Służbowo zwiedzają świat. Nasi posłowie podróżnicy [ZOBACZ...

    Służbowo zwiedzają świat. Nasi posłowie podróżnicy [ZOBACZ GDZIE JEŻDŻĄ]

    Agata Pustułka

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Gdzie pojadą, gdzie byli, o jakich wyjazdach marzą nasi posłowie?
    Henryk Siedlaczek, poseł PO, wzmacnia przyjaźń polsko-czeską i polsko-niemiecką. Na razie marzy tylko o podróży do Ekwadoru: Mój udział w polsko-ekwadorskiej
    1/7

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©arc.

    Posłowie wzmacniają międzynarodową przyjaźń na wszystkich kontynentach: od Mjanmy (Birmy) po Peru. W Sejmie działa kilkadziesiąt grup międzynarodowych z tak oryginalnymi partnerami, jak choćby Singapur. Niewykluczone, że kolejne grupy parlamentarne będą zapraszać do współpracy przedstawicieli poszczególnych plemion afrykańskich.
    Gdzie jeżdżą posłowie z woj. śląskiego? Które kraje cieszą się ich największym zainteresowaniem i dlaczego? Czytaj więcej...

    Z kuluarowych plotek wynika, że najlepiej jest się zapisać do polsko-tajwańskiej grupy parlamentarnej, bo każdy z jej członków na Tajwan choć raz w kadencji poleci. Szczególnym sentymentem posłów PiS, wiernych zagranicznej polityce byłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, cieszy się grupa polsko-gruzińska.

    - W Gruzji zbliżają się wybory.
    Kompletowany jest zespół polskich parlamentarzystów, ale jeszcze nie wiem, czy się w nim znajdę - wyjaśnia poseł Waldemar Andzel (PiS), który swoją poselską aktywność międzynarodową skierował też w stronę Singapuru oraz Hiszpanii i Tybetu. - Nie zapisałem się tam, licząc na wyjazdy - dodaje.

    Podobnie mówi posłanka PO Ewa Kołodziej. - Znam hiszpański, więc jestem w grupie polsko-hiszpańskiej. Uczę się niderlandzkiego, a zatem znalazłam się w grupie polsko-niderlandzkiej. Jestem posłanką z przemysłowego regionu, a więc zależy mi na wspieraniu kontaktów np. z Chinami. Nawet interpelowałam do ministra spraw zagranicznych, by zwiększył obsadę naszej ambasady w Pekinie, ale Wielkiego Muru jeszcze na żywo nie widziałam i raczej się nie wybieram - mówi Kołodziej, pierwszy raz w parlamencie. Cóż, debiutanci mają gorzej.

    Na atrakcyjne wyjazdy, np. odwiedziny Polonii w Brazylii, wypad do Izraela, czy Tajlandii, nie mówiąc o zawsze wartych odwiedzenia Stanach Zjednoczonych, mają szansę przede wszystkim starzy wyjadacze, zaś w przypadku tzw. grup bilateralnych ich przewodniczący i wiceprzewodniczący. Np. niewykluczone, że po pierwszych demokratycznych wyborach zawita w Libii poseł z Katowic, szef polsko-libijskiej grupy parlamentarnej, Zbyszek Zaborowski. Posłowi Markowi Baltowi, obecnemu szefowi śląskiego SLD, też nie jest obojętny los Libii. Niedawno polscy posłowie zaprosili mieszkających w Polsce Libijczyków, by opowiedzieli o sytuacji w swoim kraju.

    Wszystkim posłom jednak daleko do dwóch parlamentarzystów: Piotra Chmielowskiego (Ruch Palikota) i Piotra van der Coghena (PO). Pierwszy należy do 17 grup uskuteczniających przyjaźń międzypaństwową, a drugi do 16. Z ich aktywnością nie wiążą się jednak egzotyczne wyjazdy.

    - Najbardziej interesują mnie nie Indie, Korea czy Peru, ale Czechy, bo jestem czechofilem i świetnie znam czeski - mówi nam poseł Chmielowski.

    - Udział w grupach bilateralnych wynika z mojej ciekawości świata, kultur, zwyczajów. W ciągu poprzedniej i tej kadencji (czyli pięciu lat) byłem służbowo, jako członek sejmowej Grupy Polsko-Izraelskiej, raz na trzydniowej konferencji parlamentarzystów Europy, związanej z bezpieczeństwem na Bliskim Wschodzie. Polski podatnik nie zapłacił za mój wyjazd ani złotówki - wyjaśnia poseł van der Coghen.

    Ze strategicznego punktu widzenia najważniejsze są grupy poselskie, których zadaniem jest zbliżenie z sąsiadami. Nawet opozycja chwali kierowaną przez posła PO Marka Krząkałę grupę polsko-niemiecką. Nie brak za to narzekań na sposób działania grupy polsko-rosyjskiej i polsko-ukraińskiej.

    - Marszałek Sejmu zmniejsza liczbę uczestników delegacji do minimum. Tajwan jest do przełknięcia, bo to zapraszający ponoszą wszystkie koszty. W innych przypadkach trzeba przynajmniej płacić sobie za przeloty - skarży się jeden z posłów.
    Jak podało biuro prasowe Kancelarii Sejmu, w ciągu 9 pierwszych miesięcy obecnej kadencji za granicę wyjechało 146 posłów, co kosztowało 1,44 mln zł. Najczęściej posłowie latali do Brukseli, Strasburga i Waszyngton, ale nie brakowało też lotów do RPA, Ugandy czy na Katar.

    Możesz dowiedzieć się więcej: Zarejestruj się w DZIENNIKZACHODNI.PL/PIANO


    *Marsz Autonomii 2012: ZDJĘCIA, WIDEO, OPINIE
    *Olimpiada w Londynie 2012: RELACJE, ZDJĘCIA, CIEKAWOSTKI
    *KONKURS FOTOLATO 2012:
    Przyślij zdjęcia, zgarnij nagrody!

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (9)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Męczykot 2.0

    Krakens-dorp (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Acha

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nie mam...

    Kwaczu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 34 / 29

    Liczba upadłych biur to promil wszystkich ale licho nie śpi i można się na takich oszustów nadziać, dlatego warto sprawdzić z kim się jedzie, biura sprawdzałem z verdict wybór padł na jedno i do...rozwiń całość

    Liczba upadłych biur to promil wszystkich ale licho nie śpi i można się na takich oszustów nadziać, dlatego warto sprawdzić z kim się jedzie, biura sprawdzałem z verdict wybór padł na jedno i do urlopu nie mam żadnych zastrzeżeń.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    kagn

    kasia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 33 / 28

    ja z bieganiem nie mam problemów, bardziej mnie martwią te ciągłe doniesienia o upadłościach. Nie mam zamiaru wydać rocznych oszczędnosći na na lotnisku koczować.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wakacje

    ada (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 31 / 43

    nie lubie biegac po biurach podrozy, wiec ofert szukam w internecie, dobra strona to travelpalnet.pl, maja zebrane wszystkie najfajniejsze oferty w jednym miejscu, do tego wygodna przegladarke...rozwiń całość

    nie lubie biegac po biurach podrozy, wiec ofert szukam w internecie, dobra strona to travelpalnet.pl, maja zebrane wszystkie najfajniejsze oferty w jednym miejscu, do tego wygodna przegladarke pozwalajaca na porownanie cen calkowitychzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    szkoda, że nie mogę sobie pozwolić na takie wojaże jak posłowie..

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 41 / 46

    do tego jeszcze jest cała rodzinka ze mną i nie wyobrażam sobie wakacji bez nich. chciałabym znaleźć coś fajnego dla nich w tym roku,tylko w która stronę się udać na poszukiwania takich ofert?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    SEJM TRAVEL - to biuro nigdy nie upadnie

    podatnik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 52 / 49

    szkoda, że ELEWATOR TRAVEL nie dał rady się utrzymać :)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zmienic

    Pilarz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 49 / 52

    Jeszcze zawleka do Polski jakas zaraze lub kiłe. Popieram takze p.Brzozowskiego ktory domaga sie zmiany niedemokratycznej ordynacji wyborczej ustawniownej w okesie postsocjalistycznym...rozwiń całość

    Jeszcze zawleka do Polski jakas zaraze lub kiłe. Popieram takze p.Brzozowskiego ktory domaga sie zmiany niedemokratycznej ordynacji wyborczej ustawniownej w okesie postsocjalistycznym ktora foruje jednych i tych samych przy wladzyzwiń

    Zdjęcie autora komentarza
    A Marsjanie, kiedy "nasi przedstawiciele" nawiążą z nimi współpracę?

    Józef Brzozowski

    Zgłoś naruszenie treści / 55 / 61

    Nasi posłowie nie są naszymi posłami tak naprawdę. To tylko oni nam wmawiają i im posłuszne media. Ta cała ich propaganda tak to ludziom wciska.

    Tak naprawdę, to ja (przeciętny obywatel, wyborca)...rozwiń całość

    Nasi posłowie nie są naszymi posłami tak naprawdę. To tylko oni nam wmawiają i im posłuszne media. Ta cała ich propaganda tak to ludziom wciska.

    Tak naprawdę, to ja (przeciętny obywatel, wyborca) mam ograniczone prawa wyborcze.

    W demokracji przedstawicielskiej, wyborcy wybierają swoich przedstawicieli do Władzy Ustawodawczej. W totalitaryzmie partyjnym (a za taki uważam system zarządzania Polską), towarzysze partyjni opanowują Władzę Ustawodawczą, a mając tą władzę mają podporządkowane sobie Władzę Wykonawczą i Władzę kontrolną (Sądowniczą), mają podporządkowane trybunały, media i siłę (policja, służby specjalne, wojsko) i rządzą Polską jak chcą.

    Uważam, że powinniśmy się domagać zmiany ordynacji wyborczej na większościową, przywrucenia pełnych praw wyborczych i częściowej zmiany zapisów Konstytucji RP, z najważniejszym zapisem włącznie o tym że Konstytucja RP jest własnością narodu i tylko naród w referendum może decydować o dokonaniu zmian w niej.

    Podpisuję się własnym nazwiskiem jako świadomy (mam nadzieję) obywatel
    (Pół żartem, pół serio oświadczam, że nie planuję samobójstwa.)
    Józef Brzozowski Żoryzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nienażarte brzuchy sejmowych pajaców

    Al (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 60 / 57

    Nie musi być artykół o tym,że te hieny podrużują za friko za nasze, bo o tym wie każdy rozgarnięty człowiek który niestety mieszka w tym biednym kraju gdzie złodzieje sa na każdym kroku - od...rozwiń całość

    Nie musi być artykół o tym,że te hieny podrużują za friko za nasze, bo o tym wie każdy rozgarnięty człowiek który niestety mieszka w tym biednym kraju gdzie złodzieje sa na każdym kroku - od przedszkola do domu starców - wszędzie się kradnie. Jeden złodziej ukradnie batonik, drugi ukradnie milion - taka jest tylko różnica.
    Donaldo przyzwala na to - kradnijcie ile się da bo nie wiadomo ile nam jeszcze zostało. Hieny z sejmu więc kradną, wysysają państwową kasę i jest ok - nic się nie dzieje. POparcie nadal stabilne - nic nam nie zrobią.
    Oj głupie te nasze społeczeńśtwo,głupie...zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo