Spór o akację przy ul. Markiefki w Katowicach. Mieszkańcy obawiają się, że drzewo się przewróci. Urzędnicy nie zgadzają się wycinkę

Olga Krzyżyk
Olga Krzyżyk
Mieszkańcy Katowic chcą, by drzewo przy ul. Markiefki 81 zostało wycięte. Nie ma na to jednak zgody
Mieszkańcy Katowic chcą, by drzewo przy ul. Markiefki 81 zostało wycięte. Nie ma na to jednak zgody Mat. Czytelnika
Udostępnij:
Akacja przy ul. Markiefki 81 w Katowicach spędza sen z powiek mieszkańców. Jak podkreślają - to tylko kwestia czasu, aby doszło do jakiegoś nieszczęścia. Katowiczanie obawiają się, że spróchniałe konary drzewa przewrócą się na przechodnia lub przejeżdżający tą ulicą samochód. Urzędnicy nie widzą jednak problemu i mówią, że drzewo jest zdrowe. Nie ma zgody na wycinkę akacji.

Spór o drzewo przy ul. Markiefki 81. Nie ma zgody na wycinkę akacji

Mieszkańcy Katowic obawiają się o swoje bezpieczeństwo. Boją się, że spróchniałe konary drzewa - robinia akacjowa - zlokalizowanego przy ul. Markiefki 81, przewrócą się na przechodnia lub na przejeżdżający samochód. Chcą, by to drzewo zostało wycięte. O tę sprawę walczę już od kilku lat. Czy urzędnicy rozumieją obawy katowiczan?

- Nie trzeba być ekspertem by zauważyć, że drzewo to stwarza realne zagrożenie dla życia przechodniów i przejeżdżających samochodów. Ulica Markiefki jest bardzo ruchliwą ulicą i codziennie tysiące ludzi przechodzi obok tego drzewa, nie zdając sobie sprawy z zagrożenia - informuje nas pan Andrzej, mieszkaniec Katowic.

Zobacz zdjęcia

Jak przekazuje nam mieszkanie Katowic - nic się z tym drzewem nie dzieje. Już w 2018 roku drzewo miało być usunięte i dalej stoi. 14 stycznia 2020 r. przyjechała dwuosobowa ekipa z małą drabinką i obcięli trzy konary o średnicy maksymalnie 5 cm. Drzewo dalej stoi i wciąż zagraża przechodniom i przejeżdżającym samochodom.

- 20 sierpnia 2018 r w Parku Praskim w Warszawie również nikt nie zwrócił uwagi na chore drzewo, które przewróciło się na spacerującą rodzinę. W wyniku czego na miejscu zmarło dziecko - przypomina pan Andrzej.

W tym przypadku spróchniały konar spadł ławkę, na której siedzieli rodzice z półroczną Lilianną. Dziewczynka zmarła w szpitalu, po kilku dniach. Pracownicy miejskiego zarządu zieleni usłyszeli zarzuty nieumyślnego niedopełnienia obowiązków służbowych oraz spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Okazuje się jednak, że według urzędników, drzewo przy ul. Markiefki 81 w Katowicach wcale nie stwarza zagrożenia dla przechodniów. Nie ma zgody na jego wycinkę, mimo licznych obaw mieszkańców.

- Decyzję w sprawie drzewa wydał Urząd Marszałkowski (5 listopada 2020), który nie zezwolił na wycinkę. Zgodnie z opinią, drzewo nie stwarza zagrożenia, jest prawidłowo uformowane, a w jego koronach nie stwierdzono występowania posuszu - mówi Michał Łyczak, rzecznik prasowy Urząd Miasta Katowice

- Dodatkowo drzewo przedstawia dużą wartość przyrodniczą i estetyczną. Pień drzewa jest prosty, a statyka nie jest zachwiana. Drzewo jest wkomponowane w zabudowę, a jego usunięcie stanowiłoby znaczną stratę dla środowiska, jak i dla estetyki krajobrazu - dodaje rzecznik UM Katowice.

Musisz to wiedzieć

Z wycinką jednego drzewa jest problem, ale bez problemu wycięto 100-letnie kasztanowce

Z wycinką tego drzewa - przy ul. Markiefki 81, jest problem, mimo że sami mieszkańcy zgłaszają taką potrzebę. Problemu z wycinką nie miał natomiast deweloper. Przypomnijmy, że w minionym roku deweloper nielegalnie wyciął stuletnie kasztanowce (19 grudnia 2020 r.). Kasztanowce na ul. Raciborskiej w Katowicach rosły od ponad 100 lat. Zostały jednak wycięte na polecenie firmy Activ Investment, która realizuje w tym rejonie projekt budowy osiedla Nova Mikołowska.

W oświadczeniu dewelopera mogliśmy wówczas przeczytać, że podczas prac ziemnych został naruszony system korzeniowy drzew.

Drzewa wycięto o poranku. Deweloper tłumaczył, że prace budowlane uszkodziły ich system korzeniowy. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE >>>

Wycinka drzew w Katowicach. Prokuratura umorzyła śledztwo. "...

- W wyniku tego zdarzenia zaistniała sytuacja nagłego zagrożenia dla życia, zdrowia i mienia w postaci ryzyka niekontrolowanego powalenia drzew na drogę publiczną ul. Raciborską, wobec czego zlecone zostało ich natychmiastowe usunięcie - pisało Activ Investment.

Po większej aferze sprawa trafiła na policję i do prokuratury. W miejsce kasztanowców 19 maja 2021 roku posadzono trzy klony. Z kolei sama prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wycinki stuletnich kasztanowców.

Nie przeocz

Zobacz koniecznie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komu przysługuje zwrot ubezpieczenia pomostowego?

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie