Spacer z psem w lesie. O czym trzeba pamiętać? Smycz, woda i adresownik. Oto zasady bezpiecznego spaceru z psem w lesie

Wiktoria Żesławska
Wiktoria Żesławska

Wideo

Najlepszy sposób na odpoczynek po ciężkim dniu? Spacer w lesie. Zabieramy ze sobą także swoje czworonogi - dla nich to też okazja na długi spacer, z dala od miasta. Zabierając jednak psa do lasu, należy pamiętać o kilku zasadach. To ważne, aby psu nic się nie stało, ale też aby i on nie stwarzał zagrożenia dla zwierząt żyjących w lesie. Oto kilka zasad spaceru z psem po lesie rekomendowanych przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Katowicach.

Do lasu na spacer z czworonogiem

Długie spacery malowniczymi ścieżkami po lasach to świetna opcja na gorące, letnie dni. W mieście, betonowej pustyni, jest naprawdę upalnie. Wielu z nas ucieka do lasu na spacer, często z psem. Dla czworonogów to też możliwość wytchnienia, ale i okazja do odrobiny ruchu podczas takiej wycieczki

Należy jednak pamiętać, że las to naturalne środowisko dzikich, a nie domowych zwierząt. Dlatego zabierając psa do lasu, weźmy także wodę dla niego. Teraz jest wiele ciekawych gadżetów - bidony połączone z miską dla psa, albo przenośne, materiałowe miski. Podczas spacerów należy pamiętać o nawadnianiu zarówno siebie, jak i naszych czworonogów.

Z psem w lesie można dostać mandat

Las to dom dla rozmaitej flory i fauny. Niekoniecznie dla naszych udomowionych, oswojonych psów. Kiedy zabieramy naszego psa na spacer do lasu, należy pamiętać, że musi on pozostać na smyczy.

Nie przeocz

Puszczanie psa luzem w lesie grozi karą grzywny. Pies puszczony luzem w lesie może się zgubić. Może także zaatakować inne dzikie zwierzę lub napotkać groźnego drapieżnika. Jeśli trafi na przykład na wnyki w lesie - psu stanie się krzywda. Taka "ucieczka" stanie się dla psa ogromnym stresem, który może doprowadzić nawet do jego śmierci lub kalectwa.

- Puszczanie psa luzem w lesie jest wykroczeniem. Zgodnie z art. 166 Kodeksu Wykroczeń, grozi za to kara nagany lub grzywny od 20 do 500 złotych - informuje Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Katowicach.

Warto także wiedzieć, co zrobić, gdy jednak spotkamy w lesie innego psa, bez smyczy. Jeśli pies zaczyna na nas agresywnie szczekać, najważniejsze to zachować spokój. Nie należy wykonywać gwałtownych ruchów, ani patrzeć psu w oczy. Najlepiej jest pozostać w miejscu i poczekać, aż pies się uspokoi lub pobiegnie dalej i wezwać pomoc. Nie wolno nagle uciekać, czy próbować go wystraszyć. Jeśli jednak nas zaatakuje, należy chronić przed nim głowę oraz oczy.

Pamiętajmy o adresowniku

Na wszelki wypadek, przed wyprawą z psem do lasu, dobrze jest wyposażyć go w adresownik przy obroży. Powinno tam znaleźć się jego imię oraz dane kontaktowe do właściciela. Pamiętajmy, że zwłaszcza latem, w lesie jest wiele kleszczy. Mogą być niebezpieczne dla ludzi, ale i dla psów. Dobrze jest założyć psu specjalną obrożę odstraszającą kleszcze lub spryskać go specjalnym preparatem. Po powrocie z lasu, należy dokładnie obejrzeć psa i poszukać, czy nie pozostał w nim żaden kleszcz.

Jeśli planujemy uprawiać z psem jakąś aktywność fizyczną, na przykład bieg, psa należy zaopatrzyć w specjalną smycz z amortyzatorem czy na przykład szelki do biegania. To sprawi, że psu będzie wygodnie, a obroża nie będzie go uwierać, podczas szybkiego biegu.

Musisz to wiedzieć

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
daj się ogryźć

Z tą obroną przed psem to siejecie wszyscy głupotę narażając ludzi na pogryzienie , jeśli nie jesteś dzieckiem czy niepełnosprawnym masz się bronić , szukasz porządnego kija lub kamienia uderzasz w łeb najlepiej w nos ,zęby , oczy nie ma psa który by nie uciekł chyba że był szkolony do walk albo psów jest sfora . To jest doświadczenie a nie wymysł bo kiedyś nie raz wędrowałem przez wsie nocą .

Dodaj ogłoszenie