Sytuacja Aquadromu w Rudzie Śląskiej jest dramatyczna. Krzysztof Mejer: Straty w 2020 roku to ponad sześć milionów złotych

Patryk Osadnik
Patryk Osadnik

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
W ramach luzowania rygorów sanitarnych od 12 lutego otwarte będą baseny, jednak zamknięte pozostaną parki wodne. Sytuacja Aquadromu w Rudzie Śląskiej jest dramatyczna. - Jesteśmy zabezpieczeni finansowo do połowy 2021 roku, ale co będzie dalej? Nie wiadomo - mówi wiceprezydent Krzysztof Mejer. Czarny scenariusz, do którego nie chcą doprowadzić samorządowcy, to upadłość spółki i przejęcie majątku przez syndyka. - Niestety nie możemy liczyć na żadne wsparcie ze strony rządu - dodaje wiceprezydent.

Co Pan czuje, kiedy myśli dzisiaj o Aquadromie? Wydaje mi się, że ból głowy.
Tak, jesteśmy bardzo zaniepokojeni przyszłością Aquadromu. Nasz park wodny jest zamknięty bez przerwy od 16 października. Wcześniej, również z powodu pandemii COVID-19, był przez pewien czas zamknięty, więc sytuacja finansowa spółki jest bardzo trudna.

Ile wyniosły straty spółki Aquadrom w 2020 roku?
Straty ze sprzedaży netto w 2020 roku to ponad sześć milionów złotych.

Niestety nie możemy liczyć na żadne wsparcie ze strony rządu. W Polskim Funduszu Rozwoju usłyszeliśmy, że jest ono niemożliwe, ponieważ sytuacja spółki już przed pandemią była zła, więc nie kwalifikujemy się do programów pomocowych.

To jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe, ponieważ Aquadrom zarabiał na swoje utrzymanie, a urząd jedynie spłacał kredyt zaciągnięty lata temu na budowę obiektu, co odbywa się w ramach poręczenia kredytu. To oczywiście rzutowało na bilans spółki.

Teraz niestety sytuacja jest dramatyczna. Jesteśmy zabezpieczeni finansowo do połowy 2021 roku, ale co będzie dalej? Nie wiadomo.

Miasto musiało kolejny raz sięgnąć do kieszeni, żeby utrzymać park wodny na powierzchni?
Do tej pory pomoc miasta w utrzymaniu Aquadromu wyglądała w ten sposób, że cyklicznie dokonywaliśmy dokapitalizowania spółki, a przekazane pieniądze były przeznaczane na spłatę rat kredytowych.

Nie przeocz

W czasie pandemii doszliśmy do porozumienia z bankiem i teraz spółka spłaca jedynie odsetki, bez rat kapitałowych. Dokapitalizowanie zostało utrzymane na tym samym poziomie, a pieniądze zamiast na raty, są przeznaczane na bieżące utrzymanie obiektu.

Warto podkreślić, że daleko idące oszczędności, pozwoliły nam zmniejszyć miesięczny koszt utrzymania obiektu z miliona do 500 tys. złotych.

O jakich oszczędnościach mowa?

Mamy 60 pracowników zatrudnionych na umowy o pracę. Wszyscy są dzisiaj na postojowym. Niestety osoby zatrudnione na umowę-zlecenie musiały znaleźć sobie nowe zajęcie. To pozwoliło wygenerować 50 proc. oszczędności.

Kredyt zaciągnięty przez poprzednie władze Rudy Śląskiej na budowę Aquadromu to 119 milionów złotych. Ile z tej sumy udało się już spłacić?
Dziś nie jesteśmy nawet na półmetku. Co roku spłacaliśmy prawie 8 milionów złotych. To jednak nie jest problem, ponieważ jesteśmy na to gotowi. Ważne, żeby obiekt pozostał otwarty, świadczył usługi i na siebie zarabiał. Nie wyobrażam sobie wariantu kryzysowego.

Wariantu kryzysowego?
Tak, musimy myśleć o tym, co zrobimy, kiedy lockdown będzie dłuższy. Zakładamy, że do połowy roku zapadnie decyzja o otwarciu parków wodnych w całej Polsce. Wtedy najgorsze chwile będą za nami i zaczniemy szukać nowych rozwiązań.

Najważniejsze, żeby nie doprowadzić do upadku spółki i przejęcia kontroli nad majątkiem przez syndyka. Aquadrom został zbudowany ogromnym wysiłkiem dla mieszkańców i to miasto powinno mieć nad nim kontrolę. Nie wyobrażam sobie sytuacji, żebyśmy mogli ją stracić. Mimo wszystko w przyszłość patrzę ze spokojem.

Zobacz koniecznie

Baseny sportowe mogą być otwarte. Aquaparki nie. Rozumie Pan tę decyzję?
Niestety nie rozumiem jej. Zwłaszcza, że nie widzę zagrożenia przy ograniczeniu liczby klientów, obowiązkowym reżimie sanitarnym, dystansie itd. Poza tym rośnie liczba zaszczepionych, więc mam nadzieję, że niedługo przełoży się to na luzowanie obostrzeń.

Mieszkańcy dzwonią i pytają kiedy otworzy się Aquadrom?
Dziś odebrałem telefon od mieszkańca, który był zły z powodu tego, że Aquadrom jest wciąż zamknięty. Próbujemy tłumaczyć, że takie są decyzje rządu i to on ustala warunki.

Na pewno nie otworzymy się 12 lutego. Po pierwsze, nie jest to możliwe przy dzisiejszych ograniczeniach, jakie wprowadza rozporządzenie. Po drugie, nawet gdybyśmy dostali zielone światło, to potrzebujemy dwóch tygodni na rozruch, zbadanie jakości wody, uzyskanie odpowiednich zgód z sanepidu itd. Musimy też ponownie znaleźć ratowników oraz instruktorów do pracy, co może nie być łatwe.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie