Sosnowiec. Mężczyzna rzucił się na sanitariusza na SORze w szpitalu św. Barbary. Sprawę bada policja

Katarzyna Kapusta-Gruchlik
Katarzyna Kapusta-Gruchlik
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne fot. Joanna Urbaniec / Polska Press Grupa
Mężczyzna pobił sanitariusza, który zajmował się nim na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 w Sosnowcu. Mężczyzna nagle wpadł w szał i uderzył sanitariusza. Sprawę bada policja.

Sosnowiec: Mężczyzna rzucił się na sanitariusza na SORze

We wtorek 3 sierpnia około godziny 22 na szpitalny oddział ratunkowy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 w Sosnowcu, po interwencji trafił mężczyzna. W pewnej chwili mężczyzna rzucił się na udzielającego mu pomocy sanitariusza. Mężczyzna był bardzo agresywny, dlatego na miejsce wezwano policję.

- Późnym wieczorem trafił do nas mężczyzna, w stanie wskazującym na spożycie środków odurzających. Zaatakował on ratownika, który się nim zajmował. Na szczęście, nikt poważnie nie ucierpiał w tym zdarzeniu. O zdarzeniu została powiadomiona policja - mówi Tomasz Świerkot, rzecznik prasowy WSS nr 5 w Sosnowcu.

Nie przeocz

Jak potwierdza policja, mężczyzna trafił do szpitala z interwencji.

- Cały czas badamy tę sprawę. Przesłuchiwany jest personel szpitala, który był obecny w czasie tego incydentu. Sprawa jest w toku, czekamy na opinię biegłego, dotyczącą obrażeń sanitariusza - mówi asp. Tomasz Mogielski, z Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu.

- Wiemy, że mężczyzna, który zaatakował ratownika leczył się psychiatrycznie - dodaje Mogielski.

Policjanci gromadzą materiał dowodowy. Dopiero gdy będzie w pełni skompletowany, zapadnie decyzja o ewentualnych zarzutach dla agresywnego mężczyzny.

Musisz to wiedzieć

Czarnek zapowiada HIT!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
7 sierpnia, 19:49, Fox Mulder:

Tajemnicą poliszynela jest, że takim osobom "pod wpływem" w niewyjaśnionych okolicznościach giną zegarki, kasa z portfeli itp. rzeczy...przypadek? nie sądzę...

Całkowicie się zgadzam.

G
Gość
To prawda że ginie biżuteria na SOR w Sosnowcu w szpitalu wojewódzkim.
Dodaj ogłoszenie