Świętochłowice: będzie referendum w sprawie odwołania Daniela Begera, prezydenta miasta?

Olga Krzyżyk
Olga Krzyżyk
W Urzędzie Miejskim w Świętochłowicach złożono powiadomienie o zamiarze przeprowadzenia referendum Olga Krzyżyk
Czy w Świętochłowicach będzie referendum? W piątek, 17 stycznia 2020 roku, przed Urzędem Miejskim w Świętochłowicach, odbyła się konferencja poświęcona planom odwołania Daniela Begera, obecnego prezydenta miasta. Inicjatorki referendum złożyły powiadomienie w urzędzie w tej sprawie. Pod powiadomieniem było sześć podpisów. Wśród argumentów przemawiających za odwołaniem Begera, kobiety wymieniają "kolesiostwo" oraz brak płynności finansowej miasta.

Mieszkańcy chcą odwołać prezydenta Świętochłowic?

W Świętochłowicach grupa mieszkańców planuje odwołać prezydenta miasta Daniela Begera. W piątek, 17 stycznia, inicjatorki referendum - Beata Łukasiak, Katarzyna Posmik, Aneta Solich, Dorota Chojnacka, Teresa Stondzik oraz Wioletta Czernecka - złożyły w świętochłowickim Urzędzie Miasta powiadomienie o zamiarze wystąpienia z inicjatywą przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania Begera przed upływem kadencji.

Przypomnijmy, że Daniel Beger został prezydentem Świętochłowic po wyborach samorządowych w 2018 roku. Był kandydatem KWW Stowarzyszenie Przyjazne Świętochłowice na prezydenta miasta. W pierwszej turze wyborów zyskał wynik 31,20 procent głosów, co dało mu drugi najlepszy wynik. W drugiej turze uzyskał natomiast 50,35 procent poparcia, pokonując rządzącego od 2010 roku Dawida Kostempskiego różnicą 122 głosów.

- Sytuacja w mieście jest bardzo skomplikowana i wynika to z braku kompetencji i złego prowadzenia działań przez prezydenta Świętochłowic Daniela Begera, co powoduje stagnację w mieście i brak rozwoju. Wizja bankructwa, o której mówi Daniel Beger zaledwie po 3-miesiącach swojej kadencji, niekorzystnie wpłynęła na wizerunek naszego miast i doprowadziła do utraty finansowej w Świętochłowicach - podkreśla Beata Łukasiak, mieszkanka Świętochłowic, pełnomocnik grupy inicjatywy referendum lokalnego w sprawie odwołania prezydenta miasta Świętochłowic Daniela Begera przed upływem kadencji.

Łukasiak: Daniel Beger prowadzi fatalną politykę personalną

Beata Łukasiak podkreślała także, że prezydent Daniel Beger prowadzi fatalną politykę personalną w samym Urzędzie Miejskim i spółkach komunalnych, co doprowadziło do wszechobecnego "kolesiostwa", co oznacza, że na znaczących stanowiskach jednostek miejskich zasiadają osoby z najbliższego otoczenia politycznego Daniela Begera i są to też osoby spoza Świętochłowic.

- Ta sytuacja doprowadziła także do wielu zwolnień doświadczonych pracowników, również dyscyplinarnych zwolnień. A urzędnicy, którzy pozostali musieli często też sami odejść ze względu na fatalną atmosferę. Z kolei osoby, które zasiadają na ważnych stanowiskach nie mają przygotowania merytorycznego i wykształcenia kierunkowego. Brak doświadczenia Daniela Begera zaowocował tym, że były też roszady na tych stanowiskach, które tylko potęgują chaos w mieście - mówiła inicjatorka referendum.

- Prezydent odstraszył potencjalnych inwestorów. Myślę tu głównie o strategicznym kliencie firmie Panattoni, która chciała stworzyć 500 miejsc pracy w Świętochłowicach. Jak nasze miasto stać na takie pomyłki to ja nie widzę miejsca w naszym mieście dla prezydenta Świętochłowic w osobie Daniela Begera - dodała Beata Łukasiak, podkreślając, że nie jest związana z żadną partią polityczną czy stowarzyszeniem.

Inicjatorki referendum ostatecznie nie mogły złożyć powiadomienia w sprawie odwołania prezydenta Świętochłowic Daniela Begera przed upływem kadencji na jego ręce, gdyż w tym czasie prezydent przebywał na urlopie. Ostatecznie powiadomienie, z sześcioma podpisami, złożono w punkcie kancelaryjnym Urzędu Miejskiego w Świętochłowicach.

Świętochłowice powoli wychodzą z kryzysu. Poprzednicy zostawili długi

Drugi wiceprezydent Świętochłowic Adam Trzebinczyk odpowiedział na zarzuty inicjatorek referendum. Podkreślał, że w mieście jest trudna sytuacja finansowa, ale wynika tylko i wyłącznie z działalności poprzedników.

- My od roku próbujemy ratować miasto i skutecznie je ratujemy. Dla nas najważniejsze jest wyprowadzenie miasta na prostą, wyjście z kryzysu i doprowadzenie do stabilizacji finansowej miasta. Spłaciliśmy już wszystkie należności, które pozostawił poprzedni pan prezydent (red. przyp. Dawid Kostempski). My spłaciliśmy 15 mln zaległych faktur, to jest ogromna kwota i to był nasz najważniejszy cel. Obecnie mamy płynność finansową w mieście i staramy się ją utrzymać - odpowiadał Adam Trzebinczyk, drugi zastępca prezydenta Świętochłowic.

Od dnia złożenia zawiadomienia o zamiarze przeprowadzenia referendum, gmina ma 14 dni na przekazanie grupie inicjatywnej informacji dotyczącej liczby wyborców, na podstawie której obliczane będą kwestie związane z liczbą głosów. Po pierwsze kwestie liczby podpisów, które muszą znaleźć się na kartach, a po drugie związane z liczbą osób, które muszą wziąć udział w referendum, aby było ono ważne. Równocześnie grupa inicjatywna musi powiadomić o tym fakcie komisarza wyborczego i od dzisiaj (17 stycznia) takie podpisy może zacząć zbierać.

- Szacowana potrzebna liczba podpisów wyborców, aby złożyć wniosek o referendum to ok. 3,5 tysiąca. Natomiast szacowana liczba osób, które muszą wziąć udział w referendum to jest ponad 10 tys. mieszkańców. Grupa inicjatywna ma 60 dni, od momentu złożenia zawiadomienia w urzędzie gminy, aby zebrać te podpisy - wyjaśnia Katarzyna Tomczyk, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Świętochłowicach.

Z informacji urzędników wynika, że osoby, które są inicjatorami referendum nie podejmowały próby dialogu z prezydentem. Nigdy się też z nim nie spotkały.

Członkowie Stowarzyszenie "Razem dla Świętochłowic", w tym m.in. Bartosz Karcz, były wiceprezydent Świętochłowic i obecny radny i obecny radny miasta Łukasz Respondek oceniają negatywnie działania prezydenta Begera i rozumieją inicjatorki referendum. Obecnie jednak nie włączają się w tą akcję.

Nie przegapcie

Zobaczcie koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

FLESZ: Koronawirus torpeduje gospodarkę, traci także Polska

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3