Soczi 2014: Kamil Stoch mistrzem olimpijskim na dużej skoczni!!! [RELACJA LIVE, ZDJECIA]

Rafał Musioł
Udostępnij:
Kamil Stoch mistrzem olimpijskim na dużej skoczni! Polak po fantastycznej walce pokonał Japończyka Noriakiego Kasai. Brąz dla Petera Prevca. To drugie złoto skoczka z Zębu w Soczi, a czwarte Polaków w ogóle! Niesamowity konkurs i piękne zwycięstwo zawodnika, który skacze w kasku ozdobionym lotniczą szachownicą!

20.51 - na razie jednak cieszmy się złotym polskim dniem w Soczi. Stoch swój medal odbierze jutro wieczorem, ale już za chwilę stanie na najwyższym stopniu podium podczas dekoracji kwiatowej. A my dziękujemy już dziś za uwagę i zapraszamy na kolejne olimpijskie relacje live na stronie Dziennika Zachodniego. Oglądajcie dekoracje i powtórki złotych skoków, a potem śpijcie dobrze. Dobranoc!

20.50 - Kamil Stoch będzie miał szansę jeszcze na jeden medal - w poniedziałkowym konkursie drużynowym. Obok niego zobaczymy Macieja Kota i Jana Ziobrę. Ale kto będzie czwarty? Dawid Kubacki czy Piotr Żyła? Ten drugi jest w fatalnej formie, dziś nie zakwalifikował się do drugiej rundy. Kubacki jednak na normalnej skoczni też odpadł po pierwszej serii. Wygląda na to, że Łukasz Kruczek będzie musiał wybrać jedynie mniejsze zło...

20.48 - Kamil Stoch jest pierwszym Polakiem, który wywalczył dwa złote medale podczas jednych igrzysk. Nigdy też dotąd Polska nie wywalczyła dwóch złotych krążków jednego dnia. I nigdy wcześniej nie miała w dorobku olimpijskim więcej niż jednego złota, a w Soczi ma już cztery. Oprócz Stocha wygrywali przecież Justyna Kowalczyk i Zbigniew Bródka. A to przecież dopiero półmetek olimpiady!

20.46 - fantastyczny konkurs z pięknym finałem. Stoch szaleje ze szczęścia, ale co najmniej tak samo szczęśliwy jest 42-letni Kasai. Niesamowity wyczyn Japończyka, dla którego są to już siódme igrzyska olimpijskie!

20.43 - 1. Kamil Stoch - 278,7 pkt, 2. Noriaki Kasai - 277,4, 3. Peter Prevc - 274,8! Maciej Kot 12, Jan Ziobro 15.

20.41 - ZŁOTO!!!!!! KAMIL STOCH MISTRZEM OLIMPIJSKIM!!!!!!

20.41 - Stoch skacze 132,5 metra! Złoto czy srebro?!

20.40 - Polak na belce!

20.39 - 42-letni Noriaki Kasai leci 133,5 metra i obejmuje prowadzenie. Został już tylko Kamil Stoch!

20.38. Niemiec skacze 129,5 m jest drugi! To oznacza, że medal ma już Prevc. Zostali Kasai i Stoch. Ależ rosną emocje!

20.37. Teraz Severin Freund.

20.36 - czwarty po pierwszej serii Peter Prevc skacze 131 metrów. Dodane ponad 6 pkt za wiatr i pozycja nowego lidera. Została trójka!

20.35 - Anssi Koivuranta nie odegra w tej rozgrywce ważnej roli - 121,5 metra i jest dopiero siódmy, tuż przed Kotem.

20.34 - Szwajcar Gregor Deschwanden nie wytrzymał presji - 123 metry i jest dziewiąty. Kot jest siódmy, Ziobro dziesiąty. Zbliża się decydująca rozgrywka. Na górze zostało tylko pięciu skoczków!

20.33 - Norweg Anders Fannemel ląduje na 132 metrze, tyle samo co w pierwszej serii, a startował z belki położonej o dwie bramki niżej. I jest nowym liderem.

20.31 - Daiki Ito leci 124 metry. To za mało, by marzyć o medalu. Jest czwarty, Kot szósty, Ziobro ósmy.

20.30 - Austriak też nie zachwyca - 125,5 metra. Ląduje na trzecim miejscu. Ciągle prowadzi po swoim fenomenalnym skoku Marinus Kraus! Kot jest piąty, Ziobro siódmy.

20.29 - jako pierwszy z dziesiątki skoczył Taku Takeuchi. Japończyk osiąga tylko 122,5 metra. Jest dopiero piąty. Teraz Michael Hayboeck.

20.27 - przerwa techniczna przed najlepszą dziesiątką skoczków po pierwszej serii.

20.26 - za nami 20. skoczków: Po 20 skoczkach 1. Marinus Kraus, Niemcy – 257,5 pkt (140 m w drugim skoku), 2. Gregor Schlierenzauer, Austria -255,2 (130,5), 3. Reruhi Shimizu, Japonia – 252,2 (134,5), 4. Maciej Kot – 250,4 (123,5), 5. Jan Ziobro – 246,6 (129,5). Niemiec z 24 miejsca za chwilę wskoczy do czołowej dziesiątki!

20.25 - Polak skacze 123,5 metra. Przy lądowaniu omal nie upadł, ale zdołał się uratować. Zajmuje czwarte miejsce, przed Janem Ziobro.

20.24 - swój drugi skok za chwilę odda Maciej Kot.

20.21 - Sędziowie znów obniżają belkę. Skacze z niej Gregor Schlierenzauer - 130,5 m. Jest drugi.

20.20 - Reruhi Shimizu wyprzedza Ziobrę - 134,5 m. Nadal prowadzi rekordzista skoczni Marinus Kraus.

20.18 - Ziobro wyprzedza Bardala o 0,1 pkt.

20.18 - Polak - po pierwszej serii 16 - leci 129.5 metra. Daje mu to drugie miejsce. Brawo!

20.17 - Velta słabo - 123,5. Na belce siada Ziobro.

20.16 - Bardal wskakuje na drugie miejsce - 127,5 metra.

20.15 - Kanadyjczyk Mackenzie Boyd-Clowles jest jedną z dzisiejszych rewelacji, ale 123,5 metra, daje mu siódme miejsce. Teraz Norwegowie Bardal i Velta, a potem Jan Ziobro.

20.14 - swój ostatni olimpijski indywidualny skok w karierze oddaje Janne Ahonen - 123 metry dają mu piąte miejsce.

20.12 - po 10. skoczkach: 1. Marinus Kraus, Niemcy - 257,4 pkt (w drugim skoku 140 m), 2. Roman Koudelka - 243,5 (125,5) 2. Jurij Tepes, Słowenia - 242,2 (131)

20.11 - na tym tle 131 metrów Jurija Tepesa nie robi wrażenia. Ależ zaczęło się skakanie!

20.10 - sędziowie obniżają belkę, ale Marinus Kraus leci 140 metrów. I czysto ląduje, to nowy rekord skoczni!

20.09 - po lądowaniu Rosjanin położył się plecami na nartach. Noty po 10 punktów, drugie miejsce za Ammannem i rekord nie zostanie uznany.

20.09 - - znakomity skok Dmitrija Wasiliewa - 144,5 metra!

20.07 - Włoch skacze i znów ląduje niebezpiecznie blisko band.

20.04 - wiatr znowu utrudnia skoczkom życie. Sebastian Colloredo musi zejść z belki.

20.02 - Simon Ammann skoczył 131 metrów, więc pewnie solidnie poprawi swoją pozycję.

20.02 - za chwilę rozpocznie się seria finałowa.

20.00 - Schlierenzauer dopiero 14., Bardal 18, Ammann 29, Diethart 32, Kranjec 37, Morgenstern 40, Wellinger 43.

19.59 - szukamy w tabeli wyników po pierwszej serii sensacji. Było ich sporo.

19.58 - na razie wszystko zmierza w takim właśnie kierunku, ale druga seria będzie niesamowicie emocjonująca.

19.56 - Czy przeżyjemy dziś dubeltowo historyczny dzień? Po raz pierwszy dwa złote polskie medale jednego dnia i po raz pierwszy jeden Polak podwójnym mistrzem na pierwszych mistrzostwach?

19.45 -proponujemy dla odprężenia zobaczyć złoty bieg Zbigniewa Bródki. Wracamy za kilka minut!

19.44 - na półmetku: 1. Kamil Stoch - 143,4 pkt (139 m), 2. Noriaki Kasai - 140,6 (139 m), 3. Severin Freund - 140,2 (138), 4. Peter Prevc - 134,5 (135), 5. Anssi Koivuranta - 130,9 (131,5). Maciej Kot jest 12, Jan Ziobro 16, a Piotr Zyła skończył konkurs na 34. miejscu.

19.42 - Polak leci jak Kasai - 139 metrów, też wyrównuje rekord skoczni! Wysokie noty, jest nawet 20. I prowadzi! O 2,8 pkt nad Kasaim!

19.42 - Kamil Stoch, mistrz olimpijski ze skoczni normalnej, już gotowy do skoku!

19.41 - Słoweniec skacze 135 metrów i ma trzecie miejsce. Został już tylko Kamil Stoch. Leeeeeć Kamil, leeeeć!

19.40 - Kasai - 139 metrów, czyli wyrównany rekord skoczni!! Jest pierwszy! Teraz Peter Prevc.

19.39 - Austriak leci długo - 132,5 metr, ale wystarczy to tylko na 11 miejsce, tuż przed Ziobro. Żyła już poza 30. Za chwilę Noriaki Kasai.

19.38 - Severin Freund frunie 138 metrów i prowadzi, a więc jednak się da! Teraz Gregor Schlierenzauer.

19.37 - zostało pięciu skoczków. 1. Anssi Koivuranta - 130,9 pkt (131,5 m), 2. Gregor Deschwanden 130,3 (134,5), 3. Anders Fannemel - 129,5 (132). Kot jest ósmy - 125,4 pkt (126 m), Ziobro jedenasty - 122,1 (128,5), Żyła 29.

19.36 - Szwajcar, legenda igrzysk, tylko 125,5 metra i jest 24.

19.35 - Anders Bardal, brązowy medalista ze skoczni normalnej - 127,5 metra. Dopiero trzynaste miejsce. Teraz Simon Ammann.

19.34 - zwycięzca z Wisły skacze 117 metrów. Jest 39. Warunki są fatalne, a przecież skok Kamila Stocha coraz bliżej!
'
19.33 - Niemiec Andreas Wellinger musi poczekać na skok, bo znów wiatr zaczyna kręcić.

19.32 - Thomas Diethart, zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni - 126,5 metra. 25 miejsce. Faworyci mają kłopoty.

19.31 - najlepszą grupę otwiera Robert Kranjec wynikiem 125,5 metra i dopiero 29 lokata.

19.30 - zostało 10 skoczków. 1. Anssi Koivuranta - 130,9 pkt (131,5 m), 2. Gregor Deschwanden 130,3 (134,5), 3. Anders Fannemel - 129,5 (132). Kot jest ósmy - 125,4 pkt (126 m), Ziobro jedenasty - 122,1 (128,5), Żyła 26.

19.29 - Austriak, który wrócił po poważnym wypadku, leci 122 metry. W powietrzu mocno nim poszarpało, kibice na moment zamarli. Morgenstern jest 31, w drugiej serii go nie będzie!

19.28 - Marinus Kraus zalicza 131 metrów. Teraz Thomas Morgenstern.

19.27 - wiatr na chwilę przerywa konkurs.

19.26 - Daiki Ito frunie 137,5 metra! Ale miał takie warunki, że jest dopiero czwarty.

19.24 - czas na Taku Takeuchiego. Japończyk potwierdza świetną formę z kwalifikacji - 132,5 metra. Wpada na piąte miejsce, Kot jest 7, a Ziobro 10.

19.22 - Żyła nie pomógł ani sobie, ani Łukaszowi Kruczkowi. Selekcjoner musi zadecydować, kto będzie czwartym skoczkiem w poniedziałkowym konkursie drużynowym. Rywal Żyły, Dawid Kubacki, na normalnej skoczni odpadł po pierwszej serii, był 31. Żyła może skończyć niżej.

19.21 - po 35. skoczkach. 1. Anssi Koivuranta - 130,9 pkt (131,5 m), 2. Gregor Deschwanden 130,3 (134,5), 3. Anders Fannemel - 129,5 (132). Kot jest szósty - 125,4 pkt (126 m), Ziobro ósmy - 122,1 (128,5), Żyła 22.

19.20. 128,5 metra Polaka! Dobry skok, w dodatku z dodanymi punktami. Ósme miejsce.

19.19 - Jurij Tepes skoczył 124,5 metra. Na belce siada Jan Ziobro.

19.18 - Maciej Kot znacznie lepiej - 126 metrów. Polak jest szósty. On w drugiej rundzie na pewno wystąpi.

19.17 - wiślanin słabo! 118 metrów i 19 miejsce. Może nie być awansu. Czas na Macieja Kota!

19.16 - Niemiec Richard Freitag słabo -122,5 metra. Teraz Piotr Zyła!

19.15 - po 30. skoczkach. 1. Anssi Koivuranta - 130,9 pkt (131,5 m), 2. Gregor Deschwanden 130,3 (134,5), 3. Anders Fannemel - 129,5 (132). Zbliżamy się do Polaków.

19.14 - Austriak frunie 134 metry, ale chwieje się przy lądowaniu. Jest czwarty.

19.14 - Anders Fennemel - 132 metry jest trzeci. A na belce Michael Hayboeck, zwycięzca kwalifikacji.

19.13 - Anssi Koivuranta - 131,5 metra, ale notami wyprzedza wszystkich rywali!

19.12 - Janne Ahonen. Słynny skoczek osiąga 126 metrów i jest piąty, czyli wystąpi w drugiej serii.

19.11 - Velta z 126,5 metra wskakuje na trzecią pozycję.

19.11 - jako 25 skacze Rune Velta. Najlepsza trójka wygląda tak: 1. Gregor Deschwanden - 130,3 pkt (134,5 m),2. Reruhi Shimizu - 122,2 (130), 3. Mackenzie Boyd-Clowes - 120,1 (126,5)

19.10 - świetny skok Szwajcara Gregora Deschwandena - 134,5 metra to odległość dnia. W nagrodę pierwsze miejsce.

19.09. - ponieważ skoczyło już ponad 20 zawodników, pierwsi zapewniają sobie miejsce w rundzie finałowej.

19.08 - Dimitri Wasiliew też leci 130,5 metra. Ląduje tuż za prowadzącą trójką.

19.07 - Japończyk Reruhi Shimizu - 130 metrów i prowadzenie.

19.05 - dwudziestu skoczków już na dole. 1. Mackenzie Boyd-Clowles - 120,1 pkt (132 m), 2. Roman Koudelka - 119,1 pkt (128 m), 3. Sebastian Colloredo - 116,7 (130,5)

19.04 - Mackenzie Boyd-Clowles oddaje najdłuższy skok - 132 metry i jest liderem.

19.03 - sędziowie ogłaszają dyskwalifikacje Matthew Rowleya z Kanady i Andersa Johnsona z USA. Winne są kombinezony.

19.02 - kibice znów szaleją, bo na belce Denis Korniłow. Skoczek, dla którego są to trzecie igrzyska, ląduje na 125 m i piątym miejscu.

19.01 - Czech Antonin Hajek osiąga 128 metrów, czyli tyle ile prowadzący jego rodak Koudelka. Ale w jego przypadku starcza to na trzecie miejsce.

19.00 - skoki oddało piętnastu zawodników. Czołowa trójka taka jak po dziesięciu. Jak skoczy jeszcze piętnastu do Polaków będzie tuż, tuż.

18.58 - rosyjscy kibice próbują ponieść Aleksieja Romaszowa. Starcza im energii na 120 metrów.

18.57 - czołowa trójka bez zmian.

18.54 - za nami dziesięciu skoczków. Prowadzi Czech Roman Koudelka - 119,1 pkt (128 m), przed Włochem Sebastianem Colloredo - 116,7 (130,5) i Rosjaninem Ilmirem Hazetdinowem - 111,3 (124,5).

18.53 - Ilmir Hazetdinow to rekordzista skoczni w Soczi. Wtedy miał 139 m, dziś zalicza 124,5.

18.52 - Sebastian Colloredo frunie 130,5 metra. Jury zaczyna się pewnie zastanawiać czy nie obniżyć 33 belki, skoro pierwsi skoczkowie osiagają już takie odległości.

18.50 - i znowu jest wiatr. Ten konkurs będzie loterią. Heung-Chul Choi - 121,5 metra.

18.50 - wiatru nagle nie ma! Za to jest Roman Koudelka i jego 128 metrów. Mamy nowego lidera.

18.49 - Kanadyjczyk Matthew Rowley trafia na wiatr pod narty, leci 125 metrów i zdecydowanie prowadzi.

18.47 - Vladimir Zografski odpowiada 111 m, ale miał mocniejszy wiatr w plecy i wyprzedza Amerykanina o 2,3 pkt.

18.47 - Nicholas Alexander i tylko 111,5 m. Za to przez chwilę będzie liderem.

18.46 - przedskoczek dał radę. Zaczynamy konkurs!

18.45 - na razie na belce pojawia się przedskoczek. W tych warunkach to trochę jak kaskader.

18.44 - wiatr coraz mocniejszy. W dodatku z boku skoczni. Prognozy mówią, że warunki powinny się poprawić za godzinę.

18.43 - jury się naradza.

18.42 - wiatr nie słabnie. Sędziowie będą musieli podjąć decyzję. Do wyboru mają trzy opcje: skaczemy, czekamy czy przekładamy na jutro.

18.40 - hokeiści Czech i Szwajcarii kończą pierwszą tercję i jadą do szatni z najdzieją, że zobaczą kilka skoków.

18.37 - Amerykanin Nicholas Alexander, czyli numer 1 dzisiejszego konkursu, wciąż się rozgrzewa. Jeśli nic się nie zmieni, za około siedem minut powinien ruszyć z belki.

18.35 - problemów z wiatrem nie mają hokeiści: Szwajcarzy prowadzą z Czechami 1:0, tak samo jak Szwedzi z Łotyszami.

18.34 - dobra wiadomość jest taka, że kontuzja łokcia, jakiej nabawił się na środowym treningu, nie ma wpływu na jego skoki, co udowodnił w sesjach treningowych.

18.33 - wszyscy polscy skoczkowie typują złoto dla Kamila Stocha. Wszyscy poza nim samym. On twierdzi, że o wynikach przed zawodami nie rozmawia, bo jest wtedy po prostu w pracy.

18.30 - pierwsza seria zostaje przesunięta na 18.45. Wiatr na razie jest górą.

18.29 - dziś po południu złoty medal w łyżwiarstwie szybkim zdobył Zbigniew Bródka. Polska po raz pierwszy w historii ma już na koncie trzy takie krążki podczas jednych igrzysk. A Kamil Stoch może ten wynik jeszcze poprawić. Wtedy będzie pierwszym Polakiem, który zdobył na jednej olimpiadzie dwa tytuły mistrzowskie.

18.28 - temperatura powietrza przekracza 10 stopni. Wiatr momentami jest szybszy niż 3 metry na sekundę.

18.27 - cztery lata temu w Vancouver wygrał Simon Ammann przed Adamem Małyszem i Gregorem Schlierenzauerem.

18.24 - wśród 50 skoczków, którzy będą walczyć o medale jest czterech Polaków. Piotr Żyła ma numer 32, Maciej Kot 33, Jan Ziobro 35, a Kamil Stoch oczywiście ostatni, 50.

18.20 – za dziesięć minut powinien rozpocząć się olimpijski konkurs na dużej skoczni. Powinien, ale na razie daje o sobie znać wiatr, który storpedował serię próbną.

Skok na złoto szykuje jednak kilku innych zawodników. Kwalifikacje, które Stoch odpuścił, pokazały, że mocni będą Japończycy (Daiki Ito i Reruhi Shimizu), Słoweńcy (Peter Prevc i Rober Kranjec), Austriacy (Michael Haybaeck i Thomas Diethart) czy Norweg Anders Bardal. Ale grono potencjalnych medalistów jest jeszcze szersze, więc na skoczni w Soczi szykuje się wielki spektakl.
Oprócz Stocha Polskę reprezentować będą Piotr Żyła, Maciej Kot i Jan Ziobro. Bezpośrednią transmisję przeprowadzi TVP1, a początek naszej relacji live o godz. 18.15.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 93

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

ż
że takie fuksy
wydarzają Wam się raz na 30 lat, inaczej cięzko byłoby w Europie z Wami wytrzymac. By troche ostudzic twój szowinistyczny stosunek do sportu, spójrz na wczorajsze zwycięstwo Niemiec w turnieju drużynowym i dystans punktowy jaki dzieli Was do nich, toż to pogrom. I w ten sposób wrociliśmy do normalności i swojego miejsca w szeregu. To co ty tu przedstawiasz to juz nie jest naziolstwo, to faszyzm w jego najczystszej postaci, i dla takich jak ty powinno sie uruchomic gułagi na Syberii, daleko od ludzkości by chronic ją od takiej zarazy ty.
...
ci pierwsi przybyli głównie z za Brynicy , bo z Alzacji i Lotaryngi było za daleko a drudzy z Niemiec i nazywają siebie imieniem ziem na ktorych się znaleźli . Amerykanie też tak mają , nazywają stany imionami plemion a swoją broń imionami ich wodzów ... jest też problem z falemi emigracji . Starzy emigranci nie lubią tych nowych , tak jest w Ameryce i tak jest też w Polsce ... na Śląsku , starzy emigranci z Polski nie cierpią tych nowych , też z Polski ... to takie Polskie !
G
Geist
A sprawa ma się tak,gdyby Adam był złodziejem,bandziorem,człowiekiem o złej reputacji,został by okrzyknięty stu procentowym Ślązakiem.Pan Adam jest człowiekiem sportowych sukcesów ,a więc jest Polakiem.
F
Fotto
Jak bym Polaka słyszał spowiedź.Brak tylko skruchy i rozgrzeszenia.
S
Strach przed prawdą
Gdy Bródka zdobył złoty medal,polscy spikerzy przez pięć minut darli się jak by ich ze skóry obdzierano,Polak wygrał,nasz Polak wygrał.Gdy się uspokoili,to po chwili powiedzieli ze pan Bródka by wziąć udział w olimpiadzie musiał prosić ludzi o pomoc, pieniądze na odżywki,treningi.Okazuje się że sukces pana Bródki,człowieka którego należy podziwiać za samozaparcie,sportowe zacięcie,charakter i odwagę,jest zasługą państwa.Pan Bródka trenował w Berlinie ,może też i Niemcy mają swój udział w tym sukcesie.
B
BB
'wypadkiem przy pracy'
.
.ten wypadek miał ober-kelner.

nie ja.
d
dr Marek
pokonal samego Malysza!
.
powinni.ale nie wiedzieli.
.
na szczęście.

hehe
.
na szczęście.

hehe
D
Deutsch-Oberschlesier
przy pracy hehe
S
Szkodnik RAŚowski
To wielkie sukcesy nie tylko sportowców , ale całych ekip, które na ten sukces prawowały i Polaków, którzy tą pracę sponsorowali... Brawo Polacy tak trzymać..., widać, że „ zimowa polska maszynka” całkiem nieźle pracuje... Oberszajsserom i innym zaprzańcom radzę się nie włączać tv i nie wchodzić do Internetu..., bo znów wyskoczy z nich „ tłuszcza z biało-czerwonymi flagami „;) Po co was ten dodatkowy stres? :)

PS. Sprawozdawca sportowy ZDF-u (tak tak, to ta stacja od „Naszych matek, naszych ojców...;)) już bez „patriotycznych spazmów” gorzko zauważył..., że Stochowi „wystarczyło” aby pokonać Japończyka... Co za pech! A ja dodam..., ale nie wystarczyło Niemcowi zdobył medal... tuż za podium... Co za pech... ;)
D
Deutsch-Oberschlesier
i w ogóle mało wiesz
pozdrawiam żonę i córke Gregora
D
Deutsch-Oberschlesier
kasków
może byliby na kursie i ścieżce do końca hehe
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie