Sosnowiec. Wielkie sprzątanie Kazimierza Górniczego. Mieszkańcy wzięli worki i zbierali śmieci. W akcji wzięło udział ok. 80 osób

Kacper Jurkiewicz
Kacper Jurkiewicz
Mieszkańcy Sosnowca spotkali się przed Parkiem Kuronia w Kazimierzu Górniczym żeby wspólnymi siłami posprzątać tę dzielnicę miasta. Po porządkach była chwila odpoczynku przy ognisku. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuń zdjęcia w prawo - wciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Małgorzata Pogoda-Mendakiewicz
Mieszkańcy Sosnowca posprzątali wspólnie Kazimierz Górniczy. Była to nie tylko okazja do dbania o ich miasto oraz planetę, ale także do poprawy relacji międzyludzkich. Akcja miała ogromną siłę - chętnych do sprzątania było około 80 osób. Śmieci zdecydowanie nie brakowało. Dzięki nim Sosnowiec jest teraz trochę czystszy.

Wielkie sprzątanie Kazimierza Górniczego w Sosnowcu

Mieszkańcy Sosnowca znów chwycili za worki na śmieci, założyli rękawiczki i poszli sprzątać swoje otoczenie. W sobotę, 8 maja, sosnowiczanie spotkali się w Kazimierzu Górniczym.

- W tych działaniach największą rolę odgrywają sami mieszkańcy. To oni często zwracają uwagę, że gdzieś jest nielegalne wysypisko, a w innym miejscu, od jakiegoś czasu leży trochę śmieci. Sami są chętni pomóc w sprzątaniu. Bez nich nic by się nie udało - powiedziała Małgorzata Pogoda-Mendakiewicz, sosnowiecka radna, która współorganizowała akcję.

To już nie pierwszy raz gdy pani Małgorzata zachęca mieszkańców do sprzątania. W kwietniu wraz z posłem Mateuszem Bochenkiem oraz innymi sosnowiczanami sprzątała Cieśle. Teraz przyszła pora na Kazimierz. Akcję współorganizował klub seniora Wiecznie Młodzi. Sprzątało tutaj około 80 osób.

- Taką akcją uczymy młodzież i dzieci ze szkół i przedszkoli, że warto troszczyć się o środowisko. Podczas akcji mogą zobaczyć, że wszyscy wspólnie sprzątają - seniorzy, dyrektor szkoły, rodzice, dzieci, młodzież. Dzieci uczą się, że należy po sobie sprzątać, żeby schować papierek do kieszeni, a nie rzucać go na ziemię. Dzieci widzą, jak dużo jest wszędzie tych śmieci. W Kazimierzu zebraliśmy ich naprawdę sporo - mówi radna.

Sprzątający nie wchodzili do Parku Kuronia. Ten znajduje się pod nadzorem MZUKu i praktycznie cały czas jest tam czysto. Sosnowiczanie wybrali się m.in. koło torów kolejowych.

- Tam jest bardzo dużo nieczystości. To enklawa dla ludzi, którzy sobie siedzą i spożywają różne napoje na świeżym powietrzu. Sprzątaliśmy też przy przedszkolu, bo tam też jest taki park, który jest opuszczony i zanieczyszczony. On należy do SRK, które tam nie sprząta. To już drugi raz, gdy go sprzątamy. Dzieci często chodziły tam na spacery, bawiły się, a przy tych wszystkich butelkach szklanych, trudno było z parku korzystać - opowiada Małgorzata Pogoda-Mendakiewicz.

Posprzątano także ulicę Wopistów. Radna nie kryje radości, że aż tyle osób wzięło udział w sprzątaniu i chętnie sobie wzajemnie pomagało. Jak podkreśla, akcja dużo dobrego robi także dla relacji międzyludzkich - dzieci w trakcie pandemii miały ze sobą utrudniony kontakt, wielu ludzi również przestało się spotykać. Tutaj czyniąc coś dobrego, nieznajomi nawiązywali relacje, rozmawiali ze sobą. Seniorzy mogli również się zintegrować. Szczególnie, że nie ma teraz imprez czy festynów, na którym można spędzić dobrze czas i się poznać. Dzieci również były bardzo chętne do sprzątania, nie wstydziły się zbierać śmieci i chętnie to robiły.

Podczas różnych akcji sprzątania często udaje się wpadać na różne niespodzianki, jakie pozostawiają po sobie mieszkańcy. Tym razem również ich nie brakowało.

Nie przeocz

- Udało nam się trafić na opony, stary fotel, części po telewizorze. Znaleźliśmy też dzikie wysypisko, którego nie posprzątaliśmy. Był z nami pracownik MZUK, więc miejsce zostało zgłoszone i będzie sprzątane koparką. Najczęściej znajdowaliśmy jednak plastikowe i szklane butelki, puszki, papierki po chipsach, opakowania po lodach - wymienia Małgorzata Pogoda-Mendakiewicz. - To na pewno nie jest spowodowane tym, że brakuje koszy na śmieci. To po prostu brak dbania o środowisko - dodaje.

W sprzątaniu udział wzięli także prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński, poseł Mateusz Bochenek, a także inni radni. Na koniec chętni odpoczywali przy ognisku. Kazimierz Górniczy pokazał, że ma moc i mieszkańców dzielnicy można traktować jako wzór do naśladowania. Mieszkańcy stale dopytywali, kiedy będzie kolejna akcja sprzątania. Co również pokazuje, że zainteresowanie i chęć pomocy planecie jest bardzo duże. Już 15 maja sosnowiczanie będą sprzątać Klimontów. Zbiórka odbędzie się pod fontanną o godz. 10. 22 maja sprzątający pojawią się na Juliuszu.

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie