Suchoń: Moi wyborcy od dawna zachęcali mnie, bym przyjrzał się temu, co proponuje Szymon Hołownia Gość DZ i Radia Piekary

Marcin Zasada
Marcin Zasada
20.04.2021 warszawa 28. posiedzenie sejmu - miroslaw suchon, grzegorz nowosielski i wanda brociek przeszli do ugrupowania holowni - ruch polska 2050n/z miroslaw suchonfot. adam jankowski / polska press
20.04.2021 warszawa 28. posiedzenie sejmu - miroslaw suchon, grzegorz nowosielski i wanda brociek przeszli do ugrupowania holowni - ruch polska 2050n/z miroslaw suchonfot. adam jankowski / polska press Adam Jankowski
Gdybym wszedł do Sejmu i przestał pracować, to byłaby zdrada. Ja obiecywałem w kampanii, że będę merytorycznym posłem, że będę ciężko pracował i z tych obietnic wywiązuję się na co dzień - mówi Mirosław Suchoń, pierwszy poseł Polski 2050 Szymona Hołowni w woj. śląskim (wcześniej Koalicja Obywatelska-Nowoczesna), dzisiejszy Gość DZ i Radia Piekary.

Pierwszy poseł Polski 2050 Szymona Hołowni w woj. śląskim. Dlaczego pan to zrobił? Oprócz tego, że dla Polski.
To bliska mi wspólnota, jeśli chodzi o realizację celów. Dziś polityka myśli kategoriami krótkookresowymi: tygodnia sejmowego, wyborów, kolejnej kadencji. A my potrzebujemy dziś myślenia o wyzwaniach, które obejmują kilkadziesiąt lat. Działanie w takiej perspektywie proponuje dziś Polska 2050.

Po przejściu z Koalicji Obywatelskiej do Hołowni biją panu brawo na ulicach pańskiego Bielska, czy nazywają zdrajcą?
Od wielu miesięcy wiele osób zachęcało mnie, bym przyjrzał się temu, co proponuje Szymon Hołownia. W ostatnim czasie słyszałem sporo takich głosów.

Tak, wygląda, że politycy często słyszą głosy.
Tego nie wiem. Ja rozmawiam z wyborcami. Ich komunikat był jasny: przyszłość jest u Szymona Hołowni.

Opuszczając formację, z którą pan wszedł do Sejmu, pan nie zdradził swoich wyborców?
Gdybym wszedł do Sejmu i przestał pracować, to byłaby zdrada. Ja obiecywałem w kampanii, że będę merytorycznym posłem, że będę ciężko pracował i z tych obietnic wywiązuję się na co dzień. Moja interwencja doprowadziła do odwołania ze stanowiska dyrektora politycznego nominata w bielskim Studiu Filmów Rysunkowych.

Mówi pan, że Nowoczesna została zmarginalizowana w Koalicji Obywatelskiej?
Taka jest prawda.

I teraz pan to odkrył?
To był proces. W Nowoczesnej są fantastyczni ludzie, którym bardzo dobrze życzę. I to nie musiało się tak skończyć. Ale mam dziś poczucie, że mniejsi partnerzy PO w Koalicji Obywatelskiej, nie tylko Nowoczesna, ale i Zieloni czy Inicjatywa Polska, nie mają odpowiedniego udziału w podejmowaniu decyzji.

Nie przeocz

Pan w 2015 roku powiedział, że Nowoczesna jest alternatywą dla skompromitowanego PO-PiSu. Trzy lata później pan wstąpił do tego PO-PiS-u, tworząc z Platformą jeden klub parlamentarny. W 2019 roku wystartował pan w wyborach z listy KO, czyli de facto z listy Platformy. Sam się pan godził na marginalizowanie Nowoczesnej.
To nie była zgoda na marginalizowanie. Realizowaliśmy swoje postulaty. Wielkość największego z naszych partnerów, czyli PO, mogła być pokazana również przez docenianie tych mniejszych. Nie mam poczucia, że nas doceniano, więc trzeba było podjąć pewne decyzje. Polska 2050 to dziś wielka nadzieja na odnowę polskiej polityki.

To samo mówili Petru, Biedroń czy Kukiz. Partie też budowali podobnie: oddolnie, akcentując sprzeciw wobec politycznych układów. Dlaczego Hołowni, w przeciwieństwie do wymienionych, miałoby się udać?
Bo jest różnica jeśli chodzi o jakość lidera. Jeśli ten potrafi przekonać do swoich racji innych, pociągnąć za sobą ludzi, jego wpływ na politykę może być większy. Rozmawiałem bardzo długo z Szymonem Hołownią o naszych pomysłach i priorytetach i muszę powiedzieć, że w stosunku do Ryszarda Petru jest człowiekiem, który lepiej rozumie sprawy zwykłego człowieka.

Wybory lub rząd tymczasowy i potem wybory – to ponoć dwa prawdopodobne scenariusze na najbliższą przyszłość. Który lepszy dla Polski 2050?
Lepszy scenariusz dla Polski to złożenie władzy przez PiS. Jeśli dojdzie do tego przełomu, powinien powstać rząd, którego zadaniem będzie doprowadzenie do wyborów najszybciej jak się da. W Polsce 2050 przygotowujemy projekt dotyczący odpolitycznienia spółek Skarbu Państwa. Bo nie wyobrażam sobie sytuacji, że jedni nominaci polityczni, wątpliwej jakości, zostaną zastąpieni przez innych nominatów. My potrzebujemy prawdziwej zmiany.

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie