Stal St. Wola - GKS Katowice 0:0

Rafał Musioł
Ekipa GKS Katowice wiosną spisuje się znaczenie powyżej oczekiwań - tym razem bezbramkowo zremisowała w Stalowej Woli.

Trener Adam Nawałka wykonał solidną pracę, a piłkarze potrafili z niej skorzystać i już wiedzą, że bezpośredni spadek im nie grozi. Nadal jednak wisi nad nimi widmo stanowiących zawsze wielką niewiadomą baraży.

O tym, że najprawdopodobniej trzeba będzie te dodatkowe mecze rozegrać, w dużej mierze zadecydowali szalikowcy GieKSy, którzy 26 października minionego roku wszczęli na Bukowej awantury, w wyniku których mecz z GKS Jastrzębie - przerwany przy prowadzeniu katowiczan 1:0 - został zweryfikowany jako walkower 0:3.

W następnej kolejce GKS zmierzy się bowiem z Podbeskidziem i nie będzie faworytem tego spotkania, podczas gdy Jastrzębie dostanie punkty w prezencie od wycofanej z rozgrywek Kmity. Może to oznaczać, że katowiczanie, aby uniknąć baraży, w ostatniej rundzie będą musieli w Jastrzębiu nie tylko wygrać, ale wręcz rozgromić gospodarzy co najmniej 3:0. Jesienne wydarzenia wciąż odbijają się czkawką.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie