Soczi 2014: Tajemnica kombinezonu Kamila Stocha sięga… Szczyrku! [ZDJĘCIA]

KLM, mat. pras.
Kamil Stoch kombinezon Sochi 2014
Kamil Stoch kombinezon Sochi 2014 Pawel Relikowski / Gazeta Wroclawska
Kombinezon, w jakim Kamil Stoch wywalczył złoty medal w Soczi został uszyty przez firmę Huligan’s ze Szczyrku, którą prowadzi Marcelina Hula, prywatnie żona skoczka narciarskiego Stefana Huli.

Już jest na progu! Niech leci w tym malinowym kostiumie! Jest mistrzem olimpijskim! Kamil Stoooooooch! - w taki emocjonujący sposób relacjonował skok Kamila Stocha w Soczi Tomasz Zimoch, dziennikarz Polskiego Radia.
A malinowy kostium, a właściwie kombinezon w kolorze „malinka” pochodzi ze Szczyrku.

– Chłopaki lubią ten kolor, bo dobrze się im kojarzy, z ubiegłorocznymi Mistrzostwami Świata. A teraz zdobył złoto – mówi Marcelina Hula, prywatnie żona skoczka Stefana Huli ze Szczurku, a oficjalnie magister inżynier włókiennictwa po Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej i właścicielka firmy Huligan’s szyjącej kombinezony dla polskiej kadry.

„Huligan’s” pochodzi od nazwiska, ale Marcelinę Hulę cieszy, że tyle różnych znaczeń kojarzy się z nazwą jej firmy ze Szczyrku. Szyciem kombinezonów razem z mężem zajęli się kilka miesięcy temu, trochę z przypadku. W ubiegłym sezonie zimowym poprzednie kombinezony nie sprawdziły, więc na spotkaniu kadry padł pomysł, aby ich wykonywanie powierzyć Marcelinie, absolwentce włókiennictwa z 2010 r. w bielskiej Akademii.

Dla osiągnięcia dobrych wyników w czasie zawodów jeden kombinezon wystarcza na kilkanaście skoków. Potem, po okresie ekstremalnych naprężeń, traci już swoje właściwości. Z tych względów np. do produkcji nie używa się zwykłych maszyn do szycia, bo nie można na nich uniknąć naciągania materiału. To bardzo precyzyjne krawiectwo, wymagające znajomości zarówno reguł samego zawodu, jak i doskonałego przygotowania materiałoznawczego oraz przede wszystkim przepisów narciarskiej federacji FIS.

– Reguły dotyczące kombinezonów, za które można zdyskwalifikować zawodnika, idą w dziesiątki. I co roku się zmieniają. A trzeba je jeszcze przełożyć na praktykę krawiecką tak, aby przy dostosowaniu się do jakiegoś przepisu nie zniszczyć przez przypadek właściwości materiału – wyjaśnia Marcelina Hula.

Materiał do produkcji kombinezonów musi mieć certyfikat, produkują go tylko dwie firmy na świecie. To kompozyt, w którym najbardziej liczy się jego przepuszczalność powietrza. Marcelina Hula pokazuje fragment materiału, który w dotyku jest jak skóra foki – gładka „z włosem”, i niezwykle szorstka w przeciwną stronę. Materiał musi być dodatkowo nierozciągliwy i nie zmieniać swoich wymiarów, bo właśnie za przekroczenie wymiarów kombinezonu najłatwiej zostać zdyskwalifikowanym. W czasie zawodów każdy zawodnik jest przez federację FIS mierzony, a różnica między wymiarami kombinezonu a obwodem zawodnika nie może przekroczyć 2 cm.

– Sam materiał ma grubość pół centrymetra, więc granice błędu są naprawdę niewielkie – dodaje producentka kombinezonów. Przez kilka miesięcy szycia kombinezonów nabrała wprawy i wprowadziła kilka własnych pomysłów. Bardzo pomaga jej codzienny kontakt z „klientami”, dzięki czemu na bieżąco może notować uwagi o kolejnych wersjach swoich wyrobów i nanosić poprawki.

Absolwentka włókiennictwa na ATH ciągle utrzymuje kontakt z uczelnią.
– Tutaj zdobyłam specjalistyczną wiedzę z włókiennictwa i odzieżownictwa z zakresu konstrukcji odzieży i właściwości materiałów, bez których trudno sobie wyobrazić pracę, jaką teraz wykonuję – mówi Marcelina Hula.

Do Soczi nie pojechała, pojechało za to kilkanaście kombinezonów, które dla polskiej kadry uszyła. Szyje je także dla skoczków ukraińskich, słowackich i czeskich. Przerwę pomiędzy zawodami olimpijskimi wykorzystała, aby odwiedzić macierzystą uczelnię.

– Chciałabym skorzystać ze specjalistycznej aparatury, m.in. do badania przepuszczalności powietrza materiałów tekstylnych i badań wytrzymałościowych. W ATH ją mają – wyjaśnia.

*Najlepsze prezenty na Walentynki DLA NIEGO I DLA NIEJ
*SOCZI 2014 - IGRZYSKA OLIMPIJSKIE - RELACJE, ZDJĘCIA, CIEKAWOSTKI
*Poseł Pawłowicz: Europa jest domem publicznym, w którym wszystko wolno
*Urlop macierzyński i urlop rodzicielski 2014 [ZASADY I TERMINY]

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
NIOŁ.
Niech pani uwidacznia na swoich wyrobach nazwisko HULA , ale niech pani niezdradza sowich tajemnic , bo pani wyroby są już pod zachodnią lupą i oni zrobią interes na pani kościach i bez pani wiedzy.
Dodaj ogłoszenie