Strajk w "Amicusie". Głodówka zawieszona, ale okupacja już nie [ZDJĘCIA, WIDEO]

Piotr Ciastek
Piotr Ciastek
Strajk w "Amicusie". Głodówka zawieszona, ale okupacja już nie
Strajk w "Amicusie". Głodówka zawieszona, ale okupacja już nie Piotr Ciastek/Dziennik Zachodni
Pracownicy Centrum Medycznego Amicus protestowali dziś pod biurem poselskim Izabeli Leszczyny, sekretarz stanu w Ministerstwie Finansów. Protestujący, wśród których byli m.in. przedstawiciele częstochowskiej Solidarności przynieśli ze sobą trumnę symbolizującą śmierć Regionalnego Funduszu Gospodarczego, obecnego właściciela centrum.

Po ubiegłotygodniowym spotkaniu sztabu protestacyjnego z wiceministrem skarbu, Wojciechem Chmielewskim, załodze obiecano spełnienie jednego z warunków zawieszenia strajku. Wczoraj wieczorem dotarła do nich wiadomość, że odwołano Pawła Kopanię z funkcji członka zarządu Centrum Medycznego. W związku z tym podczas dzisiejszej pikiety pod biurem poseł Izabeli Leszczyny, sztab protestacyjny ogłosił, że zawiesza strajk głodowy. Jednak jak zapowiedzieli pracownicy, strajk okupacyjny będzie kontynuowany, aż do momentu spełnienia drugiego postulatu strajkujących, czyli wykupienia przez pracowników swojego miejsca pracy.

- Zawieszamy głodówkę, ale w razie potrzeby przystąpimy do ponownej akcji protestacyjnej. Pracownicy zdecydowali jednak, że nie przerwą strajku okupacyjnego - poinformował Tomasz Ziółkowski z "Solidarności".

Pikietującym odpowiedział przedstawiciel poseł Leszczyny, która z racji innych obowiązków nie mogła osobiście pojawić się podczas protestu. Minister w piśmie skierowanym do strajkujących stwierdziła, że interweniowała wielokrotnie w interesie spółki, a prowadzony strajk jest wykorzystywany w grze politycznej przeciwko niej. Na te słowa zgromadzeni zareagowali głośnym buczeniem i gwizdami.

Jak doszło do protestu?

Awantura wokół spółki Amicus, która prowadzi dawną przychodnię hutniczą rozpętała się na dobre kilkanaście dni temu. Właścicielem Amicusa jest spółka skarbu państwa RFG - Regionalny Fundusz Gospodarczy, która w latach 2011-2013 trzykrotnie ogłaszał sprzedaż całości udziałów Amicusa, ale wówczas nie znalazł się kupiec, który spełniałby wymagania.
Dwukrotnie o zakup przychodni starała się spółka pracownicza "Kucelin", założona przez jej pracowników, ale również bezskutecznie.

20 sierpnia ukazało się ogłoszenie o zbyciu tzw. zorganizowanej części przedsiębiorstwa, co wywołało burzę wśród pracowników i zakładowej "Solidarności". Na budynku przychodni pojawiły się transparenty z wymownymi hasłami.

W środę, po kolejnych nieudanych negocjacjach, personel przychodni ogłosił strajk okupacyjny. Niepokój protestujących budzi fakt powołania przez prezes RFG, Agnieszkę Celińską kolejnej osoby do zarządu Amicusa.

- Nie kwestionuję jego CV, ale można wysnuć wniosek, że zajmował się głównie likwidacją i upadłością spółek skarbu państwa. Został on powołany na stanowisko dyrektora ds. ekonomicznych i przyjęliśmy go. Mamy jednak obawy, że prezes Amicusa, Renata Materka nie może sama podpisywać dokumentów, tylko w porozumieniu. Chodzi nam o pakiet gwarancyjny dla pracowników - mówi Tomasz Ziółkowski z "Solidarności".

Pracownicy chcą, by spółka została sprzedana i trafiła w ich ręce, co pozwoli zachować miejsca pracy i nie zaburzyć funkcjonowania placówki. Podczas rozmów z zarządem RFG padły z ich strony konkretne propozycje.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie