Stradom, niegdyś nowoczesne, strzeżone osiedle. To dzielnica Częstochowy, gdzie czas zrobił swoje i jakby się zatrzymał

Janusz Strzelczyk
Janusz Strzelczyk
Częstochowskie osiedle Stradom było nowoczesnym osiedlem fabrycznym janusz strzelczyk
Stradom to dzielnica Częstochowy, jaka przez lata kojarzyła się z zakładami włókienniczymi, przy których powstało nowoczesne osiedle mieszkaniowe.

W osiedlu zakładów Pelzera mieszkała robotnicza arystokracja, sąsiadując z dyrekcją. Osiedle było ogrodzone murem jak dzisiejsze drogie osiedla. Przy bramie wejściowej czuwał portier. Po drugiej wojnie światowej było to osiedle zakładowe Wełnopolu. Wełnopol upadł . Upadło też osiedle, ale warto je ratować.

Strzeżone osiedla mieszkaniowe powstawało razem z fabryką włókienniczą Pelzera, pod koniec XIX wieku. W 1882 założono na Stradomiu fabrykę szpagatu pod nazwą Bracia Goldstein, Oderfeld, Oppenheim. W 1899 przekształcono ją w Towarzystwo Akcyjne Częstochowskich Zakładów Jutowych i Konopianych „Stradom”.
Było otoczone rozebranym już murem. Wchodziło się przez bramę, przy której była portiernia. Nikt postronny nie mógł wejść bez zgody portiera.
W osiedlu mieszkało 600, z dwóch tysięcy zatrudnionych w zakładach robotników. Tutaj mieszkała także dyrekcja, w wygodniejszych, większych mieszkaniach. W osiedlu była ochronka dla dzieci, szkoła podstawowa, ambulatorium.
Do osiedla prowadzi ulica Filamatów, piękna kasztanowa aleja, starych, dorodnych drzew. Kasztanowce oparły się inwazji szkodnika - kasztanowcowiaczka, który zniszczył wiele drzew w Polsce.
Tutaj narodziła się częstochowska spółdzielczość, o czym przypomina pamiątkowa tablica na jednym z budynków mieszkalnych.
Po drugiej wojnie światowej zakłady przemianowano najpierw na Stradomskie Zakłady Przemysłu Wełnianego im. 1 Maja, a w 1970 roku na Przędzalnię Czesankową Wełnopol. Osiedle nadal funkcjonowało.
- Tutaj było wszystko - wspomina jedna z mieszkanek, która tu się urodziła. - Mieliśmy swoje kino, dom kultury, przychodnię zdrowia. Chodziliśmy do osiedlowej łaźni. Często organizowano zabawy dla dzieci i potańcówki dla dorosłych.
Domy wybudowano z wapienia i czerwonej cegły w charakterystycznym stylu. Jeszcze zachowały ten charakter, ale niektóre otynkowano. Tynk odpada.
W czasie drugiej wojny światowej zakłady były miejscem pracy niewolniczej Żydów z częstochowskiego getta. Tablice upamiętniający ofiary tego hitlerowskiego obozu pracy umieszczono na ścianie jednej z hal.
Osiedle zaczęło podupadać wraz z kryzysem Wełnopolu. Zakład upadł w 1997 roku. Osiedle przejęło miasto. W części hal przemysłowych zainstalowały się firmy różnych branż. Wiele hal się wali.
Przy historycznych domach powstał Urząd Skarbowy.

Trwa sezon na arbuzy. Jak wybrać najlepszego?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aż żal bierze

Porównując wygląd starych budynków w krajach tzw. zachodnich i u nas, można sobie wyrobić odpowiedni pogląd na słowiańskie poczucie estetyki. Nalezy się cieszyć, ze śmieci nie wyrzucamy przez okna...

Dodaj ogłoszenie