MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Syrenka Toma Hanksa wygląda efektownie! Biało-bordowa perełka zostanie zlicytowana w szczytnym celu ZDJĘCIA

KLM
Syrenka Toma Hanksa wygląda efektownie!
Syrenka Toma Hanksa wygląda efektownie! Łukasz Klimaniec
Syrena 105 z 1980 r., należąca do Toma Hanksa, została zaprezentowana w poniedziałek 2 grudnia w Bielsku-Białej na placu Ratuszowym po gruntownym remoncie. Biało-bordowy samochód wygląda ślicznie, ale do wykończenia zostało jego wnętrze. Pojazd trafi na licytację w kwietniu, a dochód zostanie przekazany na wsparcie Oddział Psychiatrycznego dla Dzieci i Młodzieży w Szpitalu Pediatrycznym w Bielsku-Białej w ramach akcji Moniki Jaskólskiej „Nie wypada nie pomagać”.

Wystawienie na licytację zabytkowej syrenki to pomysł aktora Toma Hanksa, który wcześniej otrzymał od bielszczan słynnego malucha, fiata 126.pl. W ramach akcji Bielsko-Biała dla Toma Hanka o Bielsku-Białej , fiacie 126p i Szpitalu Pediatrycznym usłyszał cały świat. Aktor postanowił zrewanżować się i ruszył z akcją odnowienia zabytkowej syrenki, która zostanie sprzedana, a pieniądze zasilą bielski Szpital Pediatryczny.

- Tom odbił piłeczkę i to on wystawi auto na licytację przez co będzie można stać się właścicielem samochodu Toma Hanksa – wyjaśniła Monika Jaskólska, inicjatorka akcji Nie wypada nie pomagać”.

Samochód na ten cel przekazał Zbigniew Baran, były rajdowiec, który wylicytował Syrenę 105 podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Samochód przywieziony do Bielska-Białej w lutym tego roku przez ostanie miesiące przechodził gruntowny remont, którym zajęła się firma BB Oldtimer Garage, ta sama, która odrestaurowała malucha dla Toma Hanksa.

Zobaczcie koniecznie

W poniedziałek 2 grudnia na placu Ratuszowym w Bielsku-Białej syrenka została zaprezentowana - odsłonili ją Monka Jaskólska, rajdowiec i prezes zarządu Gemini Park Rafał Sonik, prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski oraz zajmujący się odnową pojazdu Daniel Kasprzyk i Rafał Collins.

- Syrenka wygląda pięknie, ale… było dość trudno – powiedział o remoncie pojazdu Daniel Kasprzyk z BB Old Timer Garage. - Choć auto jest prostej konstrukcji to chcieliśmy zrobić tę syrenkę jeszcze lepiej, niż fabryka. Wymagania był wysokie, a pracy bardzo dużo. Zeszło nam ok. 1000 godzin. Dopieszczaliśmy ją pod względem wyglądu, jak tylko było to możliwe - przyznał.

Kasprzyk pytany o stan silnika podkreśla, że jest on jak nowy – wszystko, co było możliwe, zostało wymienione i zregenerowane. Syrena będzie pracowała, jak kiedyś wydając swój niepodrabialny odgłos.

Tom Hanks odebrał Malucha z Bielska-Białej. Osobiście kluczyki przekazała mu Monika Jaskólska z Bielska-Białej.

Tom Hanks dostał Malucha. Wsiadł i pojechał. Fiat 126p zachw...

Wyremontowaną syrenę czeka teraz efektowne wykończenie wnętrza. Jeszcze w poniedziałek 2 grudnia auto trafi do firmy Braci Collins. - Przed nami bardzo dużo pracy i spora odpowiedzialność, bo musimy do tej Syreny włożyć serce i ducha, zindywidualizować ją pod Toma Hanksa, cały projekt i Fundację Moniki Jaskólskiej. Ale mamy kilka pomysłów – zapowiedział Rafał Collins z firmy Bracia Collins. Zdradził, że prócz autografu aktora na karoserii, we wnętrzu samochodu może np. zostać wkomponowana filmografia Toma Hanksa.

Gotowa syrenka zostanie wystawiona na licytację na przełomie kwietnia i maja. Licytacja rozpocznie się balu charytatywnym akcji "Nie wypada nie pomagać.

- Tom widział syrenkę, jest zachwycony! Nie spodziewał się, że auto będzie tak wyglądało. Na bieżąco muszę wysyłać mu relacje, bo jest twarzą tego projektu, więc wszystko musi iść w porozumieniu z nim - przyznała Monika Jaskólska.

Czy aktor przyjedzie do Polski i osobiście przekaże kluczyki nabywcy syrenki? - Cały czas na to liczę. W lipcu będziemy odsłaniali ławeczkę Toma Hanksa w Bielsku-Białej, która właśnie powstaje. Marzy mi się, by to się tak zgrało, żeby Tom odsłonił ławeczkę i przekazał kluczyki. Byłoby pięknie, ale to bardzo zajęty człowiek. Teraz nie było go trzy miesiące, wrócił na święta i znów na pół roku wyjeżdża. Prócz tego gra w teatrze, promuje książkę, nowe filmy. To tylko wydaje się proste, że wystarczy wsiąść w samolot i przylecieć. Ale grafik jest tak mocno zapełniony na kilka lat do przodu, że to w głowie się nie mieści. Robię, co mogę, by tu go ściągnąć – zapewniła Jaskólska.

Cały dochód z licytacji Syreny zostanie przekazany na wsparcie Oddział Psychiatrycznego dla Dzieci i Młodzieży w Szpitalu Pediatrycznym w Bielsku-Białej (wszystkie zaangażowane firmy nie biorą wynagrodzenia za remont i urządzenie pojazdu). Monika Jaskólska zwróciła uwagę, że prezentacja syrenki nieprzypadkowo odbywa się w grudniu.

Nie przegapcie

- Grudzień jest miesiącem, w którym jest najwięcej stanów depresyjnych, samobójstw i prób samobójczych – argumentuje. - Tymczasem psychiatria dziecięca jest w takim stanie, że brakuje lekarzy, psychologów i miejsc na oddziale, na które czeka się kilka miesięcy. To tragedia. Dzieci mają niską samoocenę, swój świat tworzą w internecie, zamiast budować go na żywo. Wymaga się od nich wiele - najlepiej żeby jeździły konno, na nartach, znały dwa języki, a one tak naprawdę nie potrafią nawiązać zwykłych relacji. Wracają do domu, siadają przed komputerem, grają w gry i tam mają swój świat – zaznacza Jaskólska.

Dodaje, że dzięki wcześniejszej akcji i zbiórce pieniędzy został wyposażony dwupiętrowy oddział psychiatrii dziecięcej w Szpitalu Pediatrycznym w Bielsku-Białej – od jadalni, przez sale terapeutyczne, po gabinety lekarskie.

Oficjalna prezentacja odnowionego fiata 126p dla Toma Hanksa

Niesamowity Maluch dla Toma Hanksa: Fiat 126p specjalnie dla...

- Mam nadzieję, że ten samochód będzie miał wartość idącą raczej w setki, niż dziesiątki tysięcy złotych – przyznał Rafał Sonik.- Polacy niejeden raz pokazali swoją hojność w szlachetnych celach. Ten cel jest szczególny, choć tak mówi każdy, kto uczestniczy w projekcie społecznym. Ale zdrowie psychiczne dzieci jest na pierwszym miejscu na froncie zagrożeń społecznych. Psychika dzieci, ich emocje są wystawione na niebezpieczeństwa, z których żadne dorosłe pokolenie nie zdaje sobie sprawy: dzieci psychicznie chorują, od internetu się uzależniają i dochodzi do stanów, z którym tylko specjaliści i fachowcy potrafią sobie poradzić - podkreślił.

od 7 lat
Wideo

Od dzisiaj kierowcy Ubera i Bolta muszą mieć polskie prawo jazdy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni