Strajk nauczycieli 2019. Rozmowy zawieszone. Rząd chce przyspieszyć podwyżki. Większość nauczycieli za strajkiem [ZAROBKI NAUCZYCIELI]

Jakub OworuszkoZaktualizowano 
Fot. Marek Szawdyn/ Polska Press
W poniedziałek doszło do długo oczekiwanych rozmów pomiędzy związkowcami i stroną rządową. Nauczyciele domagają się 1000 zł podwyżki i grożą strajkiem w trakcie szkolnych egzaminów. - Dla rządu priorytetem są uczniowie, egzaminy się odbędą - mówiła wicepremier Beata Szydło. Kompromisu nie osiągnięto.

Spotkanie w warszawskim Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” rozpoczęło się o godz. 12. Stronę rządową reprezentowała wicepremier Beata Szydło, minister edukacji Anna Zalewska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, a także minister finansów Teresa Czerwińska. Po drugiej stronie stołu usiedli związkowcy - szef ZNP Sławomir Broniarz, przewodniczący OPZZ Jan Guz oraz Ryszard Proksa z oświatowej „Solidarności”.

- Idziemy otwarci na rozmowę, będziemy mieli pewne propozycje, które w czasie tej rozmowy będą zaprezentowane - zapowiadał kilka godzin przed spotkaniem szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk.

O szczegółach opowiedziała dopiero w trakcie rozmów wicepremier Beata Szydło, która wielokrotnie powtarzała, że najważniejsi są uczniowie, którzy powinni skupić się na egzaminach. Pierwsza z propozycji dotyczy przyspieszenia podwyżek - zamiast od stycznia 2020 roku, już od nowego roku szkolnego, czyli września 2019 roku. Byłaby to kolejna transza podwyżek pensji. Z wyliczeń MEN wynika, że wówczas wynagrodzenie zasadnicze wzrośnie dla nauczyciela stażysty o 371 zł, dla nauczyciela kontraktowego o 381 zł, dla nauczyciela mianowanego o 432 zł, dla nauczyciela dyplomowanego o 508 zł - w porównaniu z 2018 rokiem.

- Jesteśmy również skłonni zastanowić się nad propozycją, którą złożył już premier Morawiecki, który powiedział, że chciałby, aby w przyszłym roku średnio nauczyciel dyplomowany zarabiał 6 tys. zł - kontynuowała Szydło. Dziś nauczyciel dyplomowany zarabia według danych ZNP 3483 zł brutto (bez dodatków), a wg Ministerstwa Edukacji Narodowej 5603,19 zł brutto (z dodatkami, na podstawie karty nauczyciela).

Szydło zwróciła jednocześnie uwagę na rozbieżności w oczekiwaniach związków. - Musimy mieć jasność, czy wszystkie trzy centrale są zgodne co do tych postulatów - mówiła. W pewnym momencie pojawiła się nawet informacja, że „Solidarność” opuściła spotkanie. - Nie mamy dziś możliwości podpisania dokumentów, jeśliby doszło do tego. To jest jednak tylko czysto techniczny problem. Nie wychodzimy, zostajemy - wyjaśniał Ryszard Proksa.

Strona rządowa poprosiła po godz. 16 związkowców, by przedstawili swoje żądania na piśmie. Jednocześnie wstrzymano negocjacje do 1 kwietnia. - Mam nadzieję, że nie będzie to żart. Strona rządowa nie przedstawiła żadnych konkretów - podsumował Sławomir Broniarz, nie kryjąc przy tym rozczarowania. Dodał, że propozycja przyspieszenia zapowiadanych wcześniej podwyżek na wrzesień nie jest żadną nową propozycją.

W poniedziałek zakończyły się referenda dotyczące kwietniowego strajku. Według danych ZNP, około 85 procent szkół weszło w spór zbiorowy, a około 90 procent nauczycieli, którzy brali udział w referendum, poparło decyzję o strajku.

Zupełnie inne informacje przekazało Ministerstwo Edukacji Narodowej. Na podstawie danych uzyskanych od dyrektorów szkół i kuratoriów oświaty wynika, że większość pracowników szkół i przedszkoli nie przystąpi do strajku. „W około 71 proc. publicznych przedszkoli, 52 proc. szkół podstawowych, gimnazjów oraz szkół ponadgimnazjalnych ponadpodstawowych nie przeprowadzono referendów strajkowych” - podaje MEN. - „Oznacza to, że większość placówek w całym kraju będzie pracowała bez problemów” - podkreślono w komunikacie.

Niedługo podwyżek mogą domagać się kolejne grupy społeczne - zapowiedział to szef OPZZ. - W kraju dzieje się bardzo źle - ocenił Jan Guz. - Na co rząd rozdał nasze pieniądze?! - grzmiał.

Zarobki nauczycieli:

Według wyliczeń Instytutu Badań Edukacyjnych nauczyciel pracuje średnio 45 godzin tygodniowo (wyliczenie obejmuje tzw. 18 godzin pensum tablicowego i wszystkie inne dodatkowe obowiązkowe aktywności, jak rady pedagogiczne, sprawdzanie prac, dokształcanie, przygotowywanie się do zajęć, wycieczki szkolne, egzaminy i konsultacje).

Od 1 stycznia 2019 r. stawki wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli z tytułem magistra z przygotowaniem pedagogicznym wynoszą brutto:

stażysty - 2538 zł, czyli o 121 zł więcej niż w 2018 roku

kontraktowego - 2611 zł, (o 124 zł więcej),

mianowanego - 2965 zł, (o 141 zł więcej),

dyplomowanego - 3483 zł, (o 166 zł więcej).

55,4 proc. nauczycieli to najstarsi rangą nauczyciele dyplomowani. Ich zasadnicze wynagrodzenie wynosi 3483 zł brutto.

Natomiast średnie wynagrodzenie brutto wyliczone na podstawie Karty Nauczyciela i ustawy budżetowej wynoszą:

3 045,21 zł dla nauczyciela stażysty;

3380,19 zł dla kontraktowego;

4385,10 zł dla mianowanego;

5603,19 zł dla dyplomowanego.

Źródło: Demaskator24.pl

Zarobki nauczycieli 2019. Ile zarabia nauczyciel w szkole po...

W poniedziałek o 12:00 rozpoczęły się rozmowy ostatniej szansy na temat sytuacji w oświacie. Przedtem podano wstępne wyniki referendum strajkowego, przeprowadzonego w szkołach, które weszły w spór zbiorowy. ,,Rząd zlekceważył pracowników oświaty. Nie może tak dalej być. Przez lata upominaliśmy się, prosiliśmy, ale dziś nie mamy wyjścia.'' tłumaczył szef OPZZ Jan Guz w trakcie konferencji prasowej. Sławomir Broniarz zaznaczył, że ,,Nikomu nie chcemy zabrać, nikomu nie zazdrościmy, ale nie możemy się zgodzić by ten poziom wynagrodzeń, który mamy, został utrzymany.''

W warszawskim Centrum Partnerstwa Społecznego ,,Dialog'' pojawiła się również wicepremier Beata Szydło, która stwierdziła, że ,,dla rządu PiS priorytetem są uczniowie'' i zapewniła, że egzaminy się odbędą. ,,Dorośli mają usiąść do stołu i rozmawiać, ale nie może się to odbyć kosztem uczniów''. - powiedziała przed rozpoczęciem rozmów. Z kolei Ministerstwo Edukacji Narodowej poinformowało, że referendum strajkowego nie przeprowadzono aż w 52% szkół podstawowych, gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych/ponadpodstawowych i większość placówek będzie pracowała bez problemu.

Wideo

Materiał oryginalny: Strajk nauczycieli 2019. Rozmowy zawieszone. Rząd chce przyspieszyć podwyżki. Większość nauczycieli za strajkiem [ZAROBKI NAUCZYCIELI] - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 29

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
U
Uczony Emeryt

Kto nie zna pracy nauczycieli to niech się lepiej nie wypowiada, bo to tak jakby ekspertem d/s wypadków lotniczych w "komisji" Macierewicza został ten co dużo latał samolotem jako pasażer.

zgłoś
i
iga

nauczyciele są traktowani jak zło konieczne, ludzie ocknijcie się!!!! co byście zrobili , gdyby ich zabrakło???? pomyśleliście? Wdłg. mnie lekarz, nauczyciel, policjant powinni bardzo dobrze zarabiać, a to co maja nauczyciele to jest uwłaczające!!!!!!!!Trzymam za WAS Nauczyciele kciuki!!!!

zgłoś
t
tad

Nędznych belfrów wywalić - co najmniej połowę - a pozostałym dać 2000 podwyżki.

zgłoś
G
Gość 2

Stawka 1650 i 20% wysługi
Wynika z tego że nie jest to praca na całym etacie

zgłoś
G
Galiusz

A kto by się dogadał z 4 kobietami ;)

zgłoś
G
Gość

A co z pracownikami niepedagogicznymi? Pracuję na stanowisku sekretarki stawka zasadnicza 1650 zł, do tego 20% wysługi lat i stażowego i ciągle najniższa krajowa....

zgłoś
G
Gość

Gościu
A Ty to się nudzisz!
Pewnie 500 i do przodu - leniu!

zgłoś
M
MF

Kasjeraczko
Droga
Jak najbardziej jestem za
Od 8 -16 w szkole
Szkoła wyposażona w miejsca pracy dla każdego nauczyciela tzn duży pokój nauczycieli a w nim -komputery z pełnym potrzebnym oprogramowaniem do dyspizycji każdego, drukarki i ksero kolorowe, laminator, dobre WiFi,
Każdy nauczyciel ma swoją sale za którą odpowiada a w niej potrzebnie pomoce dydaktyczne oraz odpowiednią ilość miejsca na przechowywanie tych pomocy, papier, długopisy itd.
Poza tym
Zebrania, dni otwarte, wycieczki, szkolenia, rady itp w godz 8 -16!
Pamiętajmy również o zapłaceniu 50tek albo 100tek za nadgodziny!
JESTEM JAK NAJBARDZIEJ ZA!!!!!!

zgłoś
G
Gość

tak się odwołują do rynku ciągle, to może potraktujmy ich na zasadach rynkowych? Po co wam karta nauczyciela jak tak powołujecie się na to, że chcecie żyć godnie porównując swoje płace do średniej rynkowej pensji?

zgłoś
G
Gość

PRZYJDZIE KOLEJNY RZAD ICO TEZ BEDA CHCIELI PODWYZKI SA TACY CO MAJA COMIESIAC PO 640 ZL I NIESTRAJKUJA

zgłoś
k
kasienka

Wyższe pieniądze w tym roku i przyszłym ale natychmiastowe zniesienie "karty nauczyciela" i podporządkowanie nauczycieli kodeksowi pracy.

zgłoś
G
Gość

nauczyciele ciekawie mówią, że jak będą wyższe płace, to poziom nauczania będzie wyższy, bo będzie konkurencja. Przypomniały mi się czasy wysokiego bezrobocia jakieś kilkanaście lat temu... gdzie nauczyciele byli jak święte krowy, bo mieli pracę, względnie dobre pieniądze. Hmm.. była wtedy konkurencja? Poziom nauczania, jak pamiętam, był żenująco niski, było ogólnie kolesiostwo, żeby być nauczycielem trzeba było mieć znajomości, nie brali nikogo z zewnątrz. Teraz jak im podniosą pensje będzie dokładnie to samo - zamknięta kasta, lekkiej, niewymagającej roboty. Przestańcie dramatyzować, że jest strasznie ciężko. Nikomu nie zamydlicie oczu, każdy kończył po kolei stopnie edukacji i wie, jaka to praca, bo mógł wiele lat obserwować to wasze "zaangażowanie". Źle wam? zmieńcie robotę, nie będzie nauczycieli to mechanizm rynkowy zadecyduje, że pensje trzeba będzie podnieść, a nie "dej bo mi się należy 1000 zł, bo koniunktura i inni dostają więcej (za normalną pracę)". Należy to się co najwyżej pielęgniarkom, bo to ciężka praca. Większość dzieciaków, czy to teraz, czy kilkanaście lat temu, uczy się samodzielnie - rodzice, korepetytorzy. Jest tyle różnych podręczników, które wyjaśniają krok po kroku i odwalają za was robotę, że w wielu kwestiach nawet nie jesteście potrzebni. Sama nie pamiętam, żeby jakikolwiek nauczyciel nauczył mnie czegoś więcej niż to co sama sobie przeczytałam w podręczniku. Teraz jeszcze jest w internecie multum e-learningów, zadań interaktywnych z których można czerpać jeszcze więcej wiedzy. Poczytajcie sobie o akademi khana i jak uczą się dzieci w indiach (korzystają z multimedialnych wersji bazującej na najlepszej światowej wiedzy) To za co wy chcecie tę podwyżkę? Za "pilnowanie" dzieciaków w czasie 18 godzin żeby nie wydłubały sobie oka cyrklem? Zejdzcie na ziemię.

zgłoś
G
Gość

Skoro chcą pieniędzy zacznijcie Rodzice wymagać jakości !!

zgłoś
G
Gość

W każdej dobrej szkole są audyty dotyczące nauczania . Oceniałam tez profesorów i doktorów uczących mnie w prywatnej wyższej szkole . Dążcie do tego by dzieci mogły oceniać jak są uczone , czy zajęcia są prowadzone ciekawie czy nauczyciel umie przekazywać wiedzę , oczywiście można przesadzać z ocena ale srodek tych badań zawsze pokazuje co jest do naprawy

zgłoś
G
Gość

Dobrze a teraz wyobraźmy sobie ze dostajecie pieniądze czy to zmienia sposób kształtowania młodych ludzi ?? Czy podwyższa standardy nauczania ? Nieeee wiec nie wierzcie rodzice w cuda to tylko kolejna awantura o kasę i wygodne życie

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3