Sosnowiecki biskup Grzegorz Kaszak apeluje o zjednoczenie się w prośbie o plony

Magdalena Nowacka
Arkadiusz Dembiński
Biskup Grzegorz Kaszak, ordynariusz diecezji sosnowieckiej zwrócił się w specjalnym liście do wiernych z prośbą o podjęcie modlitwy w intencji uproszenia dobrej pogody podczas tegorocznych zbiorów. 28 sierpnia odbędą się w gminie Mierzęcice diecezjalne dożynki.

Niestety ze względu na wyjątkowo kapryśną pogodę plony nie zapowiadają się najlepiej.

- Zwykliśmy w chwilach zagrożeń wołać do miłosiernego Boga o oddalenie nieszczęść i dar błogosławieństwa. Doświadczamy w tych ostatnich miesiącach w naszej Ojczyźnie licznych anomalii pogodowych, które nie tylko przeszkadzają cieszyć się dniami wypoczynku, ale również stawiają pod znakiem zapytania możliwość zebrania plonów naszej ziemi - podkreśla biskup Kaszak.

Zaznacza, że chciałby, aby taka intencja towarzyszyła w liturgii każdej mszy świętej, ale także w modlitwach indywidualnych.

To pierwsza tego typu prośba księdza biskupa odkąd sprawuje to stanowisko w diecezji. Ksiądz Jarosław Kwiecień, rzecznik prasowy diecezji sosnowieckiej podkreśla, że ma ona podwójną wymowę.

- Zbliżają się dożynki, czas zbierania plonów i ta dobra pogoda jest nam naprawdę potrzebna. Tego typu modlitwy są dość powszechne na wsiach. Sam pamiętam jako dziecko, kiedy jeździłem na wieś, często w okresie wakacji odprawiano specjalne msze w tej intencji.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
Z drugiej strony Polacy mają to do siebie, że modlą się dopiero w sytuacjach już tragicznych, kiedy dotknie ich susza czy powódź na zasadzie "jak trwoga to do Boga". A trzeba modlić się w każdym momencie - dodaje.

Są specjalne modlitwy na tę okoliczność, ale tak naprawdę liczy się bardziej kwestia wspólnego zjednoczenia niż precyzyjne słowa. Dobrawa Skonieczny-Gawlik, etnograf z Będzina, potwierdza, że "zaklinanie" pogody, która ma mieć wpływ na dobre plony, jest od lat wpisane w obrzędowość polską. I ma charakter zarówno pogańskich, jak i religijnych zwyczajów.

- Istniał zwyczaj, aby w kościele w dniu św. Szczepana obsypywać księdza owsem. Miało to zapewnić pogodę i dobry urodzaj właśnie. Jedzenie pączków w tłusty czwartek to "gwarancja", że będą dobre plony ziemniaków. Gospodarz "straszył siekierką" w wigilię też drzewka, że je zetnie, jeśli nie obrodzą w owoce.

Współcześni wróżbici też polecają swoje usługi w tym zakresie. Wróżka Alicja potrafi porozumiewać się z duchami ziemi i prosić je o zmianę pogody. Wystarczy wysłać SMS o treści "Zaklinanie" za 23,18 zł mamy szansę " wyczarować" sobie piękną pogodę. Modlitwa opłat nie wymaga.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Gorzej z chlebem, ziemniaki gniją

Jan Grela, wiceprezes Śląskiej Izby Rolniczej w naszym województwie twierdzi, że najtrudniej przedstawia się kwestia zboża chlebowego. I tu trzeba przygotować się na wzrost cen. Nie będzie natomiast problemu ze zbożem paszowym.

Kiepskawo jest z owocami i tu na szczególnie niskie ceny nie ma co liczyć. Trochę lepiej jest jeśli chodzi o warzywa. Ale też nie wszystkie.

- Może być poważny problem z ziemniakami, bo ze względu na wysoką wilgotność bardzo gniją - mówi Jan Grela.

Jak podają "Wiadomości Rolnicze", niekorzystne warunki pogodowe nie pozwalają rolnikom zebrać zbóż, które coraz bardziej porastają i tracą na jakości.

W przypadku pszenicy ozimej najbardziej zaawansowane zbiory na początku sierpnia były w woj. wielkopolskim - objęły 26 proc. powierzchni upraw i woj. opolskim, gdzie pszenicę zebrano z 16 proc. zasianych tym zbożem gruntów.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
Również w przypadku żyta jedynie w Wielkopolsce odsetek zebranego zboża przekroczył próg 20 procent.

Wspólna modlitwa to większa "siła przebicia" u Pana Boga

Z Katarzyną Maciejewską, teologiem z Będzina rozmawia Magdalena Nowacka
Czy w czasach współczesnych modlitwa o dobrą pogodę ma znaczenie?
Jak najbardziej. Dobra pogoda to dobre zbiory, które przekładają się na ceny. Społeczeństwo nam ubożeje, dlatego aspekt ekonomiczny ma swoje znaczenie.

Czy wspólna modlitwa ma większe szanse na "wysłuchanie"?
W Piśmie Świętym znajdziemy sporo odniesień do wspólnych modlitw. "Gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich" to przykład. Chrześcijanie od początku przywiązywali wagę do wspólnych modlitw.

To znaczy, że taka modlitwa ma większe znaczenie?
Każda modlitwa je ma. Ale myślę, że to, iż wspólnie modlimy się o to samo, jest miłe Panu Bogu i być może faktycznie ma "większą siłę przebicia". Na pewno daje siłę i wiarę modlącym się. To, że obok ktoś modli się o to samo, na pewno wzmacnia przekonanie, że zostaniemy wysłuchani w naszych prośbach.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie