Sosnowiecki Wojewódzki Szpital Specjalistyczny świętuje dziś trzydzieste urodziny ZDJĘCIA

Anna Dziedzic
Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 5 w Sosnowcu w budowie
Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 5 w Sosnowcu w budowie Materiały WSS nr 5 w Sosnowcu
Udostępnij:
Dawny Szpital Górniczy, obecnie Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 5 w Sosnowcu właśnie skończył trzydzieści lat. Z tej okazji w środę, 3 października, w sali widowiskowej sosnowieckiej Muzy zorganizowano okolicznościową konferencję. To jeden z najlepszych i najnowocześniejszych szpitali w województwie.

Rocznie w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym pomoc znajduje ponad 25 tysięcy pacjentów. Szpital pomaga co godzinę ponad 23 nowym pacjentom.

Szpital wybudowano dla górników. Rozwijający się na południu Polski przemysł górniczy, wymagał tez zaplecza, pozwalającego pomóc pracownikom kopalń po wypadkach.

Za prace budowlane i wyposażenie każdej kondygnacji szpitala odpowiadała inna kopalnia. Sutereny szpitala wyposażyła Kopalnia „Grodziec”, parter „Czerwona Gwardia”, a za poszczególne piętra odpowiadały kopalnie: „Julian”, „Andaluzja”, „Jowisz”, „Generał Zawadzki”, „Siemianowice”, „Sosnowiec”, „Czerwone Zagłębie”, „Kazimierz-Juliusz”, „Niwka-Modrzejów”.

Zobacz zdjęcia historyczne i współczesne:

Za prace na dziesiątym piętrze odpowiadał Zakład Robót Budowlanych. Mimo gigantycznego zaangażowania kopalń kosztorys rósł lawinowo. Rada Ministrów zatwierdziła koszty budowy na poziomie 770 milionów zł, a wydano trzy razy tyle. Placówka kosztowała ponad 2 miliardy złotych. Oddano go do użytku 3 października 1988 r. Powstawał 14 lat. Jak na tamte lata, był bardzo nowoczesny.

Szpitalem od dziesięciu lat kieruje Iwona Łobejko. Śmieje się, że przy okazji trzydziestolecia szpitala, tez ma w tym roku swój mały jubileusz. Przed dziesięcioma laty, szpital przechodził finansowe kłopoty. Trzeba było zabezpieczyć interesy pracowników i sprawić, by można było bezpiecznie tam pracować.

- W pierwszej kolejności trzeba było wprowadzić szpital w bezpieczną strefę finansową, by nie było sytuacji, w której zagrożone są wypłaty wynagrodzeń. Potrzebne było wprowadzenie dość twardego programu naprawczego. Jednak obyło się bez zwolnień grupowych - wspomina Iwona Łobejko, dyrektor WSS nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu.

Obecnie Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu znajduje się w strukturach samorządu województwa śląskiego. Wciąż remontowane są kolejne oddziały. W 2016 roku powstał tu np. pierwszy w Polsce oddział leczenia osób dorosłych chorych na mukowiscydozę. Niedawno otwarto tam także oddział diabetologiczny, kompleksowo zajmujący się pacjentami chorymi na cukrzycę i z tzw. stopą cukrzycową.

Magazyn reporterów Dziennika Zachodniego TYDZIEŃ

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

K
Ktoś78
Kiedyś szpital był potęgą a teraz dziadostwo. Na SORze nie kiedy czekasz i 12 godz. Brak lekarzy sam kiedyś słyszałem jak szukali anestozjologa bo ten co był zatrudniony miał wolne i dzwonili po innych instytucjach. Brak słów badania płatne to natychmiast albo na kasę chorych to i dwa lata. Może wcześniej nie było takiej techniki może sale nie były klimatyzowane ale lekarze i personel dbali bardziej o pacjenta.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie