Strzelanina w Bielsku-Białej: ranny policjant w szpitalu

Łukasz Klimaniec
Łukasz Klimaniec
Udostępnij:
37-latek strzelał do policjantów w Bielsku-Białej podczas ich interwencji. Jeden z mundurowych trafił do szpitala. Napastnik został szybko i skutecznie obezwładniony. Miał w organizmie blisko 3 promile alkoholu. W jego mieszkaniu śledczy odnaleźli ponad 800 sztuk amunicji oraz blisko tysiąc porcji amfetaminy.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek wieczorem w Bielsku-Białej na ul. Gałczyńskiego. Jak informuje Elwira Jurasz, oficer prasowy bielskiej policji, policjanci zostali wezwani na interwencję do jednego z mieszkań, gdzie trwała impreza alkoholowa. Wezwała ich matka 37-latka, która miała dość trwającej w mieszkaniu libacji.

Wiele wskazuje, że telefoniczną rozmowę matki z policjantami prawdopodobnie podsłuchał jej 37-letni syn, który... zaczaił się na funkcjonariuszy na klatce schodowej.

- Kiedy policjanci dostrzegli, że sprawca ma w ręku ma broń, byli stosunkowo blisko. Obezwładnili napastnika, który zanim został zakuty w kajdanki oddał dwa strzały z broni gazowej. Jeden z policjantów trafił do szpitala - w wyniku huku doznał urazu ucha - relacjonuje Elwira Jurasz.

37-latek został poddany badaniu alkomatem. Miał w organizmie blisko 3 promile alkoholu. Przewieziono go do policyjnego aresztu. Jego 44-letni znajomy, z którym przebywał w mieszkaniu miał w organizmie 2,5 promila. Trafił do izby wytrzeźwień. Dzisiaj zostanie przesłuchany.

- Wstępne ustalenia wskazują, że napastnik posługiwał się bronią gazową, na którą nie posiadał pozwolenia. W jego mieszkaniu policjanci odnaleźli jeszcze jedną sztukę broni startowej oraz 823 sztuki amunicji do broni paraliżująco – gazowej oraz hukowej. Broń i amunicja trafią do badań. Ponadto w czasie przeszukania mieszkania policjanci odnaleźli blisko tysiąc porcji amfetaminy - informuje rzeczniczka bielskiej policji.

Zatrzymany 37-latek usłyszy wkrótce zarzuty, w tym dotyczące napaści na funkcjonariuszy oraz posiadania znacznych ilości narkotyków. Grozi mu do 10 lat więzienia. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Szymon
Strzelanina jest wtedy, gdy dochodzi do wymiany ognia. Policjanci oddali strzały? Dobry clickbait, ale rzetelność dziennikarska to poziom onetu czy faktu.
Dodaj ogłoszenie