Smog w Zagłębiu. Sprawdzili, jak z zanieczyszczaniem powietrza walczą straże miejskie

AD/mat. Zagłębiowskiego Alarmu SmogowegoZaktualizowano 
Zagłębiowski Alarm Smogowy sprawdził jak wyglądają interwencje i działalność strażników miejskich w Sosnowcu, Dąbrowie Górniczej, Będzinie, Czeladzi i, dla porównania w Katowicach. Chodzi o egzekwowanie przepisów uchwały antysmogowej i innych przepisów dotyczących m.in. zakazu spalania odpadów. To ważne, bo mieszkańców regionu dusi smog. Tymczasem, gdyby stosować francuskie kryteria ogłaszania dni, w których obowiązuje alarm smogowy, to w niektórych zagłębiowskich miastach taki alarm trzeba by było ogłosić w ubiegłym roku ponad 20 dni w roku. Jednak polskie normy, kilkakrotnie wyższe niż w krajach Europy, sprawiają, że takich dni nie ogłaszano wcale.

Zagłębiowski Alarm Smogowy podsumował ostatnio dane, uzyskane od straży miejskich kilku miast Zagłębia Dąbrowskiego i Katowic za 2018 rok.

Zgodnie z art. 191 Ustawy o odpadach za spalanie odpadów w domowym piecu grozi kara grzywny do 5 tys. zł. Funkcjonariusze straży miejskiej mają prawo samodzielnie lub z powołanym w tym zakresie rzeczoznawcą wejść do domu w celu przeprowadzenia kontroli. Co ważne, nie wpuszczając strażnika miejskiego właściciel nieruchomości popełnia przestępstwo z art. 225 Kodeksu Karnego, a funkcjonariusz w takiej sytuacji ma prawo wezwać policję. W miejscu, gdzie prowadzona jest działalność gospodarcza, kontrolę można przeprowadzić całodobowo, a w nieruchomościach zamieszkałych od godziny 6.00 do 22.00. Istotną sprawą jest również to, że przepisy prawa bardzo rygorystycznie traktują osobę, która uniemożliwia przeprowadzenia takiej kontroli. Grozi jej nawet kara pozbawienia wolności do lat 3. Dodatkowo zapisy prawa miejscowego, jaką jest uchwała antysmogowa województwa śląskiego zakazująca spalania w domowych kotłach: mułu, flotu, węgla brunatnego oraz wilgotnego drewna. Jednak dopiero od 11 października 2018 roku, dzięki rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji straże miejskie mogą wystawiać mandaty karne również za: stosowanie jednego z paliw wymienionych w uchwale antysmogowej czy ogrzewanie budynku urządzeniem niespełniającym wymogów uchwały antysmogowej. Strażnicy miejscy mogą więc już realnie i w szerokim zakresie walczyć z trucicielami. W ubiegłym roku Urząd Marszałkowski organizował dla nich oraz dla urzędników samorządowych dedykowane szkolenia, żeby potem umieli właściwie kontrolować domowe piece i to co do tych pieców ludzie wrzucają. Powinno być więc lepiej.

Jest problem z egzekwowaniem prawa

- Analizując ilość kontroli i ilość wykrytych przypadków spalania śmieci można odnieść wrażenie że w Zagłębiu Dąbrowskim można praktycznie bezkarnie i bezkosztowo spalać paliwa zabronione uchwałą antysmogową i śmieci w domowym kotle. Czy nasze zdrowie naprawdę warte jest zaledwie mandatu w okolicach 100 zł? Porównanie działań zagłębiowskich straży miejskich i ich skuteczności do sąsiednich Katowic kolejny rok z rzędu porażające pod kątem ilości przeprowadzonych kontroli, natomiast całkiem zbieżne co do skuteczności. Natomiast już w samym regionie występują znaczne różnice w działaniach straży miejskiej i to często nie odzwierciedlające różnic w liczbie dostępnego personelu – mówi Sebastian Wawrzyniak z Zagłębiowskiego Alarmu Smogowego.
Z danych wynika, że piętnastoosobowa straż miejska z Czeladzi przeprowadziła prawie tyle kontroli palenisk co trzykrotnie bardziej liczna straż miejska z Sosnowca. Strażnicy z Dąbrowy Górniczej zaledwie dwa razy wykorzystali możliwość pobrania próbki popiołu do dalszej analizy, a Strażnicy z Czeladzi dalej nie mają w ogóle możliwości pobierania próbek popiołu. Średnia wysokość nałożonego mandatu waha się od 65 złotych w czeladzi do 170 zł w Będzinie.

Smog w Zagłębiu. Interwencje straży miejskich
Infogram

Strażnicy mają naklejki

- W ubiegłym roku wszystkie zagłębiowskie straże miejskie wyposażyliśmy w naklejki na kotły informujące ich właścicieli o dacie konieczności likwidacji danego urządzenia grzewczego zgodnie z wymogami Uchwały Antysmogowej – mówi Sebastian Wawrzyniak.- Przypominamy mieszkańcom Zagłębia Dąbrowskiego aby zawsze kiedy widzą dziwny dym wydobywający się z komina nie pozostawiali tej sytuacji bez interwencji. Zgłaszamy straży miejskiej w takiej sytuacji telefonicznie lub pisemnie podejrzenie popełnienia wykroczenia z art. 191 Ustawy o odpadach. Nie bądźmy obojętni w takich sytuacjach, pamiętajmy, że szkodliwe substancje z naszych kominów trafiają wprost do naszych płuc – dodaje.

Polskie i francuskie kryteria ogłaszania alarmu smogowego

Polski Alarm Smogowy po raz kolejny sprawdził, ile dni z alarmem smogowym żyliby Polacy, gdyby władze uznały, że ich płuca są równie czułe na zanieczyszczenie powietrza jak płuca Europejczyków z zachodu kontynentu.
- Są miasta, gdzie „francuski” alarm obowiązywałby przez dwa miesiące. Polskiego nie ogłoszono w żadnym mieście wojewódzkim przez cały 2018 rok ani razu. W Polsce próg alarmu smogowego wynosi średniodobowo 300 µg pyłu PM10 na metr sześcienny powietrza. To poziom, który nieczęsto zdarza się nawet w mocno zanieczyszczonych, azjatyckich metropoliach. Jest to też poziom kilkukrotnie wyższy niż w innych krajach Europy – mówi Rafał Psik z Zagłębiowskiego Alarmu Smogowego.

Na przykład w Paryżu – który jest często podawany jako wzór – o zagrożeniu informuje się od 50 µg/m3, a alarm ogłasza po przekroczeniu 80 ug/m3.

Nie było dni z alarmem smogowym w miastach wojewódzkich

Przez cały 2018 rok w żadnym polskim mieście wojewódzkim nie ogłoszono „polskiego” alarmu smogowego. Gdyby jednak przyjąć kryteria paryskie to w Krakowie alarm byłby ogłoszony 34 razy, w Bydgoszczy 30, a w Katowicach 26 razy. W Warszawie próg „francuskiego” alarmu smogowego był przekroczony przez 9 dni. Nawet w Olsztynie, uchodzącym za najczystsze z miast wojewódzkich, alarm ogłoszono by dwukrotnie.
Tymczasem w województwie śląskim funkcjonuje ustawa antysmogowa. Działają już straże miejskie, które w różnych miastach dość intensywnie interweniują w przypadku sygnałów mieszkańców o podejrzanym dymie z komina.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Materiał oryginalny: Smog w Zagłębiu. Sprawdzili, jak z zanieczyszczaniem powietrza walczą straże miejskie - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
777

A CO Z ELYTOM PRyWATY MAFI SMIECIOWY cO POdPOlo CORAZTO NOWSZE SKŁADOWISKA ROBIONC NOWE MIEJSC CE NA NOWE DILE I LIBER INTEReSSy POLACTWA.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3