System TYTAN. Tak będzie wyglądał tytanowy żołnierz w polskiej armii [GALERIA]

Jakub SzczepańskiZaktualizowano 
Broń* Żołnierz dysponujący systemem TYTAN będzie korzystał z karabinka MSBS-5,56, pistoletu kaliber 9 mm i bagnetu Najważniejszą cechą karabinka MSBS-5,56 jest jego modułowość. Żołnierz obsługujący broń będzie mógł szybko przystosować ją do potrzeb zaistniałych na polu walki. Przenośne wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych czy automatyczne granatniki również budzą respekt. Pancerz* Wielowarstwowa kamizelka kuloodporna odporna nawet na odłamki, hełm HBKO-1 Głównym atutem nowoczesnego pancerza jest to, że pozwala na dołączenie innych niezbędnych modułów, chociażby monokularowego wyświetlacza z kamerą. Gąszcz elektroniki nie będzie stałym elementem. Wszystko ma zależeć od sytuacji na polu walki. System komunikowania* Podsystem C4IDowództwo Wojsk Lądowych jest pewne: to najważniejszy element systemu TYTAN. Daje żołnierzom możliwość wysyłania i odbierania informacji z głównego systemu dowodzenia. Dzięki niemu wojskowi, którzy znajdą się w opałach, będą wiedzieli, gdzie znajdują się wrogowie, a gdzie sojusznicy. Oprogramowanie* Jednym z kluczowych elementów nowoczesnego systemu są komputery Oprogramowanie służące do monitorowania pola walki, monitorowania funkcji życiowych żołnierza czy miniaturowe komunikatory osobiste to przyszłość wojny w XXI w. Kamery nahełmowe, celowniki termowizyjne czy noktowizory nie powinny już nikogo dziwić. Z czego dokładnie składa się TYTAN?* TYTAN składa się z wielu podsystemów, które pozwalają zobrazować całą ideę Podsystemy, które razem tworzą TYTAN-a: obserwacja i rozpoznanie, ochrona, przenoszenie, umundurowanie, C4I, uzbrojenie. Ponieważ TYTAN jest systemem otwartym, stale można wprowadzać kolejne innowacje. W Europie najbardziej doświadczeni są Niemcy i Francuzi. Fot. Bumar/Materiały prasowe
Od siedmiu lat trwają prace nad Indywidualnym Systemem Walki TYTAN. Docelowo program ma wprowadzić polskich żołnierzy w XXI w. Armia zacznie testować pierwsze gotowe zestawy już w 2017 r.

Sytuacja na wschodnich rubieżach Europy nie napawa optymizmem. Przez konflikt ukraińsko-rosyjski dyskusje o ewentualnej napaści Putina na najbliższe kraje członkowskie NATO rozgorzały bardziej niż kiedykolwiek. W maju do Żagania przyjechały czołgi Leopard 2 A5, mamy też myśliwce F-16. Zdaje się, że zaawansowana elektronika powoli opanowuje polskie militaria. Sukcesywnie wdrażamy plan modernizacji technicznej polskiej armii. Ważnym elementem całej operacji jest indywidualne wyposażenie i uzbrojenie każdego polskiego żołnierza, czyli TYTAN. Nad podobnymi programami pracuje ponad 20 państw.

- To bardzo dobry projekt, który ma wprowadzić naszych żołnierzy i ich indywidualne wyposażenie w XXI w. Ci ludzie staną się cyborgami współczesnego pola walki. Daje duże możliwości rażenia, jak również komunikacji w zespole, zapewni pełną obserwację sytuacji taktycznej i duży poziom ochrony osobistej - mówi ,,Polsce" gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca Wojsk Lądowych RP. - W zamyśle projekt może konkurować z podobnymi, które działają w armii francuskiej i amerykańskiej. Wykorzystując potencjał polskiej nauki, z pewnością osiągniemy sukces. TYTAN pozwoli dowódcy dowiedzieć się dosłownie wszystkiego o tym, co dzieje się na polu walki. Przenosimy świat wirtualny do rzeczywistości - dodaje.

Na drodze TYTAN-a
Od 2012 r. resort obrony zamierza wydać 130 mld zł na modernizację armii. Indywidualne Systemy Walki TYTAN kosztują ministerstwo Tomasza Siemoniaka ponad 3 mld zł. Program zakłada, że wojskowi dostaną nową broń, umundurowanie czy narzędzia łączności najnowszej generacji.

Pierwsze prace nad zestawem nowoczesnego wyposażenia żołnierzy ruszyły jeszcze w 2007 r. Wykonaniem zajmuje się konsorcjum 13 polskich firm i ośrodków badawczych, m.in. Wojskowa Akademia Techniczna, Polski Holding Obronny czy Wojskowy Instytut Medycyny Lotniczej.

Eksperci chwalą projekt, ale droga od pomysłu do realizacji nie była usłana różami. Pod koniec 2012 r. resort chciał zlecić swoim wykonawcom próbną partię systemu. Problem polegał na tym, że MON - podobnie jak przy innych podobnych projektach - domagał się pełni praw majątkowych. Należało usankcjonować to, kto będzie dysponował prawami intelektualnymi do systemu i na jakich zasadach będą one udostępniane. W praktyce wypracowanie kompromisu zajęło aż pół roku.

Istotnym elementem całej układanki okazały się oczywiście pieniądze, bo cały spór był związany z finansowaniem prac. Część funduszy zasilających TYTAN-a pochodzi z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz MON. Resztę, z własnej kieszeni, wyłożyły firmy należące do konsorcjum.

Negocjacje trwały od lutego do maja. Przełom zaowocował podpisaniem umowy 26 czerwca. Na czym stanęło? Wykonawca ma przekazać zamawiającemu pełne prawa odnośnie do systemów opracowanych za państwowe pieniądze. MON będzie również właścicielem licencji tych podsystemów TYTAN-a, za które zapłaciły firmy zrzeszone w konsorcjum. Zgodnie z umową w latach 2018-2022 resort obrony kupi niemal 14 tys. zestawów dla polskich żołnierzy. Warunkiem jest pozytywne zakończenie prac rozwojowych.

W praktyce oznacza to, że system musi zostać dokładnie opracowany już za trzy lata. Przed wykonawcami stoi teraz trudne zadanie: muszą odpowiednio zintegrować poszczególne elementy uzbrojenia, tak aby wspólnie działały jak najlepiej. A to wcale nie koniec. Trzeba jeszcze pomyśleć o ochronie balistycznej żołnierza, umundurowaniu, oprogramowaniu i zintegrowanym systemem zasilania.
Prace nad najnowszymi elementami wyposażenia są w toku. Wojskowi z 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej będą pierwszymi testerami TYTAN-a. Jednostka od dawna sprawdza nowinki.

TYTAN w praktyce
Obrazki znane z internetowych gier komputerowych w trybie FPS (first-person shooter - red.) już teraz stają się rzeczywistością. Monitorowanie funkcji życiowych, strzelanie zza węgła, ochrona przed kulami i odłamkami - to tylko mała część tego, co ma do zaoferowania TYTAN.

System uzbrojenia i sprzętu będzie się składał z blisko 50 elementów. Należy do nich chociażby pancerz Ułan 21. Ten, razem z całym wyposażeniem, ma ważyć niewiele ponad 20 kg. Zbroja naszpikowana elektroniką będzie konfigurowana w zależności od indywidualnych potrzeb każdego żołnierza. Efekt końcowy jest zależny od tego, czy pancerz będzie nosił dowódca, czy zwykły strzelec.

Zainteresowanie niewątpliwie wzbudza indywidualny system komunikacji, który umożliwia rozpoznawanie wrogów i sojuszników. W tym zadaniu niewątpliwie sprawdzą się drony i satelity. A to wcale nie wszystko. Dowódcy będą mogli sprawdzić nawet, w jakiej kondycji są ich podwładni. Moduł monitorowania życia, który wymyślono w Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej, pozwala sprawdzić w czasie rzeczywistym stan zdrowia żołnierza. Ba, może nawet określić, jak bardzo dany wojskowy jest zmęczony. Fikcja z gier komputerowych staje się rzeczywistością.

Na uwagę zasługuje także uzbrojenie żołnierza, które ma gwarantować TYTAN. Pierwowzór? Broń używana przez służby specjalne. MSBS, czyli Modułowy System Broni Strzeleckiej kaliber 5,56 mm ze strzeleckim celownikiem termowizyjnym to nie lada cacko. Radomska fabryka broni zaprojektowała ją tak, że żołnierz może korzystać z kilku konfiguracji. Konstrukcja pozwala zamienić karabinek z granatnikiem na karabinek maszynowy czy broń dla strzelca wyborowego. Zresztą technika użyta przy tworzeniu celownika używanego przy tej broni to lider na światowym rynku. Dzięki podłączeniu lekkiego wyświetlacza nahełmowego można strzelać zza węgła. Cel wielkości człowieka jest identyfikowany już z odległości 1200 m.

MON podkreśla, że w momencie wprowadzenia system będzie m.in. wykorzystywał technologie cyfrowe, zapewniał optymalną integrację nowoczesnych elementów uzbrojenia i wyposażenia żołnierzy czy współdziałał z systemami łączności i informatycznymi instalowanymi w pojazdach lądowych oraz statkach powietrznych. Co ważniejsze, TYTAN jest systemem otwartym. Co to oznacza w praktyce? Że jest przygotowany na modernizację. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to TYTAN wcale nie będzie ustępował swoim zachodnim konkurentom.

Wideo

Materiał oryginalny: System TYTAN. Tak będzie wyglądał tytanowy żołnierz w polskiej armii [GALERIA] - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

r
ricardo

Wszystko naszpikowane nowoczesną elektroniką. Strach. Rosjanie i USA dysponują już bronią wytwarzającą potężne pole elektromagnetyczne. Unieruchomienie systemów elektronicznych nie stanowi problemu. Żołnierz przyszłości w pierwszej kolejności musi dostać umundurowanie z super materiału ( odpowiednia do każdych warunków, blokująca promieniowanie termiczne), buty ( wygodne trwałe), ochrona balistyczna (żelowa), broń (trwała, bez awaryjna) wyszkolenie (przygotowanie fizyczne, psychiczne, taktyczne) a na końcu elektronika jako wspomaganie. Żołnierz XXI w musi świetnie radzić sobie w warunkach bojowych bez elektroniki. Tylko takie oddziały będą miały prawdziwą wartość bojową.

L
Lucas Lakowicz

Który z polityków czy ogólniej celebrytów w przypadku obcej agresji militarnej na Polskę speerdolił by za granicę pierwszym pociągiem jak Macierewicz ze Smoleńska a kto zostałby w kraju, może nie koniecznie walczyć na pierwszej linii ale coś organizować, pomagać na miarę możliwości. I tutaj uważam, że bylibyśmy świadkami wielu rozczarowań, jak to w życiu, zwłaszcza ze strony tzw prawicy mającej gęby pełne patriotycznych sloganów . Życie już nie raz pokazało że takie TW Bolki potrafiły się wykazać patriotyzmem i odwagą a papierowi patrioci pokazali swoją małość i tchórzostwo w obliczu zagrożenia bo wtedy już nie da się tego przypudrować PR-em i zagłuszyć tabletkami od lekarza.

G
Gość

caly jeden zolnierz. bo wlasnie z 41 tysiecy szeregowcow odejdzie do 2017 ponad 30 tysiecy. cala reszta nie zalapie sie na nowoczesne uzbrojenie - w wyniku przewalek w kontraktach, ktore bronek zalatwil kumplom z wsi miliardy pojda w bloto - ale dla jednego zolnierza taki mundurek i wyposazenie sie znajdzie. szkoda tylko, ze w niego wlasnie jebnie pierwsza ruska atomowka, z tych, ktore wynegocjowal arabski, gras i tusk z putinem na molo.

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu System TYTAN. Tak będzie wyglądał tytanowy żołnierz w polskiej armii [GALERIA]

s
spokojny

Nie osłabiajcie mnie żenującymi doniesieniami o tytanowych eksperymentach z roku 2017 kiedy jesteśmy już dziś państwem frontowym. Ktoś chce kasę na tym zbić? Ja się pytam dlaczego bezsensownie wpakowano kasę w poamerykańskie fregaty a nie mamy sprawnej floty? Dlaczego nie weszliśmy do programu EuroFightera tylko kupujemy F-16 bez offsetu? Po co produkować przestarzałe czołgi typu „Twardy mięknie na deszczu” (elektronika wysiada jak jest wilgoć) skoro np. Hiszpania robi dla siebie czy eksport Leopardy na niemieckiej licencji i ma wyposażenie jak Bundeswera.

Grupa futurystycznych żołnierzy obwieszonych gadżetami z „Gwiezdnych Wojen” nas nie obroni. Potrzeba nam po zęby uzbrojonych dywizji unijnych w naszym kraju i o to trzeba walczyć… żeby nie trzeba było walczyć naprawdę, bo wtedy jak zwykle sami – przegramy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3