Strefa "Tempo 30" w Katowicach od 17 sierpnia MAPA

Justyna Przybytek
Mapa Strefy Tempo 30 w Katowicach UM Katowice
17 sierpnia w Katowicach zacznie obowiązywać Strefa „Tempo 30”, czyli strefa uspokojonego ruchu, w której maksymalna dozwolona prędkość wyniesie 30 km na godzinę. Termin jest, jak mówił w czwartek Marcin Krupa, prezydent Katowic, jest ostateczny i nieprzekraczalny. Nie ma się jednak czego bać, podobne strefy z powodzeniem działają w centrach zachodnich miast, ale są też w Krakowie, Opolu, Wrocławiu, Łodzi, Poznaniu, Gdańsku, Szczecinie, czy nawet Radomiu.

W Katowicach strefa "Tempo 30" obejmie ścisłe śródmieście. Będzie się rozciągała między ulicami Mikołowską a Francuską i Dudy-Gracza oraz między A4 i DTŚ. Wyłączone będą z niej, aby zapewnić sprawny ruch tranzytowy, główne szlaki komunikacyjne jak autostrada, DTŚ, ulice Mikołowska, Francuska, Dudy – Gracza, Korfantego, ul. Kościuszki od ul. Poniatowskiego w kierunku Brynowa oraz ul. Warszawska na odcinku do ul. Szkolnej (od Szkolnej do rynku strefa będzie obowiązywała). A także fragmenty ul. Słowackiego w rejonie wjazdu do Galerii Katowickiej i skrzyżowania Dworcowa - Kościuszki - św. Jana - Pocztowa – Młyńska.

Wprowadzenie strefy w stolicy aglomeracji w pierwszym jej etapie pochłonie 150 tysięcy złotych. To pieniądze na oznakowanie wjazdów do strefy (i wyjazdów), a w sumie potrzeba aż 70 znaków pionowych i piktogramów na jezdniach oraz na przeprogramowanie 13 sygnalizacji świetlnych znajdujących się wewnątrz strefy, które zostaną dostosowane do prędkości 30 km na godz.

Już w poniedziałek, 10 sierpnia, katowicki magistrat rusza z kampanią informacyjną na temat zmian. Jej hasło, to „Przebojowa 30 w Katowicach”. - Chcemy poinformować mieszkańców, jakie korzyści płyną z tych rozwiązań – zapowiada Marcin Krupa, prezydent Katowic. Jak dodaje w ramach kampanii w Katowicach odbędzie się szereg wydarzeń promujących strefę, m.in. zamknięta zostanie 14 sierpnia (od godz. 16) ulica Kościuszki, na której wzorem zachodnich miast, odbędzie się miejski piknik dla mieszkańców, miasto planuje też organizację dwóch przejazdów rowerowych (14 i 22 sierpnia) przez strefę za dnia i nocą. Powstanie również interaktywna mapa strefy, na której mieszkańcy będą mogli wskazywać rozwiązania, które warto jeszcze w danych miejscach zastosować, albo przeszkody, które trzeba będzie poprawić.

W końcu też magistrat planuje wspólną akcję z katowicką Policją. Brzmi groźnie, ale spokojnie. 17 sierpnia, w dzień wprowadzenia strefy „Tempo 30” w Katowicach policjanci z drogówki wyjdą na ulicę z radarami, ale kierowców, którzy przekroczą 30 km na godz. w centrum, będą tylko upominać. W kolejnych dniach taryfy ulgowej może jednak już nie być.
- Na początku będziemy się przyglądali, jak ruch według nowych zasad wygląda, chcemy promować bezpieczne zachowania, ale jeśli ktoś będzie naruszał drastycznie przepisy, będziemy prowadzili także represje. Pomogą nam w tym przepisy wprowadzone po 18 maja tego roku, czyli będziemy mogli zatrzymać prawo jazdy za przekroczenie prędkości – zapowiada Jacek Prokop, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego w Katowicach.

Kampania informacyjna będzie kontynuowana także we wrześniu i w październiku. Bardzo się przyda, bo katowiczanie, co do pomysłu są mocno podzieleni. Część obawia się większych korków i utrudnień w centrum, podnosi, że 30 km to większe spalanie i emisja spalin.

Urzędnicy przekonują, że jest odwortni: ruch przy 30 km na godz. jest bardziej płynny (dodatkowo miasto planuje redukcję liczby sygnalizacji). A spaliny? - W Niemczech odkąd wprowadzono strefy tempo 30, o 12 proc. zmniejszyła się liczba zmian biegów i o 14 proc. zmalał udział hamowań, co pozwoliło zaoszczędzić 12 proc. paliwa. To oznacza oszczędności w kieszeniach kierowców. W austriackim Grazu, gdzie - z wyjątkami głównych ulic – w mieście od 1992 roku obowiązuje prędkość 30 km na godz., zmalała emisja groźnych dla zdrowia tlenków azotu na terenach zabudowanych o 24 proc. - przytaczają dane urzędnicy.

Zmianom kibicuje prof. Stanisław Krawiec, prodziekan Wydziału Transportu Politechniki Śląskiej.
- To dobry pomysł z wielu powodów. Po pierwsze wizerunkowo Katowice zyskają, bo powinny mieć wizerunek jak metropolie europejskie, czyli przyjazny dla pieszych, ludzi odwiedzających centra dla przyjemności – komentuje. Korki? - Na granicach strefy przepisy i tak się nie zmienią, główne ulice pozostają poza strefą (czyli przy dotychczasowych prędkościach – przyp. Red.). A wewnątrz strefy rzeczywista prędkość i tak nie przekracza 30 km na godzinę, więc ograniczenie nie będzie miało większego wpływu na przepustowość centrum – dodaje profesor.
Strefa „Tempo 30” w Katowicach w najbliższych miesiącach będzie ewoluowała. Jej obszar się nie zmieni, ale zmienią się rozwiązania w infrastrukturze w jej rejonie. Chodzi o elementy charakterystyczne dla „Tempo 30”, jak kontrapasy dla rowerzystów, drogi jednokierunkowe, szykany, progi zwalniające, wyniesione przejścia dla pieszych i skrzyżowania, zwężenia, czy naprzemienne parkowanie. Bogusław Lowak, naczelnik Wydziału Transportu w Urzędzie Miasta w Katowicach podkreśla, że sporo z rozwiązań służących uspokojeniu ruchu na poszczególnych ulicach w centrum już jest.

- Na przykład na Wojewódzkiej mamy wyniesione przejścia i skrzyżowania i naprzemienne parkowanie – mówi. Podobne elementy zastosowano też na Plebiscytowej, na Sienkiewicza jest naprzemienne parkowanie, a na Dąbrowskiego, Młyńskiej, Teatralnej i Wita Stwosza wyniesione przejścia, progi natomiast na Tylnej Mariackiej.

- W planach na przyszłość w pierwszej kolejności chcemy zmienić organizację ruchu na Curie Skłodowskiej, na odcinku od Poniatowskiego do Kopernika, planujemy wprowadzić ruch jednokierunkowy i kontrapas dla rowerzystów. Rozwiązanie to zwiększy przy okazję liczbę miejsc parkingowych, bo będą to miejsca skośne. Wprowadzenie kolejnych elementów połączymy z planem remontu dróg – zapowiada Lowak.


*Wybieramy Dziewczynę Lata 2015 ZGŁOŚ SIĘ i ZAGŁOSUJ NA KANDYDATKĘ
*Nowy sklep IKEA powstanie w Zabrzu
*Burza na Śląsku i Zagłębiu. Po burzy Rydułtowy wyglądają jak po wojnie ZDJĘCIA + WIDEO
*Przepis na leczo SPRAWDZONY I NAJSZYBSZY
*Program Rolnik szuka żony 2: Rolniczka Anna będzie gwiazdą
*Plebiscyt Fotolato 2015 WYGRAJ FANTASTYCZNE NAGRODY
*Erotyczna bielizna i gadżety z Zabrza podbijają rynek w Arabii Saudyjskiej

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dr.Uch

Jest takie przysłowie "nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu" idealnie pasuje do tych "władz" Katowic. Wybrali chłoptasia w krótkich spodenkach to teraz mają efekty...

c
cvb

jeden znak wychodzi po 2150zł, interes życia normalnie. Pewnie ktoś z rodziny krupy będzie te znaki produkował.

T
Tadeusz Łapanowski

Jedyne co potrafią władze Katowic zarówno te przeszłe jak obecne to budowanie fontann , deptaków , stref 30 km i innych temu podobnych . Podobno chodzi o bezpieczeństwo pieszych . Ilu pieszych chodzi po Katowicach? . Tylu co kot napłakał . Katowice w całości mają wielkość kapsla po piwie . Miasta o których mowa to są miasta wielkie , gęsto zaludnione . Katowice w zasadzie leżą pośrodku czterech dróg krajowych a czas przejazdu od granicy Chorzowa do granicy z Sosnowcem wynosi 8 minut z szybkością 60 km a od Bytkowa do granicy z Mikołowem 35 minut a i to dlatego ,że trzeba objeżdżać centrum Katowic. Może niech Krupa ruszy mózgownicą żeby Katowice zaczęły się powiększać . Ludzie chcieli się tu osiedlać i żeby to przekształcić w wielkie miasto dlatego ,że inni będą się chcieli przyłączyć bo w tej chwili bronią się przed tym jak przed najazdem Hundwejbinów . Jeżdżę po Katowicach i bywa ,że na kamerce mam pięciu pieszych od Chorzowskiej do Jankego .

a
abc

Polepszenie bezpieczeństwa pieszych w centrum to dobry pomysł. Natomiast prezydent Katowic demonstrując infografiki mija się z prawdą w kilku punktach:
1) Ruch w centrum od dłuższego czasu jest mocno ograniczony, więc wprowadzenie ograniczenia do 30 km/h z praktycznego punktu widzenia niewiele zmienia. Centrum jest praktycznie sparaliżowane komunikacyjnie poprzez ruch drogowy (drogi jednokierunkowe). Wybudowanie Galerii Katowickiej tylko spotęgowało korki.
2) Samochody sunące po 30 km/h jadąc na niskim biegu nijak się mają do ochrony środowiska i polepszenia jakości życia w centrum. Zarówno pod względem emisji spalin, jak i hałasu. Prezydent pokazując takie bzdury pokazuje, że traktuje mieszkańców regionu i kierowców jako ludzi niewykształconych i mało inteligentnych.
3) Ograniczenie prędkości do 30km/h na celu przede wszystkim zniechęcenie do poruszania się po centrum własnym pojazdem. Początkiem tego procesu była reorganizacja ruchu drogowego w Katowicach i moda na ulice jednokierunkowe. Zamiast zaskakiwać mieszkańców tego typu zmianami należałoby wprost określić wizję ruchu drogowego w centrum np. do roku 2020, tak aby mieszkańcy wiedzieli na czym stoją np."planujemy ograniczenie ruchu w centrum do 5km/h wzorem Austrii i Niemiec. Planujemy także z firmą Tauron wprowadzenie darmowych parkingów dla pojazdów elektrycznych wraz ze stacjami zasilania oraz dla pojazdów zasilanych ogniwami paliwowymi." Tymczasem mamy całkowitą próżnię.
4) Komunikacja miejska w regionie nie zachęca do przesiadki. Najpierw wypadaloby zaoferować mieszkańcom gesta siatke polaczen co 5 minut z każdego miejsca, ale to miasto nie ma absolutnie takowych aspiracji. Już sama komunikacja z portem lotniczym to jakis kiepski zart.
5) Z punktu widzenia prognoz demograficznych dla miasta Katowice problem ruchliwego centrum wkrótce sam się rozwiąże a tego typu nieszczere decyzje tylko zachecaja do wyjazdu z Katowic.
6) Dobry prezydent powinien zacząć od tego jak realnie polepszyl jakość zycia mieszkancow.
7) Prezydent zajmuje się promowaniem ograniczenia predkosci w centrum a tymczasem jedna z największych spoldzielni mieszkaniowych KSM sadzi się z Tauronem o dostawy cieplej wody. Niezla wizytowka zachecajaca do osiedlenia się na stale.
8) Jestem ciekaw ilu to inwestorów strategicznych oferujących wysoko płatne miejsca pracy przyciagnal obecny prezydent?
9) Jakim trzeba być politykiem i czlowiekiem, aby nie widzieć konfliktu interesow: sponsorowanie kampanii wyborczej oraz bardzo aktywna dzialanosc deweloperska na terenie Katowic?

R
Reden

Masz rację. Noblistka podpisywała sie Skłodowska Curie. Francuzi z lenistwa używają tylko nazwiska jej męża co nie zmienia faktu, że prawidłowo powinno być Ul. Skłowowskiej Curie.

C
Czytelnik z maturą

Polka Maria z domu Curie wyszła za mąż za francuza Skłodowskiego.

R
Reden

W wytypowanym rejonie nie da się szybko jeździć. Liczne skrzyżowania, światła i zwężenia skutecznie spowalniają ruch. I tak nic nie robiąc odtrąbiono sukces ;)

Dodaj ogłoszenie