Straty w górnictwie to 1,4 mld zł, ale to i tak dobrze

  • Dziennik Zachodni

Redakcja

Ministrowie energii działają według przysłowia: „ciszej jedziesz, dalej będziesz” - tak pierwszy rok ich rządów ocenia górniczy ekspert. Straty są ogromne, ale cieszy, że coraz mniejsze.
W zeszłym roku było więcej etatów w górnictwie. Zatrudnienie wynosiło ponad 94 tys., na koniec września 2016 r. - ponad 86 tys.
 fot. MARZENA BUGAŁA-AZARKO

Polskie górnictwo straciło prawie 1,4 mld zł na sprzedaży węgla po trzech kwartałach tego roku. Ale to i tak o prawie 500 mln zł mniej niż w analogicznym okresie przed rokiem (było niemal 1,9 mld zł). Wynik finansowy netto za 9 miesięcy tego roku - ponad 995 mln zł strat, ale w 2015 r. było ponad 1,7 mld zł. Z drugiej strony: w zeszłym roku średnia cena zbytu tony węgla była o ponad 30 zł wyższa - trzeba było za nią zapłacić 262,63 zł, a w tym roku - 231,10 zł. Przed rokiem w branży też nieco więcej inwestowano. Nakłady na ten cel w 2015 roku wyniosły ponad 1,1 mld zł, w tym - 990 mln zł.

To tylko kilka liczb, którymi można podsumować minionych dziewięć miesięcy w górnictwie i pierwszy rok funkcjonowania branży pod rządami Prawa i Sprawiedliwości.

- Strata górnictwa z miesiąca na miesiąc maleje. W kwietniu strata na sprzedaży sięgnęła ponad 300 mln zł. Dzięki skutecznym działaniom restrukturyzacyjnym we wrześniu było to 12 mln zł. Tendencja jest optymistyczna - mówił na posiedzeniu Zespołu Trójstronnego Henryk Paszcza, dyrektor katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu.

Pierwszy rok rządów PiS i duetu: Krzysztof Tchórzewski (minister energii) - Grzegorz Tobiszowski (jego zastępca), mija bez wątpienia pod znakiem powołania Polskiej Grupy Górniczej, czyli nowej spółki, która w maju tego roku przejęła 11 kopalń i cztery zakłady dotychczasowej Kompanii Węglowej. To kontynuacja projektu obiecanego górnikom w styczniu 2015 roku przez rząd PO-PSL, ale spółkę udało się powołać dopiero w maju. Jej misja: uratowanie płynności finansowej dawnej KW. To także wdrażanie programu naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Przedwczoraj minister energii, Krzysztof Tchó-rzewski, podczas podsumowania pierwszego roku rządów podkreślał, że akcje JSW podrożały o ponad 900 proc.

- Zmiany, które zaszły w górnictwie w ciągu pierwszego roku rządów PiS, oceniam całkiem pozytywnie - mówi Dawid Salamą-dry, specjalista ds. energetyki Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego oraz założyciel serwisu „Polish Coal Daily”. - Temat ten przez poprzednią władzę był omijany szerokim łukiem. Doszło prawie do rozpętania, do niczego nieprowadzącej, wojenki między Warszawą a Śląskiem - dodaje.
Zdaniem specjalisty, rząd PiS przyjął zupełnie inną strategię, działając według przysłowia „ciszej jedziesz, dalej będziesz”. Ma tu na myśli prowadzoną przez ministrów politykę informacyjną: im mniej wiadomości przedostaje się do opinii publicznej, tym większe możliwości działania. Zwraca również uwagę, że powołanie PGG - abstrahując już od odchyleń wykonania biznesplanu (wiceminister Tobiszowski informował, że do tej pory jest o ok. 10-15 proc. wyższe, niż zakładano) - jako sukces będzie można ogłosić dopiero w momencie notyfikowania programu restrukturyzacji branży przez Komisję Europejską. Według zapowiedzi - Polska mogłaby dostać właśnie taki prezent na Barbórkę albo przed świętami Bożego Narodzenia.

Decyzja Brukseli jest tu bardzo istotna. KE musi ocenić, czy stworzona konstrukcja własnościowa PGG nie kwalifikuje się jako niedozwolona pomoc publiczna. Prawo unijne zabrania dotowania kopalń, jeśli nie są przeznaczone do likwidacji.

Swoje zastrzeżenia, co do polskiego programu naprawczego zgłaszają Czesi. Ich zdaniem, pomoc naszego rządu prowadzi do nadprodukcji węgla i spadku cen, przez co polskie kopalnie sprzedają go poniżej kosztów, niszcząc konkurencję. Przypomnijmy, że niedawno po czeskiej stronie Śląska splajtowała spółka węglowa OKD.

- Ministerstwo Energii próbuje, z dużym naciskiem na słowo „próbuje”, realizować swoje zapowiedzi dotyczące wyprowadzenia górnictwa na prostą - komentuje z kolei Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce. - Póki co, nie zlikwidowano żadnej kopalni, wynagrodzenia też są wypłacane bez żadnych poślizgów. Pod tym kątem można powiedzieć, że w tym roku rząd dał radę. Ale czy da radę też w przyszłym? To jest już bardzo trudne pytanie - zaznacza.

Dodajmy, że przyszły rok może być rokiem, gdy część kopalń może trafiać do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Już 29 listopada, podczas Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia akcjonariuszy JSW, głosowana będzie uchwała ws. przekazania do likwidacji kopalni Krupiński.

Fakty

Ceny węgla w portach międzynarodowych rosną. Aktualnie wynoszą ponad 85 dol. za tonę, w pierwszej połowie tego roku było to ok. 45 dolarów. Wzrost cen węgla jest jednym z argumentów używanych przez stronę społeczną, aby zweryfikować wstępne plany oddawania kopalń do SRK. Czy ceny utrzymają się na podobnym poziomie na początku przyszłego roku? Odpowiada Dawid Salamądry:
W kontraktach na kwiecień przyszłego roku ceny węgla ARA ustalone są na ok. 74-76 dol. za tonę. Mówi się, że do końca tego roku będą utrzymywać się na tak wysokim poziomie jak do tej pory. Do jakiegoś gwałtownego spadku na początku przyszłego roku raczej nie powinno dojść. Trzeba jednak pamiętać, że polskie ceny węgla przez ostatnie pięć miesięcy nie podążały tym trendem. Jeśli chodzi o wrzesień, to mieliśmy delikatne odbicie o 4-5 proc. w górę, jednak polskie ceny niechętnie podążają za poziomem cen na rynkach światowych. Do tej pory stały w miejscu, teraz powolutku ruszają. Zazwyczaj były bardziej skorelowane z cenami w portach międzynarodowych, teraz widać, że podążają raczej swoją ścieżką.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

17.11.2016, 11:11

Gratuluje dobrego samopoczucia dla państwa .Górnictwo razem z polską polegną niestety .Podziękujmy tym z pis-u a szczególnie mega Morawieckiemu , który tak kocha swoje pomysły.Bawi się naszą gospodarką jak dzieciak w piaskownicy.Starsze !

17.11.2016, 10:17

Ja tam mysle ze do 2018 jestesmy w stanie wyjść na prostą.

17.11.2016, 10:08

w przyszłym roku karta sie odwroci, ceny wegla juz podskoczyły, ten rok mocno obrywał przez decyzje KW z poprzedniego roku. Jak wyprzedawali cały wegiel za bezcen to w pierwszym kwartale tego roku nie dało sie nikaj wegla sprzedac, bo taki był przesyt

17.11.2016, 09:58

warto zauwazyc ze mniej inwestowano w tym roku, poniewaz srodki szły na pokrycie budzetu rozpoczynajacego np PGG. dlatego to dobre zjawisko w sektorze bo przy nizszych cenach i mniejszych inwestycjach mamy i tak mniejsza strate w górnictwie

17.11.2016, 09:51

Bo ludzie chcą łakomych kąsków, najlepiej zeby pokrzyczeć jak to zle jest dokładać do górnictwa

17.11.2016, 09:40

dziwi mnie dlaczego media zwsze akcentuja najpierw to ze jest strata, nikt nie podkresla tego ze obnizamy koszty, oszczedzamy i restrukturyzyjemy zakłady, które bez tego pewnie by już dawno upadły.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3