Śląskie uczelnie zaleje fala studentów z Indii i Chin

Katarzyna Piotrowiak
Studenci z Wietnamu: Nguyen Thi Bich Thuy i jej kolega Zao Duc Thung studiują na Politechnice Śląskiej
Studenci z Wietnamu: Nguyen Thi Bich Thuy i jej kolega Zao Duc Thung studiują na Politechnice Śląskiej Fot. Mikołaj Suchan
Uniwersytet Śląski będzie rekrutować Chińczyków i Hindusów na kolejny rok akademicki. Kraje azjatyckie najlepiej rokują dla uczelni, które szukają studentów na deficytowe kierunki w kraju.

Studenci z importu powinni też zapełnić lukę wynikającą z niżu demograficznego, zwłaszcza że do tej pory ich liczba nie przekraczała kilkudziesięciu na jednej uczelni. Wyjątkami są tylko Uniwersytet Jagielloński i Uniwersytet Warszawski.

- Ze studiów w Polsce jestem bardzo zadowolona. Przyjechałam tutaj razem z grupą kolegów i koleżanek z Wietnamu, ponieważ wiedziałam, że na Politechnice Śląskiej jest bardzo wysoki poziom kształcenia w dziedzinie górnictwa. Mimo problemów językowych, zwłaszcza na początku pobytu w Gliwicach, szybko zaprzyjaźniłam się z polskimi studentami z mojej grupy, zwłaszcza z Joanną i Michałem, którzy podczas studiów bardzo mi pomagali. Przyjazd na studia do Polski to była dobra decyzja - mówi Nguyen Thi Bich Thuy, studentka V roku górnictwa i geologii na Politechnice Śląskiej, która przyjechała do Polski w ramach wieloletniej współpracy z koncernem górniczym z Dalekiego Wschodu.

Na więcej studentów spoza kraju liczą na najwyższych szczeblach. Za trzy tygodnie wejdą w życie nowe regulacje, które mają ułatwić pozyskiwanie studentów na polskie uczelnie. Minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka podpisała właśnie rozporządzenie, które zwalnia uczelnie ze skomplikowanych procedur nostryfikacyjnych dyplomów zagranicznych.

- Obecnie w Polsce będzie mogło studiować znacznie więcej osób z dyplomami uczelni zagranicznych. To także szansa dla polskich uczelni, których w coraz większym stopniu dotyczy problem niżu demograficznego, a także rosnąca konkurencja - podkreśla Kudrycka w oficjalnym komunikacie.

Z nostryfikacji mogą zostać zwolnieni posiadacze dyplomów licencjackich, którzy chcieliby w Polsce zrobić magisterium, a także kandydaci starający się o przyjęcie na studia podyplomowe. Znacznie więcej osób niż do tej pory będzie mogło ubiegać się w Polsce o uzyskanie stopnia doktora. Jeśli jednak jakaś szkoła wyższa będzie miała ochotę sprawdzić dyplom pochodzący np. z mało znanego kraju, nic nie będzie stało na przeszkodzie.
- Trudno określić liczbę studentów, których mogłyby przyjąć polskie uczelnie, ale obserwując ostatnie trendy należy zakładać, że w coraz większym stopniu będziemy o nich zabiegać - dodaje Bartosz Loba, rzecznik ministerstwa nauki.

Uniwersytet Śląski w najbliższym czasie rozpocznie w Pekinie oraz Indiach rekrutację na studia na rok akademicki 2009/2010. Przeprowadzą je wybrane przez uczelnię agencje.

- Propozycje współpracy poddajemy jeszcze weryfikacji, sprawdzamy, czy dany przedstawiciel jest godny, aby reprezentować Uniwersytet Śląski za granicą, czy posiada odpowiednie kwalifikacje, doświadczenie i umiejętności - wyjaśnia Magdalena Ochwat, rzeczniczka uniwersytetu.

Oferta edukacyjna z językiem wykładowym angielskim obejmuje w tej chwili wydział matematyki, fizyki i chemii, bo kierunki ścisłe są najbardziej pożądanymi przez obywateli Azji. Następną propozycją będzie informatyka.

Zadanie nie jest łatwe, bo rynek azjatycki penetrują także uczelnie z innych krajów, w szczególności Stany Zjednoczone. Polskie uczelnie się tym jednak nie zrażają, bo ważne są korzyści finansowe. Rok kosztuje od 2 do 6 tys. euro.

Do najdroższych zalicza się m.in. reżyserię, architekturę, budownictwo, oraz niektóre specjalistyczne kierunki techniczne.

Ceny studiów podyplomowych wahają się od 3 do 3,5 tys. euro, doktoranckie 4 tys. euro.

Obcokrajowcy już u nas studiują

Na Uniwersytecie Śląskim uczy się już wielu studentów z zagranicy: 3 z Armenii, 6 z Białorusi, 28 z Czech, 1 z Izraela, 5 z Kazachstanu, 1 z Kolumbii, 1 z Litwy, 1 z Łotwy, 1 z Mołdawii, 1 z Mongolii, 6 z Rosji, 13 z Ukrainy, 2 z Węgier.

Natomiast na Politechnice Śląskiej studiuje 3 Białorusinów, 1 Łotysz, 1 Nigeryjczyk, 1 Słowak, 4 Ukraińców i 8 Wietnamczyków. - Dawniej przeważali studenci z zachodniej Europy i Afryki, obecnie większość pochodzi ze wschodniej Europy i Azji. Nasza edukacja jest po prostu dla nich dużo tańsza - mówi Paweł Doś, rzecznik Politechniki Śląskiej.

Ogółem w Polsce studiuje 13695 cudzoziemców. Europejczyków jest 8852, Azjatów 2603,
1334 obywateli Ameryki Północnej i Środkowej oraz 769 Afrykanów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie