzedaży online podczas Black Friday w Stanach Zjednoczonych w 2016 r. po raz pierwszy przekroczyła poziom 3 mld dolarów (3,34 mld dol.) i w porównaniu do Czarnego Piątku 2015 wzrosła o ponad 20 proc. Z kolei jak podaje Picodi, w trakcie Black Friday 2016 zakupy w sieci mogło zrobić nawet 35 proc. wszystkich polskich internautów, czyli aż 9,3 mln osób.

To ciekawe - przeczytaj! Wystarczy KLIKNĄĆ!

Prawie każdy kto spróbował piwa z browaru rzemieslniczego, chwali jego smak. Co z tego skoro są one drogie.
teraz to się zmieni, bo...

Obserwujemy rosnącą rolę kanałów online w okresie wyprzedaży. Według RetailNext, w okresie Święta Dziękczynienia i następującego po nim Black Friday, sprzedaż w sklepach tradycyjnych w USA spadła o 5 proc., a wartość zawieranych transakcji z kolei zmalała o 8 proc. Skalę tego zjawiska najlepiej obrazuje niższa frekwencja podczas jesiennych promocji w sklepach stacjonarnych najbardziej rozpoznawalnych marek. Przykładowo, w zeszłym roku podczas Black Friday przed hipermarketem znanej sieci w południowej dzielnicy Londynu, przed którym zazwyczaj ustawiały się kolejki, zaledwie naście osób czekało na otwarcie sklepu i start wyprzedaży. W Polsce podobna tendencja zaczyna być coraz bardziej widoczna. Pod koniec 2016 r. wartość krajowego rynku e-commerce wynosiła 36 mld zł, a według prognoz na koniec 2017 r. ma przekroczyć 40 mld zł., by
w 2020 r. osiągając kwotę 63 mld zł, jak szacują eksperci Sociomantic Labs.

Wartość zakupów zrobionych w sieci podczas Black Friday mogłaby być jeszcze wyższa, gdyby sklepy internetowe były przygotowane na zwiększoną ilość klientów tego dni

a.

Podczas wyprzedaży w 2016 r. system sprzedaży internetowej Macy’s – znanej sieci domów handlowych w USA – nie wytrzymał masowej ilości zamówień. Kolejni klienci chcący zrobić zakupy w e-sklepie nie mogli tego dokonać z powodu zbyt długiej przerwy technicznej. Marka ostatecznie umieściła na swojej stronie informacje o możliwości składania zamówień drogą telefoniczną, co nie spodobało się klientom. Podobnych przykładów nie brakuje w Polsce. Jeden z wiodących sklepów z elektroniką na naszym rynku nie spodziewał się wzmożonego ruchu klientów podczas Czarnego Piątku. Firma nie nadążała z usuwaniem z oferty produktów, które zostały wyprzedane. Klienci dopiero w momencie podsumowywania transakcji dowiadywali się, że nie mogą kupić danej rzeczy. W konsekwencji serwis nie wytrzymał obciążenia i klienci krótko mogli cieszyć się promocjami oferowanymi przez sklep.

Jeżeli firmy nie przygotują swoich serwisów sprzedażowych na szturm internetowych klientów podczas listopadowych wyprzedaży, będą zmuszone liczyć się nie tylko ze stratami finansowymi z powodu niezrealizowanych zakupów, ale także z dalszymi konsekwencjami.

Złe doświadczenia w kontakcie z daną marką w sieci mogą przyczynić się do tego, że konsument nie zostanie stałym klientem e-sklepu. Małe są także szanse na to, że taki użytkownik odwiedzi sklep stacjonarny danego sprzedawcy. Nawet pojedyncze przypadki zawieszania się stron sklepów internetowych mogą odstraszyć klientów, którzy nie powrócą do marki. Dlatego pod względem technicznym firmy muszą być gotowe na rozwiązanie problemów z funkcjonowaniem serwisów sprzedażowych, które mogą się pojawić podczas wyprzedaży – wyjaśnia Marek Safiejko, 9bits.

Kluczem do sukcesu jest obserwowanie zachowań konsumentów w sieci.

Jak przyznaje John Rogers właściciel brytyjskiej firmy Argos oferującej sprzęt AGD/RTV, już w ciągu pierwszej godziny trwania Black Friday 2016, przedsiębiorstwo odnotowano 500 tysięcy odwiedzin na swojej stronie internetowej, czyli był to przyrost o 50 proc. w porównaniu do roku ubiegłego.

Firmie udało się uniknąć problemów związanych z przerwą w działaniu serwisu, dzięki wyciągnięciu lekcji z wyprzedaży z lat ubiegłych. Rogers bowiem szacował, że podczas Black Friday ilość zamówień online wzrośnie o 70 proc. w stosunku do normalnego dnia sprzedaży.

Należy zacząć od analizy ruchu na stronie internetowej sklepu, aby w przyszłości odpowiednio przygotować system sprzedaży online na zwiększone zainteresowanie podczas promocji. Celem takich działań powinno być skupienie się na niedopuszczeniu do braku dostępu do e-sklepu podczas takich dni jak Black Friday. Właściciele biznesów internetowych powinni pamiętać, że dla nich jesienna wyprzedaż nie zaczyna się w ostatni piątek listopada, ale zdecydowanie wcześniej. Kampanie marketingowe ruszają z wyprzedzeniem, dlatego firma może również np. śledzić zainteresowanie organizowanymi akcjami promocyjnymi, analizując wpisy umieszczane przez potencjalnych klientów, np. w mediach społecznościowych należących do danej marki.

Marek Safiejko, CEO 9bits, firmy technologicznej specjalizującej się w tworzeniu aplikacji mobilnych

100 mln euro z Funduszy Norweskich na rozwój innowacji

Wideo

Materiał oryginalny: Skorzystaj na Black Friday: teraz największe wyprzedaże przenoszą się do internetu - Strefa Biznesu

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

j
jb

Bedzie szal zdziczalych idiotow.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3