Skradziony Chłopiec z łabędziem wrócił do Gliwic

    Skradziony Chłopiec z łabędziem wrócił do Gliwic

    JH

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Nie było go pół roku, więc gliwiczanie już się za nim stęsknili. Mowa o urokliwej figurce "Chłopca z łabędziem" autorstwa Theodora Kalidego, skradzionej ze skweru przy katedrze, która dziś stanęła na swym dawnym miejscu.
    Skradziony Chłopiec z łabędziem wrócił do Gliwic

    ©Joanna Heler

    Rekonstrukcja rzeźby w Gliwickich Zakładach Urządzeń Technicznych kosztowała 30 tysięcy złotych. Pomnik był ubezpieczony.

    - Nie da się go w żaden sposób zabezpieczyć przed kolejną kradzieżą. Pozostaje liczyć na uczciwość gliwiczan - mówi Iwona Kokowicz, rzecznik Miejskiego Zarządu Usług Komunalnych.

    To jednak wątpliwa nadzieja. Kradzieży w maju tego roku dopuścili się właśnie gliwiczanie licząc na zysk ze sprzedaży ważącej 80 kg rzeźby z brązu. Rzeźbę odnaleziono pociętą na 18 kawałków. Moment kradzieży uchwycił miejski monitoring. Sprawców udało się namierzyć dzięki operacyjnej pracy policji.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo