Śląska linia Maginota. Polskie fortyfikacje na Górnym Śląsku

Michał Witas
Śląska linia Maginota: 73 lata tamu ważną rolę w obronie zachodniej granicy II RP miały odgrywać fortyfikacje na terenie Górnego Sląska. Obszar Warowny Śląsk (OWŚ) znajdował się w pobliżu granicy polsko-niemieckiej i przecinał obszar Górnego Śląska.

Swoje umocnienia tuż przed wybuchem wojny wybudowali tam również Niemcy. Pamięć o obiektach pielęgnuje piekarskie stowarzyszenie "Pro Fortalicium".

Pierwsze plany budowy warownych obiektów w regionie pojawiły się już na przełomie lat 20. i 30. XX w. Pierwsze schrony bojowe powstały w latach 1933/35 w Dąbrówce Wielkiej i Bobrownikach.

Zadaniem OWŚ była obrona zachodniej granicy II RP, a w szczególności ważnych ośrodków przemysłu na Górnym Śląsku przed agresją ze strony III Rzeszy. Schron dowodzenia znajdował się na Górze Wyzwolenia w Parku Redena w Chorzowie.
Tworzono tzw. punkty oporu, czyli skupiska bunkrów zdolnych do obrony okrężnej tak, aby broniący oddział nie mógł zostać zaskoczony z żadnego kierunku.

Oprócz schronów bojowych wyposażonych w karabiny maszynowe i stanowiska dla artylerii w celu zmylenia przeciwnika powstały także obiekty pozorne i pozorno-bojowe.

Początkowo OWŚ rozciągał się od Przeczyc na północy po Wyry na południu. W 1938 roku obszar ten nazwano Obszarem Warownym "Śląsk". Latem 1939 roku Obszar objął m. in. Częstochowę i Pszczynę. Częstochowa miała być ważnym punktem obrony ze względu na wypełnienie luki pomiędzy armiami "Kraków i "Łódź". W przededniu wojny utworzono Grupę Operacyjną "Śląsk" pod dowództwem gen. Jana "Jagmina" Sadowskiego. Grupa kontrolowała Obszar Warowny "Śląsk".

Ze względu na niemiecką agresję na Czechosłowację, w marcu 1939 r. konieczne stało się zabezpieczenie południowej granicy Polski. To zadanie miały spełniać punkty oporu "Jeleśnia" i "Węgierska Górka". Umocnienia miały powstać też w rejonie Niezdary (powiat tarnogórski) i Mikołowa. Prac jednak nie ukończono.

Wiosną 1939 roku Niemcy rozpoczęli budowę tzw. Pozycji Górnośląskiej. Schrony w rejonie Zbrosławic, Biskupic i Bytomia były odpowiedzią na polskie umocnienia. Stronie niemieckiej bardziej jednak chodziło o "wojnę psychologiczną". Odsunięto na bok cele taktyczno-militarne. W schronach umieszczono jednak dużą ilość broni przeciwpancernej.

Wojna na Górnym Śląsku skończyła się bardzo szybko. Walki ominęły obiekty warowne. 1 września niemiecka 14 armia zaatakowała Górny Śląsk od strony Częstochowy, Rybnika i Bielska - Białej. Obszar Rybnika ze względu na trudne położenie geograficzne miał za zadanie opóźniać natarcie sił niemieckich. Udało się obronić Żory, stoczono bitwę w rejonie Wyr i Gostyni - bitwę wyrską, lecz 2 września Niemcy zajęli Pszczynę.

Armia Kraków walczyła w rejonie fortyfikacji Węgierskiej Górki. Po przegranej bitwie o Pszczynę ostatecznie jednak wycofano Armię Kraków ze Śląska. Na północy regionu polskie oddziały walczyły pod Mokrą, lecz szybko wycofały się z rejonu Kłobucka i Częstochowy.

Działania wojenne powróciły do regionu zimą 1945 roku. Wycofujący się Niemcy starli się z Armią Czerwoną m. in. w Żorach i Raciborzu. Wcześniej, w 1944 r. powstały niemieckie umocnienia w rejonie Mierzęcic, Tarnowskich Gór i Dąbrowy Górniczej - tzw. linia b2. Linia składała się głownie z okopów i małych bunkrów jednoosobowych.

Fortyfikacje śląskie liczą obecnie około 200 schronów o różnej wielkości, wytrzymałości i przeznaczeniu. Obiekty Obszaru Warownego Śląsk nie zostały uznane za zabytki i wpisane do rejestru zabytków. Niektóre z nich w Chorzowie, Mikołowie, Piekarach Śląskich, Wyrach i Węgierskiej Górce zostały włączone przez gminy do ewidencji miejsc pamięci. Prowadzi ją Śląski Urząd Wojewódzki w Katowicach.

W 2001 roku powstało Stowarzyszenie Na Rzecz Zabytków Fortyfikacji "Pro Fortalicium". Celem stowarzyszenia z siedzibą w Piekarach Śląskich jest próba ratowania zabytków polskiej i niemieckiej architektury militarnej oraz zainteresowanie ludzi problematyką fortyfikacji. W remontowanych schronach tworzone są izby muzealne. Stowarzyszenie bierze również udział w corocznej inscenizacji "Bitwy wyrskiej".
Zobacz: Linia Maginota. Fort Schoenenbourg w Alzacji


*Tauron Nowa Muzyka ZNAJDŹ SIĘ NA ZDJĘCIACH
*Beerfest 2012 zakończony ZOBACZ ZDJĘCIA
*KONKURS FOTOLATO 2012: Przyślij zdjęcia, zgarnij nagrody!

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pszczyna

Więc to duchy zniszczyły te 95 niemieckich czołgów i samochodów pancernych pod Pszczyną
Pewnie też duchy zabiły tych 220 członków Freikorps Ebbinghaus to samo dotyczy tych 175 zabitych z Freikorps der Gewerkschaft Deutscher Arbeiter.

S S man

Jawohl !

Ś
Śmiech

Takiego czegos jak obrony Śląska nie było.Zabrakło tych co poparli materialnie agresję na niemiecki Schlesien w 21 roku,czyli Francuzów oraz polskich guzików których na tym terenie nigdy nie było.Największymi bohaterami polskimi w 39 roku,byli ci co weszli na wieżę spadochronową w Katowicach i nie potrafili z niej zejśc.Byliście - jesteście i będziecie jeszcze długo cieńcy.Raz pod wozem - zawsze pod wozem.

R
Rosenheim

Można miec nadzieje że takie czerwone ścierwo jak ty skurwielu,skręci w najbliższej przyszłości swój niedomyty tłusty kark.D*** wsadzic w cudze pielesze i ślinic się staropolską propagandą.Nie podskakuj bo te zagnieżdzone brunatne duchy wyciągną cię na maszt Gliwickiej radiostacji by sprawdzic czy na takie gówno jak ty dzieła grawitacja ziemska.

---

Szanowny autorze! Na Tarnowskie Góry nacierała niemiecka 68.DP, na obszar przemysłowy nie wchodziły oddziały forteczne lecz Grenzschutz i rezerwowa 239.DP. Natomiast 5. DPanc przekroczyła granicę dwiema kolumnami, a na Pszczynę nacierała od południowego zachodu.

f
fajer

wsiok miastowego nicku żywo . co wstydzisz sie swoich dzikich przodków

G
GLIWICZANIN

tak jak 73 lata temu?
Nawiasem mówiąc, podejrzewam że niejedna z szumowin fotografujących się z hitlerowskimi emblematami w 1939 r., żałowała tych zdjęć w 1945 :)

M
Major

Chwała obrońcom Śląska spod Pszczyny i Wyrów. Wehrmacht nie miał z nimi łatwo!

h
handgranat

mieli dużo.

.

Slazacy maja alfabet steuera

G
Gość
Poćepli ta lińijo "Maginota" i śmjatali aze śe kurzōło, polske "bohatyrowicze"! :-(

I hnet tak zaś śe stańe. :-)
R
Rademacher

Dzis 73 rocznica powrotu zagrabionej w 1921 roku części Schlesien do Mutterland.

G
Gość
Zza kordonu, powstałego w skutek terroru sianego przez Polską Organizację Wojskowa i wynikłej z tego powodu wojny domowej.

Siły nieprzychylne Ślązakom i śląskiej Ziemi (Francja), doprowadziły do sztucznego podziału Górnego Śląska.

Z tą chwilą, ten sztuczny podział zniknął.
.

.

.

.

Dodaj ogłoszenie