Śląskie w czołówce frekwencji Narodowego Spisu Powszechnego. W całej Polsce spisało się zaledwie 25 proc. uprawnionych

Patryk Osadnik
Patryk Osadnik

Wideo

Jak wyglądają statystyki dotyczące Narodowego Spisu Powszechnego po dwóch miesiącach od jego rozpoczęcia? Spisało się zaledwie 25 proc. uprawnionych mieszkańców Polski, a województwo śląskie straciło fotel lidera jeśli chodzi o frekwencję. Przypominamy, że udział w badaniu, które potrwa do 30 września, jest obowiązkowy.

Za nami dwa miesiące Narodowego Spisu Powszechnego, który rozpoczął się wraz z początkiem kwietnia. Jak dotąd w badaniu udział wzięło zaledwie 25,04 proc. uprawnionych mieszkańców Polski, czyli prawie 9,6 miliona osób, a przypomnijmy, że udział w spisie prowadzonym przez Główny Urząd Statystyczny jest obowiązkowy.

Województwo śląskie nie jest już liderem frekwencji

O ile na początku województwo śląskie przodowało jeśli chodzi o frekwencję, tak teraz na prowadzenie wyszło województwo mazowieckie, gdzie do końca maja spisało się 27,66 proc. mieszkańców. W tym samym czasie w Śląskiem spisało się nieco ponad 1,2 miliona osób, co daje 27,08 proc. Na trzecim miejscu jest województwo opolskie - 26,89 proc.

Zobacz koniecznie

Narodowy Spis Powszechny przez internet lub telefon

Podstawową formą udziału w Narodowym Spisie Powszechnym jest wypełnienie formularza internetowego, ale to nie jedyna możliwość. Można samodzielnie skontaktować z infolinią pod numerem (22) 279 99 99 lub czekać na telefon od rachmistrza.

- Polacy chętnie spisują się przez internet. Wśród osób, które wykonały już obowiązek spisowy aż 81,24 proc. dokonało tego poprzez samospis internetowy - informuje Grażyna Witkowska, zastępca dyrektora Urzędu Statystycznego w Katowicach.

- Jednocześnie przypominam, że dzwoniącemu rachmistrzowi spisowemu nie można odmówić przekazania danych, tłumacząc się wciąż trwającym spisem. Osoba fizyczna nie może odmówić przekazania danych w ramach spisu powszechnego z zastosowaniem metody wywiadu bezpośredniego lub metody wywiadu telefonicznego - dodaje.

Musisz to wiedzieć

Jak rozpoznać, czy aby na pewno rozmawiamy z rachmistrzem?

W związku z falą oszustw telefonicznych, których przestępcy najczęściej dokonują poprzez wiadomości SMS, pojawiły się obawy, że będą chcieli wykorzystać także Narodowy Spis Powszechny. Aby tego uniknąć, należy pamiętać, że w Narodowym Spisie Powszechnym nie pojawiają się pytania o nasz numer konta bankowego lub dane logowania. Jeśli padną takie pytania, to możemy być pewni, że rozmawiamy z oszustem.

Ponadto rachmistrzowie dzwonią tylko i wyłącznie z dwóch numerów telefonicznych: (22) 828 88 88 i (22) 279 99 99.

- Oznacza to, że każdy rachmistrz spisowy, niezależnie od województwa, wykonuje wywiady spisowe z jednego z dwóch podanych wyżej numerów telefonów - jest to gwarancja dla respondenta, że dzwoni do niego rachmistrz spisowy, a nie osoba podszywająca się pod niego - wyjaśnia Grażyna Witkowska.

Wiarygodność rachmistrza można potwierdzić poprzez:

  • stronę internetową (www.spis.gov.pl, zakładka „Sprawdź rachmistrza”),
  • kontakt z infolinią: (22) 279 99 99.

Dodatkowo możemy poprosić rachmistrza, aby podczas rozmowy podał jedną z wybranych pięciu ostatnich liczb naszego numeru PESEL.

Jakich dokumentów potrzebujemy podczas Spisu Powszechnego?
Aby dokonać spisu, należy uwierzytelnić swoje dane przy pomocy elektronicznego profilu zaufanego lub w oparciu o metody administracyjny, gdzie wymagany jest numer PESEL i nazwisko rodowe matki.

Nie przeocz

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie