Sosnowiec nie chce tramwaju. Woli autobusy. Czy linia 15 będzie przedłużona?

Tomasz Szymczyk
Lina tramwajowa 15 ma szansę na przedłużenie z centrum do centrum Zagórza.
Lina tramwajowa 15 ma szansę na przedłużenie z centrum do centrum Zagórza. Tomasz Szymczyk/Dziennik Zachodni
Przedłużać linię tramwajową w głąb blokowisk w Zagórzu czy nie? To dylemat, przed którym stoją w Sosnowcu. A dokumentacja i pieniądze czekają.

Łącząca Sosnowiec z Katowicami "15" to jedna z najnowocześniejszych linii tramwajowych na Śląsku i w Zagłębiu. W ostatnich latach została niemal całkowicie zmodernizowana, teraz obsługiwana przez nowoczesne niskopodłogowe tramwaje. "15" od strony Katowic przez wiele lat dojeżdżała najpierw do centrum Sosnowca, a potem do Pętli Będzińskiej w dzielnicy Pogoń. Na początku lat 80., gdy powstała linia do Zagórza, skierowano ją właśnie do wówczas nowych osiedli w tej dzielnicy Sosnowca. Już wówczas mówiono o jej przedłużeniu nie tylko wgłąb blokowisk, ale i do samej huty Katowice. Z planów nic jednak nie wyszło, a historia z przedłużeniem "15" dla mieszkańców Zagórza była niczym "never ending story". Do teraz.

Bo jest możliwość sfinansowania tej inwestycji, a Tramwaje Śląskie SA mają niemal gotową dokumentację inwestycji.

Nowa trasa miałaby biec od dotychczasowej pętli do ul. Białostockiej, potem Paderewskiego i Rydza-Śmigłego do placu Papieskiego, skąd wzdłuż ulicy 11 Listopada do połączenia z trasą linii nr 27. W stolicy Zagłębia Dąbrowskiego pojawiły się tymczasem wątpliwości, czy w ogólewarto "15" przedłużać. Są one również wśród radnych, którzy dyskutowali o tym nawet na jednej z komisji.

- Nowa linia ma biec przez okolice ul. Białostockiej do placu Papieskiego i ronda Jana Pawła II. Mieszkańcy z terenów, po których miał iść tramwaj, teraz korzystają wypoczynkowo, a to osiedle betonowe, gdzie jest mało terenów zielonych - argumentuje Kamil Wnuk, radny z Zagórza.

- Nie jestem przeciwnikiem budowy linii tramwajowych, zwłaszcza gdy są środki, ale może najpierw wyremontować np. linię z Mysłowic do Sosnowca. "15" nie polepszy połączenia Zagórza czy Środuli z Katowicami, bo i tak jedzie okrężną drogą - dodaje Kamil Wnuk.

Za przedłużeniem "15" jest natomiast inny zagórski radny Łukasz Litewka. - Jeżeli jest okazja skorzystania ze środków, to powinniśmy z niej skorzystać. Dla mnie "15" w obecnej formie to linia upośledzona. Kończy się praktycznie w szczerym polu. Ludzie narzekają, że nic się nie dzieje, a kiedy coś ruszyło, pojawia się sprzeciw. Podobnie było z rondem w Zagórzu. Mówiono: po co nam to rondo? A teraz ludzie mówią, że nic lepszego nie mogło Zagórza spotkać - mówi Łukasz Litewka.

Jego zdaniem, im więcej form komunikacji z Katowicami, tym lepiej. Poza tym tramwaj sprawdzi się, gdy na Górce Środulskiej powstanie nowy stadion. Usprawni też komunikację nocną, która w Zagłębiu praktycznie nie istnieje.

Różnica poglądów dotycząca przedłużenia linii zaskoczyła Tramwaje Śląskie.

- Dziwi nas to, że ktoś podaje w wątpliwość sens tej inwestycji, kiedy dokumentacja jest praktycznie gotowa i wszystko idzie na dobrej drodze, by tę linię wybudować. Nowa linia wprowadziłaby wiele ułatwień i tworzyłaby zamkniętą pętlę - komentuje Andrzej Zowada, rzecznik prasowy Tramwajów Śląskich.

Co na to wszystko urzędnicy z Sosnowca.

- Nie będziemy tak ważnych decyzji podejmować bez udziału mieszkańców. W związku z tym będą przygotowane ankiety, które roześlemy do wszystkich gospodarstw domowych w Sosnowcu z zapytaniem o sensowność tej inwestycji. Mieszkańcy oczekują też poprawy jakości dróg czy funkcjonowania komunikacja autobusowej i chcemy mieć od nich sygnał, w którą drogą mamy iść - podkreśla Mateusz Rykała, wiceprezydent Sosnowca.

Jak dodaje, jeśli zwycięży opcja nieprzedłużania tramwaju, dla miasta naturalnym będzie przesunięcie środków na remont innych sosnowieckich linii.

W Sosnowcu myślą też o ewentualnym połączeniu tramwajowym Zagórza z Dąbrową Górniczą. Faktycznie, wielu mieszkańców Zagórza uczy się lub pracuje w tym mieście.

- Oczekiwałbym od Tramwajów Śląskich analizy przedłużenia tej linii w kierunku Dąbrowy. Nie jestem, co prawda, mieszkańcem Zagórza, ale wydaje mi się, że takie połączenie byłoby dla zagórzan bardziej atrakcyjne - uważa Mateusz Rykała.

Tramwaje Śląskie również myślą o takiej linii. - Mogłaby powstać po 2020 roku - mówi Andrzej Zowada.


*Złoty pociąg odnaleziony! Już rozpala wyobraźnię ZŁOTY POCIĄG MEMY
*Gala BCC Katowice, czyli rewia luksusu i przepychu ZOBACZ ZDJĘCIA
*Tak policja z Katowic zatrzymuje handlarza dopalaczami ZDJĘCIA + WIDEO z zatrzymania
*Tak się bawią Katowice! Koncert na 150-lecie Katowic URODZINY KATOWIC ZDJĘCIA

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Y
Yan Biolk
Mieszkam na Białostockiej i nie wyobrażam sobie tramwaju pod oknami. Zdecydowałem się na to miejsce, ze względu na ciszę i spokój. Po kilku latach mieszkania w tym miejscu, ktoś za wszelką cenę chce mnie wzbogacić o stukot wagoników i przystanki na których będą się zbierali wielbiciele tanich win i plucia pod nogi, tudzież demolki. Bardzo uprzejmie dziękuję radnym za taką niedźwiedzią przysługę, obejdę się bez. 70 mln - łatwo sensownie wydać - drogi i chodniki się o to proszą, rekultywacja terenów zielonych i rekreacyjnych, ścieżki rowerowe. Pole do popisu wielkie, a wyobraźni mało.
Dodaj ogłoszenie