Smutna codzienność mieszkańców Lipin. Czy jest szansa na przywrócenie blasku tej zapomnianej dzielnicy Świętochłowic? ROZMOWA

Olga Krzyżyk
Olga Krzyżyk
Codzienność w Lipinach. Zobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Marzena Bugała-Azarko
Złośliwi powiedzą, że w Lipinach pięknie jest tylko raz w roku, w Boże Ciało, gdy ulice pokryte są płatkami róża, a między kamienicami przechodzi barwna procesja. Jest w tym ziarno prawdy. Codzienność Lipin jest dużo smutniejsza. Życie tu toczy się głównie wzdłuż dwóch najważniejszych ulic - Barlickiego i Chorzowskiej. Kiedyś tętniło tu życie. Gdy działała kopalnia Matylda i zakłady przemysłowe Lipiny były w rozkwicie. Od lat jednak ta dzielnica Świętochłowic niszczeje. O planach jej rozwoju mówi prezydent miasta, Daniel Beger.

Kolorowe i radosny Lipiny są raz w roku, w Boże Ciało. Codzienność Lipin jest dużo smutniejsza...

Co roku przez Lipiny przechodzi tradycyjna procesja Bożego Ciała. To jedna z najpiękniejszych procesji Bożego Ciała w kraju. Kobiety i mężczyźni ubrani w stroje śląskie niosą religijne obrazy i figury. Dzieci rozsypują płatki kwiatów. Ta piękna tradycja utrzymuje się od już od XIX wieku. To jedyny dzień w roku, gdy na ulicach Lipin jest tak kolorowo. Na co dzień ta dzielnica Świętochłowic wygląda zupełnie inaczej. Smutną codzienność Lipin, na zdjęciach, uchwyciła fotoreporterka "Dziennika Zachodniego" - Marzena Bugała-Azarko.

Lata świetności Lipin dawno minęły. Po zamknięciu kopalni węgla kamiennego "Matylda" w latach 70. XX wieku i kolejnych zamknięciach zakładów z początkiem lat 90., dzielnica coraz bardziej niszczała. Charakterystyczne dla Lipin są familoki i kamienice z początku XX wieku. Znajduje się tu też pochodzący z 1872 r. kościół pw. św. Augustyna.

Kamienice są w opłakanym stanie. Wzdłuż ulicy Barlickiego straszą zasłonięte dyktą drzwi i okna sklepów. Widok ten jest bardzo smutny. Z kamienic sypią się tynki, odpada cegła. Dominuje bieda i brak nadziei na poprawę. Lipiny potrzebują rewolucji. Tu nie wystarczy drobny remont ulicy czy chodnika. Czy miasto ma na to pieniądze i pomysł?

Archiwalne pocztówki i zdjęcia Świętochłowicach. Tak kiedyś ...

Rozmowa z Danielem Begerem, prezydentem Świętochłowic

Czy Lipiny to zapomniana dzielnica Świętochłowic? Daniel Beger, prezydent miasta mówi o planach rozwoju Lipin, inwestycjach, mieszkalnictwie i mieszkańcach tej dzielnicy Świętochłowic.

Jakie są największe problemy w Lipinach?
Złożoność problemów, które dotykają dzielnicę, jest bardzo szeroka. Patrząc przez pryzmat zasobów mieszkaniowych, można odnieść wrażenie, że największym problemem jest przywrócenie go do stanu zadowalającego. Ale na specyfikę Lipin składają się przede wszystkim tamtejsi mieszkańcy. To zwykli, wspaniali ludzie, mający bogate doświadczenia życiowe. Dzięki nim, dzięki ich uwagom, które przedstawiają na spotkaniach ze mną, realizujemy te najpilniejsze potrzeby.

A co z pozytywnymi aspektami tej dzielnicy Świętochłowic?
Lipiny to również rozległe tereny, na których działalność trzeba zrównoważyć. Z jednej strony tereny inwestycyjne pozwalające na zwiększenie potencjału ekonomicznego, z drugiej istniejąca spora część terenów pod nowe budownictwo, które pozwoli odświeżyć marazm, jaki zawisnął nad dzielnicą. W tej dzielnicy znajdują się także duże firmy, które zatrudniają wielu mieszkańców Świętochłowic. Rozbudowy planują m.in. firma Demarko czy Ekoinstal.

Na spotkaniach w dzielnicach z prezydentem, sami mieszkańcy z pewnością mówili czego im potrzeba. O co najczęściej wnioskowali mieszkańcy Lipin?
Mieszkańcy Lipin to skromni i rozsądni ludzie, dlatego problemy, z jakimi przychodzili, dotyczyły głównie sfer mieszkalnictwa i bezpieczeństwa. Większość wniosków dotyczyła poprawy bezpieczeństwa w zajmowanych przez nich kamienicach. Dzięki obecności przedstawicieli MPGL, wszystkie tematy zostały zanotowane i skierowane do realizacji. Oczywiście, w zależności od skali problemu, część działań już została zrealizowana, ale część będzie realizowana w późniejszym terminie.

Codzienność "Lipiniorzy" na fotografiach Jana Czypionki. Tak...

Dziś mówi się, że Lipiny to zapomniana dzielnica miasta. Jakie są plany rozwoju tego miejsca?
W Lipinach na bieżąco są remontowane ulice i chodniki. Obecnie za sprawą Tramwajów Śląskich trwa ogromna inwestycja związana z budową drugiego toru wzdłuż ulicy Chorzowskiej. Nowe tory, ale także przystanki czy przejazdy drogowe na pewno poprawią estetykę dzielnicy.

Lipiny wiele zyskały poprzez działania Centrum Integracji Społecznej, które to aktywizuje całą społeczność Lipin i Świętochłowic. Wraz z Urzędem Marszałkowskim i KSSE będziemy realizować projekt „Nowe Lipiny”, dzięki któremu dzielnica zyska naprawdę dużo. Chcemy ruszyć także z projektem „Sportowe Lipiny”, w który zaangażowane będą najważniejsze osoby ze świętochłowickiego sportu. Projekt będzie miał na celu aktywizację dzieci i młodzieży, a także osób starszych poprzez rozwój ruchowy. Na razie oba projekty musieliśmy chwilowo zawiesić ze względu na pandemię koronawirusa.

Przymierzamy się także do stworzenia pięknego turystycznie terenu w rejonie stawu Ajska i Doliny Lipinki. To miejsce zasługuje na to by każdy się o nim dowiedział i mógł tam spędzić bezpiecznie i komfortowo swój wolny czas.

W Lipinach straszą stare kamienice. W tym roku doszło do katastrofy budowlanej. W marcu runęła zewnętrzna ściana kamienicy przy ulicy Świdra 12 w Lipinach. Jeden z opuszczonych budynków uległ częściowemu zawaleniu. Inne budynki nie są w lepszym stanie. Jak miasto planuje rozwiązać ten problem?
W wielu przypadkach rzeczywiście istnieje problem ze stanem prawnym kamienic. Brak uregulowania prawnego sprawia, że wielu z nich możemy się jedynie przyglądać, jak niszczeją. Dlatego rozpoczęliśmy działania, mające na celu przywrócenie tych, wobec których jest największa szansa odzyskania. Już mamy pierwsze sukcesy, o których wkrótce poinformuję. To siermiężna praca wielu urzędników, których efekty zaczniemy poznawać od przyszłego roku. Wierzę, że dzięki tym działaniom przywrócimy blask Lipinom, a szczególnie ulicy Barlickiego.

Katastrofa budowlana w Świętochłowicach: zawaliła się kamien...

W jednym z punktów Pana programu wyborczego było powołanie dodatkowego komisariatu policji w Lipinach, co miałoby zwiększyć bezpieczeństwo w tej dzielnicy miasta. Czy w Lipinach rzeczywiście zostanie utworzony komisariat policji?
W sierpniu ubiegłego roku rozmawiałem z komendantem KWP nadinsp. dr Krzysztofem Justyńskim na temat nowego komisariatu policji w Lipinach. Cały proces jest skomplikowany. Po pierwsze, decyzję o utworzeniu nowego komisariatu podejmuje komendant wojewódzki w uzgodnieniu z ministrem. Każde województwo posiada listę priorytetów tworzenia takich jednostek. Świętochłowice, mając już jeden komisariat, który - trzeba przyznać - osiąga w wielu aspektach rewelacyjne wyniki na tle innych komend w województwie, nie są przewidziane do szybkiej realizacji mojego pomysłu. Po drugie, miasto musi zabezpieczyć środki finansowe na funkcjonowanie komendy.

Wstępne wyliczenia przygotowania oraz utrzymania kilkunastu etatów, to koszt rzędu 3-4 mln zł. Dziś takich środków w budżecie miasta nie ma i obawiam się, że w wyniku konsekwencji panującej pandemii szybko mieć nie będzie. Niemniej chciałbym zapewnić, że z pomysłu się nie wycofuję, choć główną ideą, która mi przyświeca, jest zwiększenie poziomu bezpieczeństwa wśród mieszkańców Lipin, a także Chropaczowa i Piaśnik. Można je zapewnić zarówno przez rozbudowę monitoringu miejskiego, dostosowując poziom do realiów, jak również zwiększone patrole służb mundurowych, co ma miejsce od początku mojej kadencji. Dzięki temu już udało się wyeliminować grupy przestępcze i uspokoić sytuację na Lipinach.

Lipiny potrzebują zmian. Można powiedzieć, że nawet rewolucji. Czy miasto ma pieniądze, by zrewitalizować tę dzielnicę Świętochłowic?
Trwamy w okresie pandemii. Dziś żaden z prezydentów, burmistrzów czy wójtów nie odważy się odpowiedzieć na pytanie "czy zrealizuje swoje zamierzenia do końca kadencji". O ile jeszcze trzy miesiące temu z całą pewnością powiedziałbym, że zrealizuję każde założone działanie, o tyle dziś nie wiem i nie powiem, ile z nich zrealizujemy. Koronawirus poprzewracał wiele planów do góry nogami, a pamiętajmy, że ostateczne konsekwencje gospodarcze pandemii jeszcze są przed nami.

Rozmawiała: Olga Krzyżyk.

Obejrzyj dokładnie

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Ogródki działkowe znów na topie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3