Studenci weszli do cechowni

Marlena Polok-Kin
Udostępnij:
Do powstałego w miejscu KWK Gliwice Centrum Edukacyjno-Biznesowego "Nowe Gliwice" wprowadzili się wreszcie kolejni studenci Gliwickiej Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości.

Na przeprowadzkę - kilka razy przekładaną - czekali w tymczasowej siedzibie, w Zespole Szkół Łączności przy ul. Warszawskiej.

Dr Tadeusz Grabowiecki, rektor GWSP, wreszcie odetchnął z ulgą. Siedzibą GWSP jest dawny budynek cechowni, bodaj najpiękniejszy w tym kompleksie, z charakterystyczną wieżą. Potężne aule, mieszczące się m.in. w dawnej łaźni, wyposażone są w nowoczesne narzędzia multimedialne, bogata infrastruktura. Dominują prostota, biel i szarości, które eksponują walory postindustrialnych budynków z czerwonej cegły.

Cechownia jednak służyć będzie uczelni tylko w połowie - to potężny budynek, który jest dla młodej placówki za duży. Ma jej ofertę uzupełnić inny najemca - także związany z edukacją.

Na terenie "Nowych Gliwic" działa już znane i posiadające duże tradycje państwowe Nauczycielskie Kolegium Języków Obcych. Zajmuje nowoczesny, zbudowany od podstaw tzw. budynek dydaktyczny.
"Nowe Gliwice", stworzone z unijnym wsparciem, pretendują do miana śląskiej wizytówki rewitalizacji terenów poprzemysłowych. Trudno jednak wyrokować, jak się potoczy rozwój tego miejsca.

Obecnie na całym obszarze jest zatrudnionych 400 osób i działają 34 firmy w Inkubatorze Przedsiębiorczości. Ciągle jednak jest jeszcze wiele wolnej przestrzeni. Czekają też tereny inwestycyjne, na które jeszcze nie ma w ogóle chętnych.

- Szacujemy, że miejsc pracy jest tu docelowo dla około 1500-1700 osób. Liczymy, że w ciągu dwóch lat na tym obszarze zainwestuje ok. 20 firm - szacuje Bogdan Traczyk - o dziwo niezrażony rynkowymi doniesieniami, prezes Agencji Rozwoju Lokalnego, zarządca "Nowych Gliwic".

Jak wyjaśnia Anna Włodarczak, zastępca naczelnika Biura Rozwoju Miasta gliwickiego UM (czyli inwestora), wszystkie budynki przeszły już odbiory techniczne, jednak ostateczne rozliczenie z wykonawcą i podsumowanie, ile kosztowało przedsięwzięcie, jeszcze nie jest zakończone. Wiadomo, że około 9,5 mln euro pochodziło z funduszu Phare. Łączny koszt może stanowić dwukrotność liczby kwoty.

- Precyzyjną kwotę będziemy znać za kilka tygodni - podkreśla Włodarczak.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rośnie poczucie zagrożenia cyberprzestępczością

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie