18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Śląska klinika hematologiczna potrafi leczyć skutecznie

Agata Pustułka
Prof. Sławomira Kyrcz-Krzemień, kierownik Kliniki Hematologii w Katowicach.
Prof. Sławomira Kyrcz-Krzemień, kierownik Kliniki Hematologii w Katowicach. Arkadiusz Ławrywianiec
Z prof. Sławomirą Kyrcz-Krzemień, kierownikiem Kliniki Hematologii w Katowicach - rozmawia Agata Pustułka.

Akcja "Ratuj życie", której pani profesor jest honorowym patronem, ma zwrócić uwagę opinii publicznej na problemy i wyzwania stojące przed transplantologią szpiku w Polsce. Nie bez powodu katowicka klinika podjęła się tego zadania.
Klinika ze względu na swoją historię i osiągnięcia ma szczególne powody, by uczestniczyć w przedsięwzięciach, które promują zdrowie i życie. Niebawem będziemy w naszym ośrodku obchodzić ważny jubileusz przeprowadzenia 2-tysięcznego przeszczepu szpiku.

Patronując akcji "Ratuj życie" robimy to w imieniu wszystkich już uratowanych pacjentów I tych, którzy odzyskują u nas zdrowie. Mam najnowsze dane Poltransplantu dotyczące przeszczepów szpiku od dawców niespokrewnionych. To najtrudniejsze zabiegi. W katowickiej klinice w ub.r. przeprowadziliśmy 41 takich operacji. To jedna trzecia wszystkich tego typu zabiegów w Polsce. Kolejna klinika w tej klasyfikacji - 9. To porównanie świadczy o naszym potencjale i możliwościach. Cieszymy się z najlepszej w kraju skuteczności leczenia.

Wszystkich transplantacji od dawców niespokrewnionych było w 2008 r. w Polsce ponad 120. Czy mogłoby ich być więcej, gdyby nasze rejestry dawców były liczniejsze?
To cenne, że możemy korzystać ze wszystkich światowych rejestrów dawców szpiku, ale nie ukrywam, że za pozyskany z zagranicy szpik musimy płacić kilka razy więcej niż za wyszukanie i zakwalifikowanie dawcy z Polski. Oznacza to, że ośrodek transplantujący musi średnio zapłacić kilkanaście tysięcy euro rejestrowi zagranicznemu w porównaniu do kilkunastu tysięcy złotych płaconych rejestrowi polskiemu. Dlatego jestem propagatorką krajowego dawstwa, głównie ze względu na koszty. Warto podkreślać ten aspekt finansowy, bowiem skuteczna i nowoczesna medycyna wymaga stosownych nakładów i racjonalnego wydawania środków. Polskie rejestry cały czas się rozwijają i już 20 proc. biorców otrzymało szpik od dawców z kraju. Wolałabym jednak, aby te proporcje były znacznie korzystniejsze.

Obecnie transplantacje są finansowane z budżetu ministra zdrowia, a od lipca przejdą na garnuszek Narodowego Funduszu Zdrowia.
Będzie to dla ośrodków transplantacyjnych ważny moment. Jestem jednym z ekspertów Sejmowej Komisji Zdrowia, która zajmuje się analizą rządowego projektu ustawy o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów. Moją intencją jest, by tak doświadczone ośrodki jak nasz katowicki, wykorzystały w pełni swój potencjał. Mamy świetnych lekarzy, ogromnie doświadczony personel pielęgniarski i, co jeszcze niedawno było nie do pomyślenia, zlikwidowaliśmy kolejki oczekujących na transplantacje. Liczę, że finansowanie procedur hematologicznych w naszej klinice w 2009 r. będzie co najmniej takie, jak w roku minionym.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie