Śląsk. Gdzie rosną grzyby? Ile jest gatunków? Które można zbierać? Zobacz, gdzie się wybrać, żeby wrócić z pełnym koszem

Janusz Strzelczyk
Janusz Strzelczyk
Grzybobranie w woj. śląskim
Grzybobranie w woj. śląskim janusz strzelczyk
Udostępnij:
Gdzie się wybrać na grzybobranie w naszym województwie? Sprawdźcie, gdzie warto wybrać się na grzyby, aby wrócić z pełnymi koszami borowików i kozaków.

Grzyby rosną, gdy są odpowiednie warunki, czyli wilgoć i stosunkowo wysoka temperatura: 10-12 stopni Celsjusza w nocy i 18-24 stopni w dzień. Roczny zbiór w całej Polsce szacuje się na około 18 tys. ton, co w przeliczeniu na jednego mieszkańca daje 0,5 kg świeżych grzybów. Od tej ilości trzeba odjąć kilkaset ton wysyłanych na eksport, przede wszystkim kurek, chociaż skup jest ograniczony.

Gdzie warto wybrać się na grzyby w woj. śląskim?

Na Jurze, w okolicach Częstochowy, grzybiarze największe zbiory mają w lasach pod Olsztynem, w lasach złotopotockich. Z kolei w powiecie myszkowskim warto wybrać się na grzyby na Czarny Kamień, na pograniczu gmin Żarki i Niegowa albo do Ogorzelnika w gminie Niegowa. Grzybne lasy są też w okolicach Zabrza i Gliwic. Lasy w okolicach miejscowości Czekanów, szczególnie bogate są w podgrzybki, zajączki, podgrzybki aksamitne, koźlarze czerwone. Podobnie jest w lasach w gminie Rudziniec w powiecie gliwickim czy lasach w okolicach Rybnika, Poręby koło Zawiercia, w stronę Chruszczobrodu.

Grzyby sprzedawane na targu muszą mieć atest

Dużo grzybów jest już do kupienia na targowiskach. Handel odbywa się bardzo dowolnie. Zgodnie z prawem, każdy, kto sprzedaje grzyby, musi mieć specjalny atest wydany przez grzyboznawcę w sanepidzie. Atest na grzyby świeże jest ważny 48 godzin, a dla grzybów suszonych jest ważny rok. Suszone muszą być sprzedawane w opakowaniach zamkniętych.

Do sprzedaży dopuszczonych jest tylko 30 gatunków spośród 1,5 tys. jadalnych, występujących w Polsce. Pozostałe rodzaje można zbierać, ale nie wolno nimi handlować. Roczny zbiór w całej Polsce szacuje się na około 18 tys. ton, co w przeliczeniu na jednego mieszkańca daje 0,5 kg świeżych grzybów. Od tej ilości trzeba odjąć kilkaset ton wysyłanych na eksport, przede wszystkim kurek, chociaż skup jest ograniczony.
Informacja o tym, że sprzedawane grzyby mają atest, powinna być w widocznym miejscu. Na targowiskach przepisy starają się egzekwować strażnicy miejscy i pracownicy sanepidu.

Amatorzy grzybów powinni pamiętać, że nawet jadalny grzyb może spowodować zaburzenia żołądkowe. Zbierane do foliowych woreczków i reklamówek ulegają zaparzeniu, co powoduje utlenianie i niekorzystne dla organizmu człowieka zmiany po konsumpcji. Przygotowania kulinarne nic już nie dają. Grzyby najlepiej więc zbierać do wiklinowych koszyków, otwartych kubełków.

Grzyby - w porównaniu do innych roślin z runa leśnego - kumulują więcej cezu i metali ciężkich. Nie ma jednak powodów do paniki. Aby człowiek mógł z tego powodu odczuć jakieś konsekwencje dla zdrowia, musiałby zjeść około pół kilograma suszonych grzybów. Jest to praktycznie niemożliwe. Możemy jednak zatruć się grzybami, które rosną w pobliżu pól czy dróg o dużym natężeniu ruchu. Grzyby łatwo wchłaniają z podłoża nawozy sztuczne i ołów ze spalin. Unikajmy też zbierania pieczarek na łąkach obficie nawożonych.

Do niedawna krążyła opinia, że grzyby są bezwartościowe, a jedyną ich zaletą są walory smakowe. Tymczasem głównym pierwiastkiem, który występuje w grzybach, jest potas, który kontroluje ciśnienie krwi, poprawia koncentrację.
Grzyby zawierają również: żelazo, wapń, fosfor, jod, selen, sole magnezu obfitują w witaminy, zwłaszcza z grupy B.
Największą zawartością witaminy B1 wyróżniają się kurki. I tu ciekawostka: zawartość witaminy B2 w grzybach jest większa niż w warzywach. Borowiki i podgrzybki obfitują w witaminę D2. Również grzyby zawierają niewielkie ilości witaminy C, a także śladowe ilości witaminy B12 i E. Grzyby zawierają substancje antyoksydacyjne, etanolowe ekstrakty ze 150 gatunków grzybów wykazują działanie przeciwutleniające.

Grzyby dodawane do potraw przede wszystkim poprawiają walory smakowe. Są przy tym ciężkostrawne. Kto ma wrażliwy żołądek, może po konsumpcji odczuwać przykre dolegliwości. Dlatego warto pamiętać o kilku zasadach, zanim zjemy je na obiad lub kolację: nie należy podawać grzybów małym dzieciom, picie alkoholu i spożywanie równocześnie grzybów może być bardzo niebezpieczne, bo alkohol wzmacnia działanie substancji toksycznych.
Odgrzewana smażonka nawet z najszlachetniejszych gatunków grzybów może nam poważnie zaszkodzić.

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Koniec WIBOR-u, początek WIRD-u

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie