reklama

Sprawa oszukanego biznesmena z Poznania. Oskarżony adwokat przyznał się do winy

Rafał CieślaZaktualizowano 
Grzegorz Kozłowski liczy, że proces szybko się zakończy, a on odzyska swoje pieniądze.
Grzegorz Kozłowski liczy, że proces szybko się zakończy, a on odzyska swoje pieniądze. Łukasz Gdak
Zbliża się finał głośnej afery z parą adwokatów w roli głównej, którzy mieli oszukać biznesmena z Poznania na ok. 3 miliony złotych. Niedawno swoje śledztwo zakończyła poznańska Prokuratura Okręgowa, która oskarżyła prawników. W czwartek sprawą zajmie się sąd.

Przypomnijmy, że historię związaną ze sprzedażą gruntów przez Grzegorza Kozłowskiego ujawniliśmy na łamach „Głosu Wielkopolskiego” w styczniu tego roku. Napisaliśmy wtedy, że Kozłowski chciał sprzedać nieruchomość pod market w podpoznańskim Skórzewie. W przygotowaniu całej transakcji pomagał mu prawnik – Jakub B. I mimo że cenna ziemia została sprzedana, to jednak Kozłowski nie otrzymał za nią wszystkich należnych pieniędzy – łącznie około 3 milionów złotych.

Po ujawnieniu przez nas tej afery w jej wyjaśnienie włączyła się Prokuratura Okręgowa w Poznaniu, która przejęła śledztwo. Swoje postępowanie prowadziła też Wielkopolska Izba Adwokacka, która zawiesiła obu prawników. Ta decyzja oznaczała, że nie mogą oni wykonywać żadnych czynności.

– Decyzja o zawieszeniu cały czas obowiązuje. Wiem, że Jakub B. przyznał się do winy. Jednak standardy są takie, że dalsze decyzje dotyczące wspomnianych adwokatów podejmiemy po prawomocnym wyroku sądu – mówi nam adw. Cezary Nowakowski, rzecznik dyscyplinarny Wielkopolskiej Izby Adwokackiej.

Jak to się stało, że Grzegorz Kozłowski zamiast milionerem, pozostał bez środków do życia oraz czy ma szansę odzyskać swoje pieniądze? Tego dowiecie się z artykułu zamieszczonego w serwisie Plus:

Sprawa oszukanego biznesmena z Poznania - oskarżony adwokat przyznał się do winy

Złodzieje samochodu zatrzymani... już po godzinie - zobacz wideo

źródło: gloswielkopolski.pl/x-news.pl.

Wideo

Materiał oryginalny: Sprawa oszukanego biznesmena z Poznania. Oskarżony adwokat przyznał się do winy - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pelagia

Nie wiem ile masz lat, ale jest takie coś jak korupcja w wymiarze sprawiedliwości. A, kto trafia do sędziego, aby "załatwić" sprawę? Proponuję zapoznać się z materiałem dotyczącym korupcji w wymiarze sprawiedliwości zamieszczonym w książce wydanej przez wyd. ZAKAMYCZE 2015 pod redakcją Emila W. Pływaczewskiego str. 367-393. Dodam tylko, że autorem tego "bestselleru" jest sam sędzia.

m
mecenas

Przeczytałem to z przerażeniem, w sumie nie wiem co mam o tym myśleć. Nie znam sprawy i okoliczności, jednak bardzo mnie ta sprawa niepokoi. Jako młody (przed 40 - stką) w fachu mecenas (radca prawny), mogę powiedzieć, że osobiście potępiam tego typu zachowania. Wiadomo, że nie zawsze w każdej sprawie wyjdzie jak powinno, czasami mimo, że dasz z siebie wszystko, naprawdę wszystko, coś pójdzie nie tak, a to jest gorszy dzień, a to głowa nie pracuje tak dobrze jak powinna i nie zauważysz czegoś istotnego, a to uchybisz jakiemuś zobowiązaniu. Jesteśmy tylko ludźmi, nie robotami. Ale jeżeli nie ulegasz rutynie, lubisz ten zawód, to zdecydowaną większość uchybień prostujesz od razu. Jesteś przygotowany na większość ciosów i od razu puszczasz kontrę. Wiadomo, że nikt nie jest święty, etyka to coś co nie istnieje w świecie biznesu, podkładasz nogi swojemu przeciwnikowi, szykujesz pułapki, męczysz, składasz propozycje "nie do odrzucenia", cwaniakujesz, ale do cholery, to robisz przeciwnikowi! Powtarzam, przeciwnikowi, bo do tego zostajesz wynajęty! Do ochrony swojego klienta.
Ale do k... nędzy, tej sytuacji nie mogę zrozumieć. Normalnie po ludzku nie mogę zrozumieć. No w głowie mi się nie mieści. Jeżeli to była faktycznie ustawka, a nie po prostu zaniedbanie, to tego typu zachowania można tłumaczyć tylko chorobą albo zaburzeniami psychicznymi (hazard?, alkoholizm?), bo w zawodzie, w którym naprawdę można dobrze zarobić (o ile się naprawdę ciężko pracuje i jest się cierpliwym, a niestety tych cech brakuje większości) zrobić coś takiego?
Powiedzcie mi, że to nie jest prawda. I nie piszę tego w trosce o klienta mecenasa Jakuba B. Nie jestem hipokrytą, skoro zaufał tym wszystkim "pozytywnym opiniom w internecie" to pretensje pozostaje mieć do samego siebie. Piszę to dlatego, że taki czyn godzi także w nas, tych którzy flaki sobie wypruwają dla swoich klientów, poświęcają swoje zdrowie, życie prywatne, bo to podważa nasz dorobek, psuje nam rynek.
Naprawdę smutne.
B.

P
Pelagia

Dobrze się stało, że wałek się nie udał. Takich mamy ludzi wykształconych za państwowe pieniądze, że nie potrafią nawet "zadbać" o swoje interesy. Za takie czyny powinni zwrócić pieniądze również za ich wykształcenie. W końcu państwo polskie nie może sobie pozwolić na kształcenie przestępców.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3