Ślązacy będą w Warszawie walczyć o mniejszość etniczną

Redakcja
Fot. Arkadiusz Lawrywianiec
8 maja 2014 r. o godzinie 12.00 przy Pałacu Prezydenckim wolontariusze Komitetu Obywatelskiego Inicjatywy Ustawodawczej Projektu Ustawy o zmianie ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym, a także niektórych innych ustaw będą zbierali podpisy osób popierających ten projekt. Jego celem jest nadanie społeczności Ślązaków statusu mniejszości etnicznej. Wolontariusze mają czas do 18 lipca na zebranie stu tysięcy podpisów poparcia pod tym projektem i złożeniem go do Sejmu, który musi w ciągu 3 miesięcy rozpocząć jego rozpatrywanie.

Podpisy zbierał będzie także śląski Posła Marek Plura, twórca obywatelskiego projektu, który tak komentuje jutrzejszą akcję: Według danych GUS z ostatniego Spisu Powszechnego w Warszawie mieszka ponad 3000 osób deklarujących narodowość śląską. Chcemy umożliwić im poparcie projektu obywatelskiego. Jestem też przekonany, że zwykli Polacy nie będący Ślązakami również poprą ten projekt bo obawy przed Ślązakami w stolicy żyją już tylko na Wiejskiej.

Poseł Marek Plura przygotował obywatelski projekt ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym polegający na dopisaniu śląskiej mniejszości etnicznej. Polska, jako kraj ratyfikujący odpowiednie konwencje Rady Europy obejmuje ochroną prawną i wsparciem materialnym grupy narodowościowe zamieszkujące na jej terytorium.Są one nazywane mniejszościami. Mniejszość narodowa to taka, która utożsamia się z narodem zorganizowanym we własnym państwie innym niż Polska. Tak ustawa wymienia te mniejszości: czeska, białoruska, litewska, niemiecka, ormiańska, rosyjska, słowacka, ukraińska, żydowska. Ślązacy nie mają obecnie własnego państwa, więc nie mogliby być zaliczeni do mniejszości narodowych. Kolejna grupa to mniejszości etniczne, czyli takie społeczności, które łączy poczucie więzi narodowej, ale które nie utożsamiają się z narodem zorganizowanym we własnym państwie innym niż Polska. Ustawa wymienia tu mniejszość: karaimską, łemkowską, romską i tatarską. Do tej grupy można by śmiało zaliczyć mniejszość etniczną śląską. Trzecią formę mniejszości stanowi tak zwana społeczność posługująca się językiem regionalnym, czyli obecnie jedynie Kaszubi.

Ochrona prawna i wsparcie ze strony państwa są dla tych trzech typów mniejszości praktycznie jednakowe. Przede wszystkim państwo gwarantuje i finansuje nauczanie dzieci języka mniejszości. Język ten może stać się drugim językiem urzędowym - pomocniczym w gminach, gdzie wśród mieszkańców co najmniej 20% stanowi mniejszości, mogą być tam stosowane też podwójne nazwy miejscowości. Państwo wspiera też finansowo podtrzymywanie kultury mniejszości. Jedynym dodatkowym przywilejem mniejszości narodowych są ułatwienia w wyborach do Sejmu. Ustawa wymienia literalnie wszystkie objęte obecnie ochroną i wsparciem mniejszości. Trudno jednak uznać, że jest to katalog zamknięty, że 10 lat temu posłowie ogarnęli wszystkie grupy etniczne na terenie Polski. Dowodem, że tak nie jest mogą być przykłady z naszego województwa również inne niż Ślązacy, choćby Wilamowiczanie społeczności pochodzenia niderlandzkiego zamieszkująca od stuleci w Beskidach, czy społeczność mówiąca od ponad tysiąca lat językiem staromorawskim do dziś żyjąca w okolicach Raciborza.

Mniejszością etniczną, w rozumieniu ustawy, jest grupa obywateli polskich, która spełnia łącznie następujące warunki:
- w sposób istotny odróżnia się od pozostałych obywateli językiem, kulturą lub tradycją i jednocześnie dąży do zachowania swojego języka, kultury lub tradycji;
- ma świadomość własnej historycznej wspólnoty etnicznej i jest ukierunkowana
na jej wyrażanie i ochronę, a jej przodkowie zamieszkiwali obecne terytorium Polski od co najmniej 100 lat;
- nie utożsamia się z narodem zorganizowanym we własnym państwie.
Tak więc dla projektu ważna jest historia odrębna od polskiej, odrębny język i kultura i co najważniejsze świadomość własnej historycznej śląskiej wspólnoty etnicznej. W uzasadnieniu do projektu zmian w ustawie Poseł Plura zaznacza, że o istnieniu śląskiego państewka plemiennego już w VIII wieku świadczą dowody archeologiczne, jednak w końcu IX wieku zostało ono podporządkowane państwu Wielkomorawskiemu, a przez większość X wieku Królestwu Czech. Po najeździe Polan Śląsk został na krótko podporządkowany państwu Piastów. Piastowie Śląscy, jako władcy lokalnie autonomiczni, byli w większości lennikami Korony Czeskiej, zwłaszcza od połowy XIV wieku, gdy w wyniku wojen z Czechami król polski Kazimierz Wielki w imieniu Królestwa Polskiego zrzekł się roszczeń do Śląska. Przykłady wyrażania śląskiej wspólnoty etnicznej spotykamy już w odległej historii. W koronie czeskiej, przez cały czas jej niezawisłości na ziemi śląskiej, to jest aż do połowy XVIII w. działał Książęcy Sejm Śląski, który był zgromadzeniem stanowym księstw śląskich podległych zwierzchniej władzy króla czeskiego. Był praktycznym wyrazem autonomii i konsolidacji ówczesnego Śląska i jest porównywalny z sejmikami nowożytnych terytoriów i państw. W XVI w. Korona Czech przeszła w ręce rodu Habsburgów, a wraz z nimi w skład Cesarstwa Austriackiego. W wyniku przegranej wojny prusko-austryjackiej Śląsk w roku 1763 w znacznej części przechodzi w skład Królestwa Prus. Przy Austrii pozostały śląskie księstwa: nyskie, opawskie, karniowskie i cieszyńskie, z których utworzono Koronny Kraj Księstwo Śląskie.

Świadomość narodowa pojawiła się w Europie w czasach Odrodzenia. Jednym z przykładów wybitnych Ślązaków renesansu jest Anzelm Ephorinus XVI-wieczny humanisty i lekarza, który urodził się w Mirsku nad Kwisą na Dolnym Śląsku, na granicy Łużyc. W Padwie otrzymał tytuł doktora medycyny. Następnie został mianowany pierwszym lekarzem miasta Krakowa. Wykładał dialektykę i logikę na Akademii Krakowskiej. Korespondował z Erazmem z Rotterdamu który, wielokrotnie zwracał się do niego jak do Polaka, na co Anzelm, podpisując się w liście, napisał: „Anselmus Ephorinus, Silesius non Polonus” („Anzelm Eforyn, Ślązak nie Polak”). W czasie Wiosny Ludów powstał Związek Ślązaków Austriackich opowiadający się za zjednoczeniem austriackiego i pruskiego Śląska, jako samodzielnego państwa oraz za odrębnością narodową Ślązaków. Jego działania doprowadziły w roku 1849 do usamodzielnienia Księstwa Śląskiego ze stolicą w Opawie i z własnym Sejmem. Ten region autonomiczny w ramach Cesarstwa Austriackiego trwał, aż do roku 1918. Po powstaniu Czechosłowacji Śląsk stał się jedną z jej części składowych i do dziś jest nią w Republice Czeskiej.

Po I-wszej Wojnie Światowej podczas międzynarodowych rozmów o przyszłości Śląska padały postulaty utworzenia niepodległego państwa śląskiego. Pomysły te, choć początkowo spotkały się z zainteresowaniem Komisji Międzysojuszniczej, upadły na skutek protestów Francji. Ze strony śląskiej idee niepodległościowo-narodowe reprezentowała przede wszystkim Śląska Partia Ludowa Józefa Kożdonia, założona na terenie Księstwa Śląskiego w Austro-Węgrzech w 1909 r., która wraz z gronem sympatyków skupionych przez Związek Ślązaków stanowiła grupę około 100 tysięcy osób. Ugrupowania te współpracowały z Ewaldem Lataczem, liderem Związku Górnoślązaków założonego w 1919 r. w Bytomiu. Związek stojąc na stanowisku odrębności narodowej Górnoślązaków, postulował utworzenie niepodległej, neutralnej Republiki Górnośląskiej, osiągając w roku 1921 liczbę około pół miliona członków. W okresie międzywojennym, uznania narodowości śląskiej, jako mniejszości narodowej lub etnicznej, domagał się, działający w latach 1925-1934 w granicach Polski, Związek Obrony Górnoślązaków, posiadający ok. 10 000 członków i zwolenników. Zarówno przed jak i po II Wojnie Światowej władze polskie identyfikowały regionalizm z separatyzmem i obawiały się go. Już od 1945 starano się unikać określeń „Polak i Ślązak”, używanych dla przeciwstawiania sobie ludności napływowej i miejscowej. Wojewoda Zawadzki w maju 1945 stwierdził, że na zawsze skończył się okres traktowania Ślązaków jako narodowość odrębną, pośrednią między Polakami a Niemcami. Sprawa narodowości śląskiej odżyła po przemianach demokratycznych 1989 roku, tym niemniej władze polskie nadal blokują działalność śląskich organizacji etnicznych takich jak np. Związek Ludności Narodowości Śląskiej, czy Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej.

Wideo

Komentarze 104

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

F
Feldwebel

Wasserpolacken to ja, ale nie Deutsche Schlesier. Tego Chadziaj niejest wstanie pojonc!

J
Jo

Pitej z noszygo Bytumia!

t
typowa

Niemka.

P
Plum

Wiysz że to perła rzucona przed wieprze .

Z
Zefel

Jo mom w rzici gorolow - od bajtla zech godol i dali byda a polsko godka mom kajs a drugo godka mom deutsch wy ciule gorole !!!

a
aus

Wypowiedzi trącą fobią do mniejszości ( Schlonsacken czyly WasserPolacken , to dla Niemców tyż Słowiańskie BYDŁO ) . Należałoby się zastanowić czy te fobie są nabyte czy wrodzone , nabyte można wyleczyć natomiast na genetyczne nie ma szans . Mnie się wydaje , że Śląskofobii i innych fobii tutaj nie da wyleczyć . Co z tym zrobić Panie Prezydencie ?

n
niż

polski w miastach poza Ślunskiem.
Bo na wsiach tak samo na Ślunsku i w Wielkopolsce Mazowszu Lubelskiem sie mówiło.

jeszcze w XIX wieku...

c
cóż

Niemcy nie likwidowali wszystkich Słowian i są do dziś źli z tego powodu.

Schlonsacken czyly WasserPolacken , to dla Niemców tyż Słowiańskie bydło.

t
tyn istny.

Nie widzisz nie czujesz.
Nie przemawia do Ciebie że ŚLĄZAKOM bliżej mentalnie do CZECH i SŁOWACJI.
A może Tobie bliżej mentalnie do Rosyjsko-Ukraińskiego wzoru rozwiązywania problemów.
Machanie szabelką zawsze było ŚLĄZAKOM obce.

a
ascasasc

Ten Gliwiczanin ma jakieś kompleksy... To tak jak Polak jest w Niemczech i Niemcy nim gardzą i źle sie z tym czuje czyli po prostu stare polskie przysłowie które też zna każdy Ślonzok: nie rób drugiemu co Tobie nie miłe :) Druga sprawa Ślązacy mają w d**** Niemców i na odwrót i kiedy w Niemczech mówią na nich 'Pole' oni się tego nie wstydzą i nie wypierają !! Jaka V kolumna?! Zwycięży zdrowy rozsądek :) Górny Śląsk perła w Koronie :)

a
ascasasc

K**** ja jestem Polakiem i co z tego że Ślązacy chcą być mniejszością etniczną?! Przeszkadza to wam rodacy? Nie można każdego posądzać o odłączenie Jezus Maria!! Ślązacy i Polacy to jeden naród ale mają inne historię i swój język wywodzący się z polskiego nie ich wina że byli po za Polską tyle lat. Znam wielu Ślązaków i wiadomo że żyjemy w Polsce i nikt nie pisze ani nie opowiada takich bredni że są piątą kolumną. Przesadzacie i z jednej i z drugiej strony!!!

Ł
Łużyczanie także są

Słowianami ni nikt takiej afery nie podnosi do rangi frustracji.

Ba nawet powiem że są uznawani za mniejszość etniczną
lecz do Polski nie tęsknią!!!

a
aus

Świat potępia wszelkie objawy nienawiści , a w szczególności rasizmu do mniejszości etnicznej ,no to racism . "Dziwny ten kraj,
kraj ludzkich spraw,
czasem aż wstyd przyznać się.
A jednak często jest,
że ktoś słowem złym
zabija tak, jak nożem . Przyszedł już czas,
najwyższy czas,
nienawiść zniszczyć w sobie " To dedykacja do gliwiczanina ,szkodnika ,motta , kropki i innych siejących nienawiścią do etnicznych narodów .

G
Gość

Typowa polska parciana logika chłopa małorolnego...

J
Jestech kery jestech

Poczytej chopecku wto kogo mordowoł i kaj jak ta lektura odrobisz to wdej sie we dyskusyjo dziepiero.

Dodaj ogłoszenie