Swag Show Silesia 2013: Śląsk też jest modny [ZOBACZ ZDJĘCIA i WIDEO]

Monika Chruścińska
Udostępnij:
Niech Kraków, który na południu Polski uchodzi za stolicę targów mody, ma się teraz na baczności. Katowice pokazały, że też modą stoją. Wszystko za sprawą drugiej edycji targów Swag Show Silesia w Szybie Wilson. Tutaj zmęczeni masową produkcją mogli w sobotę, 6 kwietnia, w końcu do woli kupować ubrania, biżuterię i najrozmaitsze akcesoria firmowane przez młode, niszowe marki. Na stoiskach było niemal wszystko, od jaskrawych t-shirtów, po pierścionki z węgla, a nawet... rowery i meble.

- Impreza jest świetna, bardzo pozytywne wrażenie na mnie wywarła - ocenia Alicja Chowaniec. Na targi do Katowic przyjechała spod Oświęcimia. W Szybie Wilson kupiła torbę z surowców wtórnych, legginsy, swojej ukochanej marki She's a Riot, kołnierzyk z ćwiekiem, palto od młodej projektantki z Gliwic i wcale nie zamierzała na tym poprzestać. - Na Śląsku też chcemy wyglądać nietuzinkowo, a niestety takich targów w regionie jest zdecydowanie za mało - żałuje. Zostaje więc internet. Sklepy, skupiające niezależne marki i projektantów, otwierane są na razie głównie w Warszawie, Wrocławiu czy Poznaniu. - A przecież na Śląsku tez mamy fantastycznych projektantów, mnóstwo niewykorzystanego potencjału - przekonuje Ala.

Dorota Koperska spod Bielska-Białej od dawna czuła potrzebę posiadania rzeczy unikatowych. Dlatego sama zaczęła projektować i szyć torby, torebki, broszki. - Najpierw robiłam je dla siebie i w prezencie dla bliskich. Okazało się, że spodobały się, coraz więcej ludzi zaczęło o nie pytać i tak już szósty rok zajmuję się projektowaniem - opowiada. W grudniu sprzedawała swoje cudeńka na Falami Fest w Zabrzu. Na targach w Katowicach jest po raz pierwszy. - Targi uliczne to dla mnie jedna z niewielu okazji, by pokazać swoje projekty na żywo - opowiada. - Jeżdżę też na imprezy do Warszawy, w maju wybiera się też do Lublina. Bardzo lubię takie imprezy. Tutaj klienci mogą moich rzeczy dotknąć, nie każdy lubi kupować przez internet - tłumaczy.

Na targach pojawiła się też m.in. biżuteria z węgla od Bro.Katu, koszulki, bluzy, spodnie i buty od Modest South Wear czy jaskrawe t-shirty z Mr. Gugu&Miss Go. Proste ze Szczecina przyjechały nawet meble. - Na aukcjach odnajdujemy polskie i zagraniczne fotele z lat 50. i 60., odrestaurowujemy je i obijamy w materiały z Wielkiej Brytanii. Każdy mebel jest jedyny w swoim rodzaju, niepowtarzalny - opowiada Magdalena Kulas z firmy Deca ze Szczecina.

Swag Show Silesia zorganizował niezależny portal lifestyle'owy We Peace It. To druga edycja imprezy. Pierwsza odbyła się dokładnie pół roku temu.


*Kutz: Autonomia okazała się oszustwem. Ślązakom należy się status mniejszości etnicznej [WYWIAD RZEKA]
*TYLKO W DZ: Niesamowite zdjęcia górników i kopalń z XIX w. Maxa Steckla
*Cygańskie wesele w Rudzie Śl. On - 21 lat, ona 16 lat. ZOBACZ ZDJĘCIA Z ZABAWY
*Serial Anna German [STRESZCZENIA ODCINKÓW]

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
opa
A co to jest Swag Show Silesia i We Peace It ?
Z tymi nazwami pizło im w dekel ?
d
denis
swag = secretly we are gay
czy taka nazwa naserio jest super fajna i wogole?

ogolnie w usa i uk swag jest nazwa obrazliwa, na kogos bez gustu, a sama nazwa swag pochodzi od workowych spodni uberanych przez pseudo gangsterow ;)
Dodaj ogłoszenie