Śmierć pacjenta szpitala w Lublińcu: jest wyrok w sprawie lekarza

JS, prokuratura okręgowa w częstochowieZaktualizowano 
Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie
Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Janusz Strzelczyk
Sąd Rejonowy w Lublińcu wydał wyrok w sprawie lekarza ze Szpitala Powiatowego w Lublińcu, dotyczący narażenia pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

W dniu 30 listopada 2017 roku Sąd Rejonowy w Lublińcu wydał wyrok w sprawie przeciwko kierownikowi oddziału chirurgii Szpitala Powiatowego w Lublińcu. Sąd skazał oskarżonego na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania na okres próby 2 lat oraz zasądził od niego na rzecz żony pokrzywdzonego zadośćuczynienie w kwocie 10.000 zł.

- Wyrok zapadł po uprzednim złożeniu przez oskarżonego wniosku o skazanie go bez przeprowadzania rozprawy. Jest on zgodny z wnioskami o wymiar kary, jakie w tej sprawie złożył prokurator - informuje prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

W stosunku do drugiego z oskarżonych Sąd Rejonowy w Lublińcu będzie prowadził rozprawę, której termin nie został jeszcze wyznaczony.

Prokuratura Okręgowa w Częstochowie skierowała do Sądu Rejonowego w Lublińcu, akt oskarżenia przeciwko lekarzom ze Szpitala Powiatowego w Lublińcu, dotyczący narażenia pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

W toku śledztwa ustalono, że 23 października 2011 roku 67-letni Władysław B. został przywieziony przez pogotowie ratunkowe do Szpitala Powiatowego w Lublińcu, gdyż uskarżał się na silny ból brzucha. Tam został przyjęty na oddział chirurgii z rozpoznaniem zapalenia pęcherzyka żółciowego. Po przyjęciu pacjenta przeprowadzono badanie RTG jamy brzusznej, które oceniono jako nie rozstrzygające diagnostycznie. Wykonujący badanie zasugerował jego powtórzenie po odpowiednim przygotowaniu pacjenta, czego jednak nie uczyniono. 28 października 2011 roku Władysław B. został wypisany ze szpitala, pomimo dalszego odczuwania bólu i złego samopoczucia. Jednym z powodów podjęcia takiej decyzji mógł być trwający remont szpitala i konieczność ograniczenia ilości pacjentów.

Następnego dnia Władysław B. ponownie został przewieziony do ww. szpitala, z uwagi na nie ustąpienie dolegliwości. 30 października 2011 roku wykonano badanie RTG jamy brzusznej, które wskazywało na perforację przewodu pokarmowego i zapalenie otrzewnej. Tego samego dnia wykonano zabieg operacyjny otwarcia jamy brzusznej. Po zabiegu stan zdrowia pacjenta ulegał dalszemu pogorszeniu, co skutkowało przewiezieniem go do specjalistycznych placówek medycznych w Katowicach i Sosnowcu. Pomimo kilkukrotnych zabiegów operacyjnych Władysław B. zmarł 13 stycznia 2012 roku.

W toku śledztwa zasięgnięto opinii Zakładu Medycyny Sądowej Wrocławskiego Uniwersytetu Medycznego, celem ustalenia czy postępowanie personelu medycznego w zakresie opieki nad Władysławem B. było prawidłowe i zgodne z zasadami sztuki medycznej. W wydanej opinii biegli dopatrzyli się szeregu nieprawidłowości w postępowaniu lekarza zajmującego się pacjentem oraz kierownika oddziału chirurgii. Według biegłych, po przyjęciu pacjenta do szpitala nie wykonano niezbędnych czynności diagnostycznych i przedwcześnie zdecydowano o wypisaniu pacjenta. Ponadto z opinii wynika, że po ponownym przyjęciu pacjenta należało niezwłocznie wykonać badanie TK brzucha oraz przeprowadzić zabieg operacyjny w trybie natychmiastowym. Podjęcie takich działań zwiększałoby szanse pacjenta na uratowanie życia. W konkluzji biegli stwierdzili, że nieprawidłowe zachowanie lekarzy naraziło Władysława B. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Według biegłych brak jest podstaw do przyjęcia związku przyczynowego pomiędzy błędnym postępowaniem personelu medycznego, a późniejszym zgonem pacjenta, gdyż perforacja przewodu pokarmowego zawsze stwarza zagrożenie dla życia pacjenta. Leczenie chirurgiczne tego schorzenia zwiększa wprawdzie szansę uratowania życia, nie dając jednak takiej gwarancji.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego lekarz zajmujący się pacjentem nie przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa i złożył wyjaśnienia, w których swoje postępowanie w zakresie opieki nad Władysławem B. ocenił jako prawidłowe. Natomiast kierownik oddziału chirurgii przyznał, że mógł dokonać błędnej interpretacji badania RTG jamy brzusznej pacjenta.

Przestępstwo nieumyślnego narażenia pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu jest zagrożone karą pozbawienia wolności do 1 roku.

polecane: FLESZ: Niebawem zmiana czasu, jedna z ostatnich

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wiedeń

Ciekawe spostrzeżenie były miliarder umarł na zator w Austrii podobnie jak szef pewnej delegatury wyborczej

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3