18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Sosnowiec: Kazimiera N. - zabójca przyszedł do niej z nożem

Teresa Semik
Kazimiera N. zastępowała w pracy swoją córkę, właścicielkę niedużego sklepu z firanami, mieszczącego się w ruchliwej części Sosnowca przy ulicy Dobrzańskiego. Niedaleko jest komisariat policji. Sprawca zaatakował ją znienacka około godziny 16.00. Uderzał w plecy. Może wykorzystał jej nieuwagę, gdy usiłowała zdjąć z półki towar?

Leżała na podłodze, nie dając oznak życia z twarzą w krwi. Policję zaalarmowała klientka, która przypadkowo weszła do środka.

- Około godziny 16.00 ta kobieta była u mnie, żebym jej rozmienił banknot 50-złotowy na bilon. Poznaję ją - zeznaje właściciel lombardu przy ulicy Dobrzańskiego. Nic więcej nie może powiedzieć o Kazimierze N. Nic szczególnego nie zauważył w jej zachowaniu, nie widział żadnych podejrzanych osób kręcących się w okolicy.

Sąsiaduje ze sklepem z firanami salon fryzjerski. Około 16.00 dwóch obcych mężczyzn weszło do środka, oferując do sprzedaży większą ilość szamponów do włosów.

Podejrzani mężczyźni

- Zachowywali się dziwnie, a ponieważ nie byłyśmy zainteresowane kupnem, zaraz wyszli. Na zewnątrz dołączyli do dwóch, trzech innych mężczyzn. Byli jacyś tacy nerwowi - zeznała jedna z pracujących w tym salonie kobiet.

Na podstawie jej opisu udało się sporządzić portret pamięciowy jednego z tych mężczyzn, oferujących szampon do włosów. Wiek około 30 lat, szczupła budowa ciała, ciemne, dłuższe włosy, charakterystyczne blizny na twarzy. Przystojny.

Policjanci pytali o szczegóły sprawy, kto tylko był w tym rejonie miasta i mógł wskazać na jakiś ślad został przesłuchany. Kolejny świadek też widział przez okno trzech nieznanych mężczyzn na ulicy Dobrzańskiego, którzy zachowywali się agresywnie w stosunku do siebie, ale odeszli. Nie jest w stanie podać ich rysopisu. Klient sklepu monopolowego też zauważył nieznajomych, z których jeden był wysokim blondynem z lekko już przerzedzonymi włosami.

CZYTAJ KONIECZNIE
VIA SILESIANA - POPRZYJ NASZA AKCJĘ NADANIA TEJ NAZWY DLA AUTOSTRADY A4
SPIS POWSZECHNY: 400 TYS. OSÓB WPISAŁO NARODOWOŚĆ ŚLĄSKĄ [WYNIKI NIEOFICJALNE]
*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera


Magda Figura ze Świerklan. Piękniejsza twarz piłki nożnej. Mamy jej zdjęcia
Prawie do nieba! Zobacz ranking i zdjęcia najwyższych kominów w woj. śląskim
- Kiedy mnie mijał, odwrócił się, ukrywając twarz. Chyba nie chciał, żebym go rozpoznał. Potem skręcił w ulicę Dobrzańskiego, gdzie mieści się sklep z firanami - zeznał policjantom.
Kamery pobliskiego komisariatu zarejestrowały o godzinie 16.05 sylwetki czterech przemieszczających się mężczyzn. Jakość monitoringu nie pozwala na ich identyfikację.
Technicy policyjni zabezpieczyli w sklepie z firanami linie papilarne, włos ludzki, odcisk buta. Przeszukali mieszkanie ofiary i jej komputer. Rozpoczęły się żmudne badania laboratoryjne, typowanie sprawców, głównie mężczyzn.

Lekarz medycyny sądowej stwierdził, że przyczyną śmierci Kazimiery N. są rany kłute klatki piersiowej. Sprawca uderzał w plecy narzędziem twardym, płaskim, ostrym, na przykład nożem. Zadał 13 ran. Na miejscu nie było narzędzia zbrodni. Na rękach ofiary pozostawił dwa pierścionki, obrączkę i zegarek. Zniknęła z kasy niewielka gotówka, ale przyjęto, że motywem zbrodni był rabunek.

Niedługo po godzinie 16.00 tego samego zimowego dnia, gdy policjanci koncentrowali się na zabezpieczaniu śladów w sklepie z firanami, przy ulicy Dobrzańskiego doszło do kolejnego napadu rabunkowego. Tym razem kobieta zaatakowana została na chodniku. Sprawców szybko ujęto. Czy to oni mogli wcześniej zabić? Pobrano ich odciski palców, włosy, wyskrobiny spod paznokci, by sprawdzić, czy znajduje się tam ludzkie DNA i jaki to profil. Policyjne laboratoria pracowały pełną parą. Bez rezultatów.

Składanie puzzli

Funkcjonariusze składali fakty, jak w układance z puzzli, kojarząc sposób działania sprawców w różnych miejscach, ale ciągle nic do niczego nie pasowało.

Śledczy próbowali połączyć zabójstwo Kazimiery N. z napadem na solarium w Dąbrowie Górniczej, do którego doszło kilka dni później. Pracownica zamiatała posadzkę, gdy wszedł do środka nieznany mężczyzna. W ręku trzymał nóż.

CZYTAJ KONIECZNIE
VIA SILESIANA - POPRZYJ NASZA AKCJĘ NADANIA TEJ NAZWY DLA AUTOSTRADY A4
SPIS POWSZECHNY: 400 TYS. OSÓB WPISAŁO NARODOWOŚĆ ŚLĄSKĄ [WYNIKI NIEOFICJALNE]
*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera


Magda Figura ze Świerklan. Piękniejsza twarz piłki nożnej. Mamy jej zdjęcia
Prawie do nieba! Zobacz ranking i zdjęcia najwyższych kominów w woj. śląskim
- Dawaj kasę, masz na to 10 sekund - zażądał.

Gdy miesiąc później doszło do rozboju w Zawierciu, którego ofiarą też była kobieta, zaczęto łączyć również to zdarzenie z zabójstwem Kazimiery N. Znów pobierano materiał porównawczy, by skonfrontować go z tym zabezpieczonym w Sosnowcu. Znów nic do siebie nie pasowało. Była to ciągle droga donikąd. Przystojny, 30-letni mężczyzna z portretu pamięciowego trafił do wszystkich komisariatów, ale nadal nikt nie pasował do tej układanki. Okazywano świadkom zdjęcia osób karanych za rozboje. Rosły tomy akt, ale nie zbliżały do celu.

Poproszono o opinię policyjnego psychologa, Bogdana Lacha, znanego w środowisku śledczym profilera. To on przygotowuje portrety psychologiczne zabójców na podstawie opisów zbrodni i pozostawionych śladów. Jego opinia zmieniła kierunek tego śledztwo.

Psycholog zmienia... płeć sprawcy

Zdaniem Bogdana Lacha zabójcą Kazimiery N. w sklepie z firanami w Sosnowcu była prawdopodobnie... kobieta w wieku 18-25 lat.

Niewątpliwie posiada zaburzenia schizoparanoidalne, ale nie stosuje się do zaleceń lekarzy, nie bierze leków. Nie potrafi ocenić swoich stanów emocjonalnych. Nosi w sobie uraz w stosunku do starszych osób. Może w przeszłości doznała od nich kar psychicznych? Boi się konfrontacji z osobami, które atakuje, dlatego działa z zaskoczenia, ale uderza mocno, wielokrotnie. Kazimierze N. zadawała ciosy w plecy. Towarzyszyły tej napaści silne emocje. Narzędzie zbrodni nosi ze sobą, co daje jej poczucie pewności siebie i mocy.

Pochodzi z rodziny o niskim statusie ekonomicznym, charakteryzuje się przeciętną inteligencją, zdobyła wykształcenie najwyżej zawodowe. Na co dzień jest nieprzystosowana społecznie. Zna teren, w którym dokonała zabójstwa, musi mieszkać w niedalekiej odległości. Czuje się na tym terenie bezpiecznie. Wiedziała, jak funkcjonuje sklep z firanami, że w środku przeważnie jest jedna osoba z obsługi, że pomieszczenie jest małe. Zabójstwa dokonała z zimną krwią. Teraz nie śledzi poczynań policji, ani co w tej sprawie piszą media.

CZYTAJ KONIECZNIE
VIA SILESIANA - POPRZYJ NASZA AKCJĘ NADANIA TEJ NAZWY DLA AUTOSTRADY A4
SPIS POWSZECHNY: 400 TYS. OSÓB WPISAŁO NARODOWOŚĆ ŚLĄSKĄ [WYNIKI NIEOFICJALNE]
*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera


Magda Figura ze Świerklan. Piękniejsza twarz piłki nożnej. Mamy jej zdjęcia
Prawie do nieba! Zobacz ranking i zdjęcia najwyższych kominów w woj. śląskim
Zdaniem policyjnego psychologa wcześniej musiała też zaatakować osoby starsze, a może nawet była karana za tę agresję.

Te spostrzeżenia Bogdana Lacha natychmiast ukierunkowały śledczych.

- Skojarzyliśmy tę sprawę z napaścią na ekspedientkę sklepu z firanami w Mysłowicach w styczniu 2009 roku, rok przed zdarzeniem w Sosnowcu - mówi oficer Zespołu ds. Niewykrytych Zabójstw, tak zwanego Archiwum X Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. - Tam właśnie napastniczką była młoda kobieta. Poprosiła ekspedientkę, żeby pokazała jej towar z półki, by w ten sposób odwrócić jej uwagę. Gdy sprzedawczyni stanęła do niej tyłem, wyjęła młotek i zaczęła nim uderzać swoją ofiarę po głowie i plecach. Zabrała niewielką kwotę z kasy i wyszła ze sklepu. Sprzedawczyni przeżyła i dzięki jej opisowi policja sporządziła portret pamięciowy agresywnej klientki.

- Nie wykluczamy, że zabójczynią Kazimiery N. była kobieta także dlatego, że w sosnowieckim sklepie rozrzucone były torebki damskie tak, jakby ktoś wykazywał nimi zainteresowanie. Mężczyźni raczej nie interesują się takimi produktami - dodaje oficer śledczy katowickiego Archiwum X.

Układanka zaczyna pasować

Nareszcie wydaje się, że kawałki tej skomplikowanej układanki mogłyby pasować do siebie. Gdyby udało się odnaleźć kobietę z portretu pamięciowego, która zaatakowała sprzedawczynię firan w Mysłowicach, może doprowadziłaby śledczych także do wyjaśnienia tego, co wydarzyło się w sosnowieckim sklepie z firanami. Ale pewności nie ma. To tylko kolejna hipoteza, choć na dziś wielce prawdopodobna. Sprawca (czy sprawczyni) musiał być sam. Sklepik jest mały, nie pomieściłby wielu osób.

Przyjęta na początku śledztwa wersja, że zabójstwo Kazimiery N. należy łączyć z nieznanymi mężczyznami kręcącymi się w rejonie ulicy Dobrzańskiego w Sosnowcu, pozostaje w zainteresowaniu policji, ale wydaje się w tej sytuacji mniej prawdopodobna.
Wielomiesięczne śledztwo nie przyniosło oczekiwanego skutku i zostało umorzone z powodu niewykrycia sprawcy - zarówno rozboju w Mysłowicach, jak i zabójstwa w Sosnowcu.

Poszukiwania potrwają jeszcze 29 lat

Akta trafiły do zasobów Archiwum X, ale wciąż trwają czynności operacyjne. Sprawa pozostanie w zainteresowaniu śledczych jeszcze przez 29 lat.

CZYTAJ KONIECZNIE
VIA SILESIANA - POPRZYJ NASZA AKCJĘ NADANIA TEJ NAZWY DLA AUTOSTRADY A4
SPIS POWSZECHNY: 400 TYS. OSÓB WPISAŁO NARODOWOŚĆ ŚLĄSKĄ [WYNIKI NIEOFICJALNE]
*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera


Magda Figura ze Świerklan. Piękniejsza twarz piłki nożnej. Mamy jej zdjęcia
Prawie do nieba! Zobacz ranking i zdjęcia najwyższych kominów w woj. śląskim

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie