Śląski Air Show 2015: ostatni dzień pokazów [ZDJĘCIA]

SC
Śląski Air Show 2015
Śląski Air Show 2015 Sonia Cichoń
Śląski Air Show 2015: Nie tylko miłośnicy lotnictwa dali się ponieść emocjom podczas Śląskiego Air Show na lotnisku Muchowiec w Katowicach. Wiele osób przyszło po prostu z ciekawości, ponieważ jest na co popatrzeć. Dziś ostatni dzień powietrznych akrobacji. Zobaczcie zdjęcia!

Śląski Air Show 2015:

Najbardziej podobał mi się szybowiec, chciałbym kiedyś takim polecieć – mówił 8-letni Szymon, który na pokaz przyszedł z rodzicami i rodzeństwem.

Państwo Mazur oglądali pokazy po raz pierwszy i nie ukrywali zadowolenia.

- Impreza jest świetnie zorganizowana, jest na co popatrzeć, pogoda dopisała, choć jest może odrobinę za gorąco – stwierdzili zgodnie.

- Ostatnio byłam na Air Show w Radomiu, więc grzechem byłoby nie przyjechać tutaj, skoro mieszkam zaledwie kilka kilometrów od lotniska - opowiadał pan Robert.

Dziś od godziny 11 na Muchowcu odbywały się pokazy lotnicze, skoki spadochronowe, akrobacje szybowcowe i prezentacje samolotów takich jak: Tiger, Auster, Chimpuk, Jak-18, RWD-5, Pipier Cub oraz samolotów lekkich i ultralekkich. Całość zakończyła się ok. godziny 17.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www
a gdzie atrakcja gdzie są zdjęcia migów 29 zresztą zdjęcia też nie powalają
A
Adam
Poziom imprezy widać na zdjęciach.
Na fotorelację składa się połowa zdjęć samolotów STOJĄCYCH na Ziemi, oraz druga połowa - czyli seria zdjęć 6ciu modeli samolotów i jednego szybowca w powietrzu...
Tragedia!

aaa, uroczy prezenter uroczo mylił samoloty z samochodami...
.
wystarczy spojrzec na zdjecia z ten szacownej imprezy
polowa zdjec to maszyny STOJACE na ziemi, druga polowa to serie zdjec 6modeli samolotow i jednego szybowca
nedza, jak już ktoś napisal..
g
gość
Warto składać reklamacje.
Poziom straszny, a reklama na stronie organizatora zapewniała wspaniałą imprezę.
f
flieger
Byłem w sobotę z rodziną. Za 2 bilety + dziecko dałem 65 zł. Pokazy? Jakie pokazy? Jeden (1) przelot akrobacyjny? Jakieś jaja i żarty. Strefa gastronomiczna droższa niż bezcłowa na Pyrzowicach. Strata czasu i pieniedzy. Migi przyleciały zrobiły 3 kółka i ... odleciały. Sztyczne ognie zobaczyłem już z balkonu w bloku. Wszystko dodatkowo płatne, wejście do samolotu, strefa dla dziecka. DRAMAT!!!!!!
a
airshit
Proszę się wybrać na prawdziwe pokazy do Krakowa. W Katowicach to nie były pokazy tylko właśnie haracz za "pokazy" bez pozwolenia na przelot...
a
airSHIT część II
Podsumowując poziom imprezy od strony SHOW - totalna nędza. Jeśli ktoś z gawiedzi był na prawdziwych pokazach w Krakowie lub Radomiu to SHOW w Katowicach musi nazwać silesia airSHIT!!!
Podsumowując - wygląda na to, że organizatorzy przy okazji konkursu na lądowanie precyzyjne postanowili zrobić pokazać akrobację dwóch maszyn i na tym zarobić!!! Poziom imprezy żenujący! Chętnie zwróciłbym bilety, ale nie wiem, czy organizatorów na to stać(?)
Jedno jest pewnie - już się nigdy nie pojawimy na Silesia Airshit. Lepiej wydać kilkadziesiąt złotych i udać się na sprawdzoną i prawdziwą imprezę lotniczą do Krakowa... Żart zrobiony w Katowicach z gawiedzi, która musiała słono zapłacić za bilety za pustkę, totalną nudę, żar z nieba i dodatkowo wodę po 6PLN za 0,5litra...
ODRADZAM!!!
a
airSHIT część I
Cieszyliśmy się na tą imprezę. Postanowiliśmy zakończyć wakacje udając się całą 4-osobową rodziną w niedzielę na Silesia Airshow.
1) Pierwsza niemiła niespodzianka - bilety wg reklamy zasłyszanej w radio można było kupić w internecie, w sklepach stacjonarnych z prasą oraz na samym lotnisku. Na stronie internetowej imprezy wyczytaliśmy, że bilet jednodniowy dla dwóch osób kosztuje 30PLN. W kasie lotniska sprzedawane były jednak jedynie pojedyncze bilety w cenie 25PLN (normalny) i 15PLN (ulgowy). Czyli zamiast 60PLN dla 4 osób wydaliśmy 80PLN. Pani w okienku stwierdziła jedynie, że bilety dwuosobowe do kupienia były przez internet...
2) Ponury żart z ludzi organizatorzy przygotowali już po zakupie i skasowaniu biletów.
Właśnie po skasowaniu biletów ludziska dowiadywały się, że nie można ze sobą wnosić napojów na teren lotniska pomimo tego, że w sobotę nie było takiego zakazu (kolega dzień wcześniej bez problemu mój wnieść 1,5litrowe butelki), pomimo tego, że żar lał się z nieba (gdzie jak gdzie, ale prognozy lotniskowe są bardzo dokładne, więc organizatorzy wiedzieli, że ludzie będą potrzebować wody!!!) Ludziska musiały zatem zostawiać przy ochroniarzach butelki, bo do samochodu nie można ich było zanieść, bo bilety były już skasowane i powrót na teren lotniska wiązał się z... zakupem nowego biletu(!!!)
Oczywiście podczas sprzedaży biletów nikt nie informował, że butelki będą odbierane na bramkach, nie było też choćby kartki z taką informacją. Ogromny minus dla organizatora.
3) Chwilę później okazało się dlaczego odbierane są napoje... Organizator przygotował zaplecze gastronomiczne dla gawiedzi. 0,5l wodę można było nabyć za jedyne... 6PLN (słownie pół litra wody za sześć złotych!!!). Skandal.
4) Jak to na lotnisku - nie spodziewaliśmy się drzew, jedyną osłonę dawały parasole ustawione przy namiotach serwujących piwo po 8PLN za 0,4l i wspomnianą wodę po 6PLN!!!. 3/4 tych namiotów została szybko zamknięta, bo kolejki z wiadomych przyczyn nie ustawiały się do nich... Organizator zapomniał o kurtynach wodnych....
5) Totalna pustka. Płacąc w niedzielę 25PLN otrzymałem: rozstawione namioty i pojazdy grup rekonstrukcyjnych (to samo widziałem kilkanaście razy za darmo na piknikach militarnych), stoiska z plastikowymi zabawkami (dostęp do takich stoisk mam za darmo na innych imprezach), rozstawione za barierkami kilka (chyba z 7) samoloty wielkości awionetki (WOW), możliwość wejścia do dwupłatowca AN2 - uwaga -> za dodatkową opłatą 5PLN!!!, ogromną scenę, z której prowadzący podniecał się informując np. że właśnie przez teren PRZEJEŻDŻA jeep grupy rekonstrukcyjnej... jedyna ciekawa rzecz na całym polu, to stoisko Lasów Państwowych, gdzie z dziećmi mogliśmy spędzić 30minut nie nudząc się....
6) Organizator chwalił się na stronie ilością pilotów w liczbie 100, do tego słyszałem, że z radomskich pokazów pojawi się mnóstwo samolotów, które będą dawać pokazy. Co dla mnie było świetną rekomendacją dla tej imprezy. Niestety szybko się okazało, że w niedzielę przeważającymi maszynami na niebie było 17 załóg cessn, które miały konkurs na lądowanie precyzyjne, na niebie pojawił się jeden samolot z grupy Żelazny (dał ciekawy pokaz, ale był - obok akrobacji szybowca -to jedyny pokaz akrobacji na niebie!!!); w Krakowie Żelaznego można zobaczyć np. w całej grupie, tu jedna maszyna była największą atrakcją tej wspaniałej imprezy... Dalej - ze sceny prezenter chyba nieświadomie przyznał się gawiedzi, że kolejne samoloty na niebie pojawiają się z przypadku - dosłownie!!! Z przypadku, bo "pilot był w okolicy i postanowił się pojawić na imprezie".... Masakra!!! Nawet jak się jakaś maszyna faktycznie pojawiła, to cała atrakcyjność polegała na wylądowaniu tej maszyny... Masakra!!!
Aaa, nad gawiedzią przeleciały iskry, wypuściły biało-czerwony dym, po 10 sekundach było już po prezentacji iskier, bo jak się dowiedzieliśmy od prezentera, nie dostały zgody na kolejny przelot choć taki był zapowiadany.
R
Rita>
Jedyne co było na tym pokazie fajne, to grupy rekonstrukcyjne...reszta pozostawia wiele do życzenia...To miały być pokazy lotnicze? Tylko wojsko "działało" na czas ->Iskry i MIG opanowali przestrzeń. Za dużo wolnego czasu między jednym wylotem a drugim...Można to było jakoś dograć! Następnym razem zróbcie piknik militarny... Minus za nagłośnienie,
Z
Zszokowana
Zabieramy dzieci na różne imprezy i nigdy nie zdarzyło nam się płacić biletu wstępu za roczne dziecko. Tym razem musieliśmy zapłacić 15 zl za wstęp dla 12-msc córki. Poza tym mało uprzejmy Pan z Fosy na bramce nie pozwolił nam wnieść litrowej wody mineralnej w plastiku bo można tylko pół litra!!!!! Na drugiej bramce nastepna pani dobrala nam sie do przeszukiwania plecaka. Co za debil to wymyślił. Ja ten zabieg miał skłonić mnie to większych zakupów na terenie lotniska to przyniosło to przeciwny efekt. Gdyby nie nasz 7letni syn który liczyl na te pokazy obrocilabym się na pięcie. Ceny biletów na wysokim poziomie szkoda ze za tym nie idzie atrakcyjność i kultura imprezy. Żenujące.
J
Jaga
od początku wszystko było nie tak , niemiła sytuacja z parkowaniem, bo po zaparkowaniu nagle komuś z obsługi się przypomniało że tutaj nie będzie wolno parkować, miejsce w ogóle nie było oznakowane "zakaz parkowania", następnie pani w kasie była wręcz wredna, bo na moje stwierdzenie że nie mam drobnych do zapłaty za bilet (kupowałam 5 szt x 25 zł)zaczęła mnie wyśmiewać i przedrzeźniać , no przeżyłam szok ( mam 60 lat i naprawdę nie bawię się już w przedszkole) jeszcze nigdy mnie nie spotkało coś takiego ,jak się ta durna kasjerka opamiętała to z uśmiechem na ustach mnie przeprosiła, no chyba jej słonko zaszkodziło w tej budce,dalej -po zapłaceniu haraczu okazało się że pokazu nie będzie ,samoloty nie dostały zgody na przelot!!!!!!!!!!!! No chyba to są jakieś żarty. Uważam że zostaliśmy najzwyczajniej oszukani po 25 zł od osoby. Już nigdy tam na żadną imprezę się nie wybiorę a wszystkim chętnym polecam się głęboko zastanowić zanim kupią tam bilet wstępu
D
Deutsch-Oberschlesier
wiatr
Dodaj ogłoszenie