Sosnowiec: nieodpowiednie zachowanie kibiców może spowodować wzrost cen biletów

TOS
Stadion Ludowy
Stadion Ludowy Fot Arkadiusz Gola / Polskapresse
Podczas niedzielnego spotkania Zagłębia Sosnowiec z Pogonią Siedlce kibice sosnowieckiego klubu prowadzili "grzeczny" w porównaniu z poprzednimi meczami doping. Przed spotkaniem władze klubu opublikowały treść pisma, jakie na Stadion Ludowy dotarło z Urzędu Miejskiego w Sosnowcu, mówiącego o finansowych konsekwencjach m.in. odpalania rac.

O kibicach w Sosnowcu stało się głośno nie tylko ze względu na odpalenie przez kibiców rac m.in. podczas pucharowego meczu z Górnikiem Zabrze czy ligowego z Arką Gdynia, ale także ustawki kibiców, do której doszło na terenie przy boiskach treningowych podczas meczu sosnowiczan z Arką.

Zarząd klubu poinformował, że w związku z nakładanymi na Zagłębie karami, możliwa jest zmiana cen biletów na 30 zł (trybuna kryta) i 15 zł (trybuna odkryta - natomiast wszystkie ulgowe wejściówki zostaną zawieszone), by zbilansować straty związane z karami nakładanymi na Zagłębie.

- Zachowanie kibiców skutkuje nie tylko stratami finansowymi, ale także wizerunkowymi, a to bardzo dotkliwie odbija się na rozmowach z potencjalnymi sponsorami - podkreślono.

Na Stadion Ludowy dotarł także list prezydenta Sosnowca Arkadiusza Chęcińskiego.

- W związku z naruszeniami porządku, do których dochodzi w ostatnim czasie na Stadionie Ludowym podczas spotkań piłkarskiego Zagłębia informujemy, że jako właściciel klubu wyciągniemy stosowne konsekwencje. Podczas ostatnich spotkań, m.in.: z Górnikiem Zabrze i Arką Gdynia na stadionie odpalono race. Jako gmina, a zarazem właściciel klubu nie popieramy takich działań i ostrzegamy, że w sytuacji nałożenia kar finansowych przez PZPN miasto będzie zmniejszało dotację dla klubu o kwoty przeznaczone na zapłacenie kar. Jednocześnie żądamy wyjaśnień od klubu, w jaki sposób na obiekt wnoszone są materiały pirotechniczne. Żądamy od klubu aby za pośrednictwem ochrony osoby te były wyłapane i przekazane policji - napisał Chęciński.

Do całej sprawy odniósł się także prezes Zagłębia Marcin Jaroszewski.

"Jest to na pewno czas na refleksję dla nas wszystkich, związanych z Zagłębiem. Nasuwa się wiele pytań… Czy rzeczywiście nasza współpraca z kibicami, wzajemne zaufanie, ustalenia i uściski dłoni mają wartość? Czy dane słowo obliguje obie strony? Jaki poziom kultury reprezentujemy jako piłkarskie środowisko Sosnowca? To zadanie dla nas w klubie, ale także w mieście, w szkołach i w domach z których co rano wychodzimy. Natomiast kibice – szczególnie z „młyna”, sami muszą sobie odpowiedzieć, czy przychodzą na „Ludowy” dopingować Zagłębie, czy tylko wyzywać naszych rywali? Czy robią przedstawienia dla kibiców gości i telewizji, czy jednak jakąś rolę odgrywa dla nich drużyna Zagłębia. Szczególnie w meczach, gdy kibiców przyjezdnych nie ma? Co jest dla nich motywacją? Może warto się zastanowić nad repertuarem, treścią piosenek, może konkursem na hymn Zagłębia? Jest bardzo daleko od dobrze, ale to jest problem który narastał przez lata przez lata gry w niższych ligach i konflikty na linii klub – kibice. To już historia i myślę, że to takie skutki przebytej choroby i mamy tylko lekkie powikłania. Wchodzę jednak w wewnętrzne sprawy środowisk kibicowskich, ale tak jak nas w klubie, także naszych fanów czeka chyba sporo pracy.
Natomiast ludzi którzy rzucają petardami hukowymi w kobiety, czy w okolice, gdzie są nasi chłopcy do podawanie piłek, powinno się eliminować natychmiast w ramach błyskawicznej inicjatywy siedzących obok… Klub jest na etapie negocjacji z ZUS-em ogromnego zadłużenia, jednocześnie ma ambicję się rozwijać, inwestować w młodzież, by dawać radość i powód do dumy sosnowiczanom. Niestety sami siebie nie szanujemy i dlatego inni też tak nas będą traktować. Co do kar…. Owszem, będziemy musieli je ponieść wszyscy. Będą droższe bilety, nie zakontraktujemy w tym okienku zawodnika, choć jest taka potrzeba… Wszystkie nasze wysiłki sprowadzą się w najbliższym czasie do wstydu, sponsorowania polskich sądów i PZPN-u. Stać nas przecież, bo my jesteśmy Wielcy Panowie z Sosnowca." - głosi jego oświadczenie na stronie internetowej klubu.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

/:-)
To nie są kibice!!!! To są kibole!!! Dla mnie to może kosztować nawet tysiaka!!! Wyjebane mam na to!!!
"dziennikarstwo"
i wiem że to kosztuje .Gdzie mam przesłać jakaś "opłatę" ? czy wykupienie przeze mnie " abonamentu "
jeszcze bardziej zwiększy "rzetelność" dziennikarską ?

" ale także ustawki kibiców, do której doszło na terenie przy boiskach treningowych podczas meczu sosnowiczan z Arką."

Brawo za "otworzenie" czytelnikom oczu i uzmysłowienie im że to co było to jednak nie było to to co widzieli i słyszeli .
Dodaj ogłoszenie